Posts Tagged 'Valve'

Valve jest jak sekta?

sektalol

Czytałem sobie ostatnio wypowiedzi Yanisa Varoufakisa zamieszczone w najnowszym artykule na Gamasutrze. Mówi on tam o procesie zatrudniania i zwalniania ludzi w Valve. To słynne bezszefowe prowadzenie firmy, równość pracowników i łatwość w zmianie projektów nad którymi się pracuje, itp, itd. No wiecie, nie raz już o tym różne serwisy pisały. Był też ten poradnik dla nowych pracowników w Valve.

Tak czytam i muszę przyznać, że trochę mnie to przeraża, ale tylko trochę. Wiadomo, że w Valve nie ma jednego i najważniejszego bossa (tzn, jest ale się nie przyznaje), który rządzi i dzieli, i ogólnie panuje tam jeden wielki kołchoz… tzn, wspólnota uzdolnionych ludzi (cholerni hipisi!). Jest super fajnie i w ogóle, ale mimo to ludzie i tak są zwalniani. To też się ostatnio stało i trochę zarysowało ten idylliczny obraz Valve.

Niektórzy powiedzą, no tak to normalne, przecież Valve to nie fundacja charytatywna. No tak, ale Valve jest nietypowe i bardzo nietypowo zatrudnia ludzi. Zatrudnia ich pojedynczo i tylko tych najlepszych, więc jak to jest, że potem nagle są zwalniani. Czyżby okazali się za słabi? Nie podołali kolejnym testom „zakonu”?

Czytaj dalej ‚Valve jest jak sekta?’

Instrukcja obsługi Valve

Czyli „Poradnik dla nowych pracowników” Valve Software, aby wiedzieli co ich czeka i jak się przystosować do niespotykanych nigdzie indziej warunków pracy. Aby Gaben rósł w siłę, a headcrabom żyło się dostatniej 😛

Valve coraz bardziej przypomina swój własny twór – Aperture Science. Inne nazwy, ale wydawałoby się, że ci sami zwariowani ludzie.

No bo kto normalny wydrukował by taki szalony poradnik 🙂

Poradnik jest przeznaczony tylko dla nowych pracowników, ale „wyciekł”, jak to zwykle z takimi rzeczami bywa, i teraz już wszyscy możemy udawać lub wyobrażać sobie, że pracujemy dla Gabe’a. Książeczka jest wypełniona po brzegi charakterystycznym dla nich humorem i chyba nigdzie indziej takie coś nie byłoby możliwe.

Warto też zauważyć, że Valve trolluje nas na niejednej stronie tego dzieła. Jest na przykład komiks, w którym jedna z postaci ma logo HL3 na koszulce 🙂

Nie jest to oczywiście jedyny komiks. Inne tłumacza jak przełączać się szybko między projektami nad którymi się pracuje (słynne biurka na kółkach), albo jak w Valve spędza się wakacje. Wszystko co najważniejsze.

Książeczka dostępna jest w formacie .pdf już w kliku miejscach.

Na przykład na ValveTime.net.

Jest to bardzo fajna lektura, a szczególnie polecam słowniczek na końcu książki, w którym dowiemy się między innymi o duchach w siedzibie Valve, oraz o tym, na co czeka pusta półka na 5 piętrze 🙂

Zdjęcie z szafki Gordona

Dopiero kilka dni temu wyjaśniła się historia tajemniczego zdjęcia, które można znaleźć w szafce Gordona, w Black Mesa, na początku pierwszego Half-Life’a.

Jak wynika z „zeznań” Harry’ego Teasley’a, level designera, który tworzył ten poziom, jest to zdjęcie jego córki Isabel, a znalazło się w tym miejscu przez czysty przypadek. Harry Teasley pracował podobno wcześnie także przy pierwszej Cywilizacji, Doomie, potem dla Valve przy pierwszym HL’u, a w końcu przeszedł do Turbine, Inc. i robi tam gry f2p jak „Lord of The Rings Online”. Ale nie ważne, wróćmy do tematu.

Podobno na początku Harry umieścił w szafce Gordona plakat z dziewczyną w stylu pin-up. Natomiast to zdjęcie umieścił w innym rejonie gry, gdzieś na zniszczonym biurku w jednym z gabinetów (zgaduję, że chodziło o Office Complex). Dopiero później inny level-designer, który robił poprawki (taki ostateczny szlif), zmienił wygląd szafki, zamieniając między innymi plakat na zdjęcie. Wybrał tą fotkę, bo po prostu była już w plikach tekstur.

Jak Harry Teasley informuje w temacie na Reddit.com jego córka właśnie skończyła 14 lat.

Kiedyś:

i dzisiaj:

Sama gwiazda tego wydarzenia podobno nie ma pojęcia na temat swojej ogromnie ważnej roli 😉

Tak, dla zainteresowanych dodam smutny fakt, że dziewczynka ma wrodzoną wadę genetyczną, typu: zespół wad spowodowany delecją fragmentu krótkiego ramienia chromosomu 1. Lub coś w tym stylu, jeśli dobrze przetłumaczyłem i znalazłem na wikipedii.

Ktoś o nazwisku Teasley ma także swoją szafkę w Black Mesa. Według OverWiki to właśnie Iza, a wg mnie po prostu jeden z twórców gry czyli Harry.

FIN

Kelly Bailey żyje i ma się dobrze

To miała być taka ciekawostka, o której wiedzą tylko wtajemniczeni, a okazało się, że trąbią o tym wszystkie serwisy w branży.

Dwóch byłych pracowników Valve: Kelly Bailey i Mike Dussault założyło firmę SunSpark Labs, której priorytetem jest tworzenie aplikacji na telefony (głównie te z „i” w nazwie). Łoooo!

Pierwsza z nich to Morfo, która umożliwia zrobienie z płaskiego zdjęcia trójwymiarową ruchomą twarz. Można na przykład zmusić aby plaster sera robił za twarz i mówił jakąś przygotowaną wcześniej kwestię. Nie jestem pewien, czy to działa w czasie rzeczywistym i np, podczas rozmowy z kimś możemy widzieć jego cyfrową twarz, która mówi do nas zupełnie jak żywa. Jeśli tak, to jest to niezły gadżet. Po za tym to nie wiem po co komu taka zabawka, która znudzi się po kilku dniach. To coś jak te pierdzące iPhony, czy wirtualny pistolet na ekranie, ale co ja tam wiem 😛

Jedna z prezentacji tej technologii:

Ta zabawa z twarzą od razu mi przypomina świetną mimikę twarzy z HL2, która właściwie nie musi się niczego wstydzić nawet w porównaniu z dzisiejszymi produkcjami. Co prawda nie gram w wiele tytułów, ale oglądam różne zajawki i wszędzie widzę strasznie drewniane twarze, jakby technologia stanęła w miejscu. Ostatnio LA Noire pokazało coś ciekawego i nowego, a tak jakby developerzy nie interesowali się zbytnio tym problemem (wiadomo najważniejsze są pukafki i shadery na drzewach).

Jak widać panowie, którzy kiedyś pracowali w Kurku nadal dają radę, chociaż wydaje mi się, że jakby cofnęli się w rozwoju. No tak, tak podobno urządzenia przenośne wszelkiej maści to przyszłość. Ale głupawe aplikacje na iPada, zamiast pełnowymiarowych gier z pierwszej ligi? Może po prostu znudziła ich ta powolna praca w Valve? Albo dorobili się wystarczająco i teraz zajmują się czymś „lżejszym”. Mam cichą nadzieję, że kiedyś jeszcze wrócą na stare śmieci i pomogą, np, przy takim HL3. Tęsknię za charakterystyczną muzyką Baileya 😦

Garść oldsów

1. Wszyscy teraz mówią przede wszystkim o Portal 2 i innych pierdołach, a ja zacznę od moim zdaniem rzeczy najważniejszej. Wczoraj ukazał się nowy wywiad z Dougiem Lombardim i moim zdaniem był to wywiad przełomowy. Od kilku bowiem ładnych lat Valve zbywa wszelkie pytania dotyczące kontynuacji HL milczeniem. Natomiast Doug powiedział właśnie że, cytuję:

„Jeszcze nie skończyli z Gordonem, zostańcie z nami, wytrwajcie.”

Toż to kompletna zmiana polityki, obrót o 180 stopni 😉

2. Druga ważna sprawa to wycieczka jednego z forumowiczów Steam/ Facepunch do jaskini Valve. Tak czekałem, aż doda wreszcie materiał wideo z wywiadu z Robinem Walkerem, ale do dzisiaj go nie ma. Jest „tylko” sam zapis dźwiękowy.

Podczas wycieczki ten szczęśliwiec dowiedział się między innymi, że: Meet the Medic jest już na ukończeniu i niedługo dostaniemy też już legalnie, odpicowaną wersję Source Filmmakera. Niedługo czyli prawdopodobnie jeszcze w tym roku. To będzie nowa era w Source’owej machinimie. Piękne pre renderowane filmiki i setki fałszywych „Meet the Pyro” o wysokiej jakości. No i już nie trzeba będzie się babrać z beta wersją TF2.

Back from Valve

3. Pojawił się 2 filmik z nowej serii portalowej promocji:

I w wielu miejscach można przeczytać komentarze w stylu:

„Normalnie jak Pixar”, „Valve wcisnęło w te roboty więcej emocji niż inni developerzy w ludzkie charaktery.”

Ale w sumie nie wydaje się to dziwne, bo w Valve właśnie pracują byli pracownicy Pixar. Na przykład Karen Prell.

A moment z naleśnikami to podobny znany test dla robotów. Można sobie go obejrzeć w realu np, tutaj.

Czytaj dalej ‚Garść oldsów’

Zdjęcie roku?

Rok się dopiero co niedawno zaczął, a w Internecie, a właściwie to najpierw we Forbsie ukazał się artykuł o Gabku, w którym umieszczono to zdjęcie:

😀

Artykuł znajduje się tutaj.

Gabe jest już miliarderem. I wiecie co? Cieszę się z tego faktu 🙂 Gabe to człowiek z pomysłami, ale także gracz, tzn człowiek który myśli jak gracz, a nie tylko jak producent, który liczy kasę. Chociaż to na pewno też robi 🙂

Ma pomysły i je realizuje, nie boi się wyzwań, a co najważniejsze wie jak się bronić przed wielkimi korporacjami i nie daje sobie dmuchać w kaszę. Mimo iż wyciska z nas, naiwnych ostatnie grosze i nie aktualizuje SDK, to jestem pełen podziwu dla jego sposobu myślenia i działania.

Dobra dość tej wazeliny.

Czytaj dalej ‚Zdjęcie roku?’

Holy Mackerel!

1. News dnia? Valve poinformowało, że twórcy dodanych do TF2 itemów z Polycounta zarobili przez pierwsz 2 tygodnie, gdzieś pomiędzy 39,000 – 47,000 dolarów KAŻDY!

Wiecie ile to jest kasy?

A przecież to miały być tylko małe procenty z transakcji. W takim razie ile na mikro-transakcjach zarobiło Valve? Nie spodziewałem się aż tak dużych liczb. Pora zacząć przygodę z modelingiem 😉

***

2. A tak powinien wyglądać finał The Sacrifice, ponieważ ten oryginalny jest do bani i jak ktoś to dobrze skwitował wygląda jak robiony na kolanie kwadrans przed premierą.

Jest klimat, napięcie i poczucie dobrze spełnionego obowiązku.

3. Gość od Dance Fortress nie próżnuje i tworzy dalej. Jeśli będzie się trzymał obecnej tematyki, to może film na podstawie HL2 nie okaże się wcale mrzonką:

4. Poza tym na otarcie łez (nie wiem tylko z jakiego powodu, wszystko jedno) zrobiłem dla was taki poster ;P

No i to by było na tyle. Niby nic się nie dzieje, a tyle newsów. Ja tym czasem produkuje się na Borealis. Polecam szczególnie mój ostatni artykuł, którego bohaterem jest założyciel Aperture Science Cave Johnson. Tyle informacji o nim, to nawet na Combine Wiki nie znajdziecie 🙂


Kalendarz wpisów

Wrzesień 2017
Pon W Śr C Pt S N
« Sier    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Archiwum