Posts Tagged 'rozkminy'

Kombinat a sprawa chińska

Ja wiem, że Valve poszło na łatwiznę i uznało, że we Wschodniej Europie wszyscy gadają po angielsku. Ale na przykład z takimi chinami to byłaby chyba przesada.

jh2oz

Odrzucam też od razu wytłumaczenie, że po prostu my słyszymy obce języki jako nasz, jedyny słuszny, angielski. Tzn, gadamy na przykład po bułgarsku, ale jest to wszystko prezentowane jak angielski.

Czytaj dalej ‚Kombinat a sprawa chińska’

(open) Source 2.0

sauce

Mamy mieć otwarty system operacyjny, otwartą konsolę i otwarty kontroler do gier. Wszystko ma być modyfikowane wedle uznania. Brakuje tu jeszcze jakiegoś otwartego silnika do gier.

Nie chodzi mi o kompletną otwartość jak w przypadku Unity. Ale silnik, który byłby bardzo elastyczny i w przystępny sposób otwarty na różne modyfikacje. Do tej pory Valve tworzyło silniki tylko dla siebie, dla własnych potrzeb. W przeciwieństwie do Epic, które z silnika zrobiło swój flagowy produkt, Valve nie reklamuje specjalnie swojego produktu, a gry innych firm na Source można policzyć na palcach jednej (wielopalczastej) ręki. Z resztą Source jest zoptymalizowany pod klasyczne shootery o stosunkowo małych mapach.

Ale wygląda na to, że podejście firmy się zmienia. Valve chce stworzyć alternatywę dla zamkniętych systemów jak Windows. Nowy front wyzwolenia 😉 Silnik szeroko podatny na modyfikacje i nie zostawiony samemu sobie (jak teraz Source), to kolejny element tej całej nowej polityki Valve, pod tytułem „Niesiemy wam nową jakość gamingu”*.

Czytaj dalej ‚(open) Source 2.0’

Kombinat i G-Man to jedna rodzina?

advigman

Dzisiaj pora na szaloną teorię na odreagowanie promocji w sklepie Steam. Gdy pisałem o BreenGrubie przyszedł mi do głowy taki pomysł, że Kombinat, G-Man i jego tajemniczy pracodawcy mogą być reprezentantami tej samej rasy.

Kombinat przybiera różne formy, a to za sprawą wchłaniania i wykorzystywania innych ras, które napotka na swojej drodze. Przerabia je, pierze mózgi i wykorzystuje wg swojej woli. Swego czasu zniewolił Vortigaunty, potem przekabacił część ludzkości, a oprócz tego wcześniej pewnie masę innych gatunków stworzeń.

Po lekturze BreenGruba (fan-fikcja) można podejrzewać, że Advisorzy też są taką skolonizowaną nacją. Larwy o mocno rozwiniętych umysłach idealnie nadawały się dla Kombinatu.

No właśnie dochodzę do sedna sprawy. Tak naprawdę nie wiemy kim jest Kombinat, kto stoi za całą tą śmiercionośną machiną, kto ją dowodzi. Advisorzy wydają się tylko nadzorcami, którzy też wykonują rozkazy z góry.

380704_375966289135632_719512461_n Czytaj dalej ‚Kombinat i G-Man to jedna rodzina?’

Valve jest jak sekta?

sektalol

Czytałem sobie ostatnio wypowiedzi Yanisa Varoufakisa zamieszczone w najnowszym artykule na Gamasutrze. Mówi on tam o procesie zatrudniania i zwalniania ludzi w Valve. To słynne bezszefowe prowadzenie firmy, równość pracowników i łatwość w zmianie projektów nad którymi się pracuje, itp, itd. No wiecie, nie raz już o tym różne serwisy pisały. Był też ten poradnik dla nowych pracowników w Valve.

Tak czytam i muszę przyznać, że trochę mnie to przeraża, ale tylko trochę. Wiadomo, że w Valve nie ma jednego i najważniejszego bossa (tzn, jest ale się nie przyznaje), który rządzi i dzieli, i ogólnie panuje tam jeden wielki kołchoz… tzn, wspólnota uzdolnionych ludzi (cholerni hipisi!). Jest super fajnie i w ogóle, ale mimo to ludzie i tak są zwalniani. To też się ostatnio stało i trochę zarysowało ten idylliczny obraz Valve.

Niektórzy powiedzą, no tak to normalne, przecież Valve to nie fundacja charytatywna. No tak, ale Valve jest nietypowe i bardzo nietypowo zatrudnia ludzi. Zatrudnia ich pojedynczo i tylko tych najlepszych, więc jak to jest, że potem nagle są zwalniani. Czyżby okazali się za słabi? Nie podołali kolejnym testom „zakonu”?

Czytaj dalej ‚Valve jest jak sekta?’

Protozoan

Oto przed wami najbardziej tajemnicze stworzenie w całym uniwersum Half-Life’a. Jest tak tajemnicze, że nikt o nim nawet nie pamięta. Występuje tylko raz w całej sadze. Właściwie to dwa razy (a nawet trzy jeśli liczyć Decay), ale jest to zawsze to samo miejsce, które odwiedzamy wielokrotnie. Pierwszy raz, przy przypadkowej teleportacji na Xen w trakcie rezonansu kaskadowego. To tam gdzie kąpią się, pożywiają, chillout-ują (niepotrzebne skreślić) Bullsquidy.

proto01

Drugi raz podczas ponownych odwiedzin, już w dodatku Opposing Force. No i podobno także w Decay, w bonusowym etapie (nie pamiętam, czitowałem). I wcale nie mówię o Bullsquidach, ani o „roślino-pająkach” porastających Xen.

Mówię o przezroczystym, glutowatym(?) bycie widocznym na górze, który zwie się Protozoan (teoretycznie jest to liczba mnoga od protozoa).

Czytaj dalej ‚Protozoan’

Co knuje Valve?

Przykazanie 13: Pamiętaj, że jak zwieracz mówi, że da coś pod koniec obecnego tygodnia, to tak naprawdę chodzi o (ValveTime) połowę następnego tygodnia 😉

Co knuje Valve?

Nad czym oni teraz tak właściwie pracują? Na przestrzeni ostatnich 2-3 lat wypłynęło mnóstwo informacji na temat potencjalnych kierunków rozwoju Valve: „ubieralne” komputery, Linux, coraz to nowe dodatki do Steam, ale co tak dokładnie oni tam robią?
Bo mimo wszystkich tych plotek wydawałoby się, że na razie właściwie niewiele się dzieje. Coś grzebią ze Steamem i mamy praktycznie zero gier oprócz rozwijania obecnych.

Zwieracz przyjrzał się tematowi dokładniej!!

Czytaj dalej ‚Co knuje Valve?’

Crouch jumping nie jest problemem

Teraz pewnie większość waszych reakcji na powyższy tytuł wygląda tak:

Ale to bardzo poważny temat 😉

Zauważyłem, że wiele osób (Facepunch) narzeka na to, że w Black Mesie prawie zawsze, żeby się gdzieś dostać, sam skok nie wystarcza i trzeba używać skoku i kucnięcia naraz. Jest to charakterystyczna dla gier Valve cecha. Prawdę mówiąc to nie wiem czy są inne gry które mają taki mechanizm, przynajmniej FPS’y. A jeśli mają to Half-Life był chyba pierwszą grą która coś takiego wprowadziła i w dodatku było to w wielu miejscach niezbędne. Gordon prawie zawsze musiał kucnąć: żeby dostać się na skrzynki, czy wskoczyć na stół i zatańczyć breakdance’a z headcrabem. Gordon nigdy się nie skarżył.

Czytaj dalej ‚Crouch jumping nie jest problemem’


Kalendarz wpisów

Maj 2017
Pon W Śr C Pt S N
« Kwi    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Archiwum