Posts Tagged 'postacie'

Ulubiona klasa w TF2 – wyniki ankiety

Po trochę więcej niż miesiącu głosowania pora na wyniki jakże ważnej i przełomowej ankiety. Pytałem się w niej jaka jest wasza ulubiona klasa postaci w Team Fortress 2. Niekoniecznie chodziło o to kim wam się najlepiej gra, ale także, a może przede wszystkim o sympatię do danej postaci (ale o tym podczas pytania nie wspominałem, hehe).

W głosowaniu oddano 188 głosów. Dziękuję wszystkim 5 osobom za poświęcenie w oddawaniu wszystkich głosów 😉

Poniżej wyniki:

Wygrał Sniper. W związku z tym stwierdzam, że oszukiwaliście i to głosowanie się nie liczy. Drugi jest Pyro z bardzo zbliżoną ilością głosów. Klasą, która tak naprawdę wygrała, jest Heavy, ale z powodu jakiegoś błędu tutaj jest dopiero przed-przedostatni. Dziwneee

W dodatku ankieta potwierdza, że jesteście rasistami. W dodatku kamperami, rasistami. Demoman zajmuje ostatnie miejsce, bo jest czarny i łatwo go trafić z łuku.

Tak to wygląda w mojej jakże obiektywnej ocenie.

A teraz pora na kolejną ankietę… muszę tylko wymyślić jakie pytanie zadać.

Co słychać u Adama Fostera?

Jak wiadomo Valve wchłonęło go niedługo po tym jak opublikował pełną wersję swojego moda Minerwa. No i słuch po nim zaginął. No prawie. Potem pojawił się gdzieś w tle Portal ARG. Prawdopodobnie to on był pomysłodawcą i jednym z wykonawców tego eventu. Na pewno zostały użyte do tego jego zdjęcia. Coś co wcześniej stworzył na potrzeby swojego moda teraz zostało zaaplikowane na większa skalę. Na pewno brał udział w tworzeniu Portal 2, bo widnieje w napisach końcowych. Chociaż z drugiej strony Valve w creditsach zawsze umieszcza wszystkich swoich pracowników. Ale jaki był naprawdę jego wkład? W komentarzach twórców dodanych do gry są 2 jego. (a może więcej, bo jeszcze nie przeszedłem wszystkich komentarzy). Jeden z nich zawiera tajny przekaz, specjalnie zakodowany w starym dobrym stylu obrazów SSTV ukrytych w sygnałach dźwiękowych. Po ich odkodowaniu dostaliśmy informacje na temat organizacji pierwszego ARG.

Z informacji, które wyczytałem w necie (np, tutaj) wynika, że nie brał udziału w drugim PotatoFoolsDay ARG tuż przed premierą Portal 2.

Poza tym, w grze jest jeszcze jeden zakodowany obrazek:

/spoiler/

obrazek

/spoiler/

W komentarzach można też dowiedzieć się od samego Fostera, że tworząc lokacje starego Aperture artyści Valve wzorowali się między innymi na polskich stoczniach 🙂

Tak się składa, że Adam Foster był kilka lat temu w Polsce, między innymi w Warszawie i Gdańsku gdzie zbierał materiały do kolejnej części swojego moda. Zdjęcia zamieścił na swoim koncie na Flickr. Są tam też zdjęcia stoczni. Może jechał tam jednak specjalnie już po materiały do nowego Portala?

Co teraz porabia Adam? Nad czym marnuje swój talent. Mam nadzieję, że to Ep3/HL3, a nie kolejna czapka do TF’a, albo Dota 2. Może to jakiś zupełnie nowy projekt?

Głosy Team Fortress 2

Zbierałem się do tego podsumowania już od dawna, zainspirowany wpisem na nie istniejącym już blogu tf2.net.pl (sad face). Pod koniec zeszłego roku wyręczył mnie w tym użytkownik EtherCast z Youtuba. Stworzył serię filmów, w których zaprezentował sylwetki aktorów podkładających głosy pod postacie z TF2. Filmy nie są jednak idealne, nie obejmują całej dostępnej w Internecie „dokumentacji”, ale i tak są świetną próbą podsumowania.

Scout – Nathan Vetterlein

Najmłodszy z zestawienia i prawdę powiedziawszy niezły świr 🙂 Ma swój kanał na YT, na którym prezentuje swoją pokręconą twórczość. Na razie z najmniejszym dorobkiem wśród tutaj wymienionych.

Soldier – Rick May

Rick w swojej twórczości nie stykał się zbyt grami. Mimo to ma na swoim koncie udział w jakiejś podłej serii z Nintendo, zwanej Firefox 64 (czy jakoś tak) oraz jakiegoś Sly’a. Co ciekawe w obu seriach głos podkładała także Alésia Glidewell, czyli twarz Chell.

Pyro i Spy – Dennis Bateman

Dwaj zaciekli wrogowie, a może i kochankowie (???) mają to samo źródło głosu. Nawet pilot z Left 4 Dead jest szpiegiem. Co to się porobiło. Jeden zły w TRON 2.0 też podobno ma francuski akcent, ale trochę go zamaskowali komputerową obróbką.

Demoman i Heavy – Gary Schwartz

Tego pana chyba wszyscy fani TF2 już znają. Jego voice acting jest jest chyba najbardziej charakterystyczny i po prostu genialny. Ale Gary nie urodził się wczoraj i ma na swoim koncie wiele ról. Jest komikiem i aktorem, występuje dużo w telewizji, szczególnie tej dla dzieci. Grał między innymi wiele epizodycznych rół w programie ”Super Mario Bros. Super Show”. Brzmi strasznie 🙂 Pojawił się też w No One Lives Forever 2, gdzie grał postać bardzo zbliżoną do Heaviego.

Czytaj dalej ‚Głosy Team Fortress 2’

Tydzień z Portal 2: Dzień 2 – Obiekty testowe

Portal 2 już jest dostępny na Steam. A my przypomnijmy sobie jeszcze główne postacie serii Portal. Te które już dobrze znamy i te, które dopiero spotkamy:

Chell

Główna bohaterka, która wzorując się na najlepszych wzorcach gier komputerowych, nigdy nie wypowiada ani słowa. Młoda kobieta o pochodzeniu malezyjsko-latynosko-hawajsko-itd. Jedna z osób biorących udział w testach przeprowadzanych przez Aperture Science. Według jej akt, cechuje się wyjątkową wytrwałością i nieustępliwością w dążeniu do obranego celu. Właściwa osoba na niewłaściwym miejscu. Przemierza korytarze i komory testowe Aperture, posłusznie wykonując polecenia GLaDOS. Jednak nie daje się zwieść nawet najbardziej opisowym obietnicami ciasta i rozprawia się z superkomputerem raz na zawsze. Ale czy na pewno?

Konkluzja:  Don’t fuck with Chell.

GLaDOS

Sztuczna inteligencja i system operacyjny w jednym. Superkomputer o morderczych skłonnościach. Istna bomba z opóźnionym zapłonem. Zafascynowana nauką, doświadczeniami, neurotoksyną, ciastem i naiwną naturą człowieka. Jako główny system zarządzający całym Aperture miała pomagać w licznych, bardzo skomplikowanych testach i doświadczeniach. Niestety w pewnym momencie postanowiła przeprowadzać je po swojemu. Z pozoru pozbawiona uczuć i o chłodnym, analitycznym spojrzeniu, w bezpośrednim kontakcie okazuje się sympatyczną osobą o wielu zainteresowaniach.

Konkluzja:  Może ciasta?

Atlas

Jeden z dwójki robotów, które wykonują serię bardzo trudnych testów wymagających kooperacji. W wyniku braku ludzkich szczurów… tzn, obiektów testowych GLaDOS była zmuszona stworzyć ich sztuczne zamienniki. Operacja okazała się sukcesem, a roboty o wiele lepszymi obiektami testowymi niż ludzie. Zdolny do wielu poświęceń, oddany sprawie o bystrych obwodach scalonych, Atlas jest doskonałym testerem w kolejnych wymyślnych próbach. Mimo wszystko pozostaje lekko nieufny do otaczającego go świata. Kiedyś chciałby zostać sprzedawcą mebli w IKEI.

Konkluzja:  Atlas klej OK.

P-body

Drugi z robotów stworzonych do wykonywania testów, które przekraczają ludzkie możliwości. Robot czynu. Nie lubi dużo myśleć, woli działanie. W przeciwieństwie do swojego kolegi po fachu, nie widzi wszędzie spisku i wierzy, że testy są tak skrojone aby mogli  je, z włożeniem odrobiny wysiłku, wykonać. Mimo iż stara się jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki, nie omieszka od czasu do czasu zażartować, aby rozładować atmosferę. Czasami odbywa się to jednak kosztem partnera.

Konkluzja:  Pi Er Kwadrat – body.

Czytaj dalej ‚Tydzień z Portal 2: Dzień 2 – Obiekty testowe’

Holy Mackerel!

1. News dnia? Valve poinformowało, że twórcy dodanych do TF2 itemów z Polycounta zarobili przez pierwsz 2 tygodnie, gdzieś pomiędzy 39,000 – 47,000 dolarów KAŻDY!

Wiecie ile to jest kasy?

A przecież to miały być tylko małe procenty z transakcji. W takim razie ile na mikro-transakcjach zarobiło Valve? Nie spodziewałem się aż tak dużych liczb. Pora zacząć przygodę z modelingiem 😉

***

2. A tak powinien wyglądać finał The Sacrifice, ponieważ ten oryginalny jest do bani i jak ktoś to dobrze skwitował wygląda jak robiony na kolanie kwadrans przed premierą.

Jest klimat, napięcie i poczucie dobrze spełnionego obowiązku.

3. Gość od Dance Fortress nie próżnuje i tworzy dalej. Jeśli będzie się trzymał obecnej tematyki, to może film na podstawie HL2 nie okaże się wcale mrzonką:

4. Poza tym na otarcie łez (nie wiem tylko z jakiego powodu, wszystko jedno) zrobiłem dla was taki poster ;P

No i to by było na tyle. Niby nic się nie dzieje, a tyle newsów. Ja tym czasem produkuje się na Borealis. Polecam szczególnie mój ostatni artykuł, którego bohaterem jest założyciel Aperture Science Cave Johnson. Tyle informacji o nim, to nawet na Combine Wiki nie znajdziecie 🙂

Adam Foster

Był już pół-bóg, pół-człowiek, teraz przyszła pora na Ostatniego Przedwiecznego.

Można powiedzieć, że to przykład tego o czym marzy chyba każdy modder. Wypuścić moda, który zostanie uznany jednym z najlepszych w historii, a potem zostać  zatrudnionym przez swoją ulubioną firmę, do której gry się tego moda robiło. Przez zabawę do sukcesu 😉

Adam Foster właśnie tego dokonał. Dzięki swojemu modowi MINERVA, nie dość, że stał się postacią kultową w środowisku, to jeszcze wchłonął go nie kto inny jak GabeN i jego Zawór.

Ale ta szczęśliwa historia wcale nie zaczęła się od MINERVY. O wiele wcześniej były inne ciekawe projekty, w których Adam uczestniczył.

Parallax

Z Half-Life’em zaczęło się między innymi od modyfikacji Parallax, która w pełnej wersji jednak nigdy nie zobaczyła światła dziennego. Ale za to uchowały się dwie mapy przeznaczone do beta testów. Link na PlanetPhillip aktualnie nie działa, ale możecie go ściągnąć tutaj.

Była to modyfikacja singleplayer, której akcja toczyła się w Black Mesa. Mimo iż właściwie tylko jedna mapa jest w pełni grywalna, to już widać na niej, że wszystko jest świetnie przemyślane i ze sobą współgra. Design stoi na wysokim poziomie, a mapa jest tak pomyślana, że mamy wiele dróg, którymi możemy się poruszać. Dużo jest ślepych zaułków i pokoi do eksplorowania. Ma się poczucie, że znajdujemy się w jakiejś dużej strukturze. Nie jest łatwo. Na początku chyba najtrudniej, bo z małą ilością amunicji musimy zmierzyć się z całym oddziałem (chyba ze 7) żołnierzy HECU. Potem jest już łatwiej, ale atrakcji nie brakuje. Naprawdę szkoda, że nie wynikło z tego nic więcej.

Someplace Else

O Somelace Else pisałem niedawno na grinder74.com. To krótka, świetnie zaprojektowana mapka usytuowana na Xen. Część większej całości, której główną zagadką jest tajemnicza MINERVA. Jak się okazało jej oryginalny wygląd to nie tylko zasługa samych (świetnych) umiejętności mapperskich, ale też użycie customowych tekstur. Adam zastosował tutaj paczkę tekstur inspirowanych Gwiezdnymi Wojnami, które pierwotnie były stworzone dla modów Quake’owkich. Stąd ten niespotykany wygląd i dziwnie znajomy klimat 🙂 Imo wyszło świetnie. Do tego przy kompilacji użył niestandardowych narzędzi, dzięki czemu o wiele lepiej zostało stworzone oświetlenie.

Oprócz wersji stand-alone, Somplace Else weszło również w skład moda/mappacka dla HL1 – ”Project Quantum Leap”, w którym piętnastu mapperów stworzyło własny, odrębny kawałek modyfikacji i wydało pod wspólnym szyldem.  Mod możecie sobie pobrać tutaj.

Czytaj dalej ‚Adam Foster’

Trochę smutna historia

Jest taka jedna osoba, której zawsze mi było żal w Half-Life. Nie znam jej imienia i nazwiska, ale była to bardzo ważna persona, którą na pewno każdy pamięta.

Gdy skończyliśmy swoją długaśną podróż wagonikiem i wreszcie dotarliśmy do upragnionego Sektora C, to on otwierał nam drzwi wagonika. Przypomniał, że jesteśmy spóźnieni, a potem wpuścił do sektora C. Klon Barneya numer 1. Zakładając, że prawdziwy Barney to ten którego mijamy na samym początku i który dobija się do drzwi ochrony, ten jest jego pierwszym klonem, którego spotykamy bezpośrednio. Ci łażący w oddali mogą być atrapami 😮

Strażnik przed wejściem do sektora C, jest pierwszą osobą, z którą możemy pogadać. To ten ludzki element, w ogromnych i przytłaczających korytarzach Black Mesy. Zawsze się zastanawiałem jak długo trwa zmiana tego gościa, bo zawsze gdy grałem w HL, to on tam był, ten sam 😉 Czy było to rano, w południe czy późnym wieczorem on tam zawsze stał i czekał aż przyjadę, nawet zapraszał na piwo. Równy gość.

Ciekawe jak mu mijał dzień pracy. Chodzi mi o to, że biedak nie miał nawet krzesła, żeby sobie usiąść, a gdzie jakaś szafka, czy stolik, telefon, lampa, nawet laptopa do stawiania pasjansa i przeglądania Joemonstera. No chyba, że w interfejsie obok drzwi. Całą ta bujdę o równym traktowaniu pracowników w Black Mesa można sobie między bajki włożyć. Wyraźnie widać, że ta posada przydzielana była za karę. Jeśli ktoś podpadł Breenowi, albo innemu „kierownikowi”, to lądował na jednej z takich posad jak ta.  Żeby mu się zbytnio nie nudziło, między otwieraniem drzwi od sektora C, a wagonikiem, mógł sobie pobiegać po metalowej kładce, dla sportu.

Czytaj dalej ‚Trochę smutna historia’


Kalendarz wpisów

Lipiec 2017
Pon W Śr C Pt S N
« Kwi    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Archiwum