Posts Tagged 'lokacje'

Joe kontra wulkan i Władcy ognia

– Zwier, ale co ma piekarnik do wilkołaka? – Pomidor.

Jakiś czas temu oglądałem obie produkcje i nawet zrobiłem screeny, tylko potem zupełnie o tym zapomniałem. A chodzi o dwie lokacje, które wydały mi się dziwnie znajome.

Z Joe kontra wulkan:

joe vulcan

joe vulcan 2

Czytaj dalej ‚Joe kontra wulkan i Władcy ognia’

Trochę smutna historia

Jest taka jedna osoba, której zawsze mi było żal w Half-Life. Nie znam jej imienia i nazwiska, ale była to bardzo ważna persona, którą na pewno każdy pamięta.

Gdy skończyliśmy swoją długaśną podróż wagonikiem i wreszcie dotarliśmy do upragnionego Sektora C, to on otwierał nam drzwi wagonika. Przypomniał, że jesteśmy spóźnieni, a potem wpuścił do sektora C. Klon Barneya numer 1. Zakładając, że prawdziwy Barney to ten którego mijamy na samym początku i który dobija się do drzwi ochrony, ten jest jego pierwszym klonem, którego spotykamy bezpośrednio. Ci łażący w oddali mogą być atrapami 😮

Strażnik przed wejściem do sektora C, jest pierwszą osobą, z którą możemy pogadać. To ten ludzki element, w ogromnych i przytłaczających korytarzach Black Mesy. Zawsze się zastanawiałem jak długo trwa zmiana tego gościa, bo zawsze gdy grałem w HL, to on tam był, ten sam 😉 Czy było to rano, w południe czy późnym wieczorem on tam zawsze stał i czekał aż przyjadę, nawet zapraszał na piwo. Równy gość.

Ciekawe jak mu mijał dzień pracy. Chodzi mi o to, że biedak nie miał nawet krzesła, żeby sobie usiąść, a gdzie jakaś szafka, czy stolik, telefon, lampa, nawet laptopa do stawiania pasjansa i przeglądania Joemonstera. No chyba, że w interfejsie obok drzwi. Całą ta bujdę o równym traktowaniu pracowników w Black Mesa można sobie między bajki włożyć. Wyraźnie widać, że ta posada przydzielana była za karę. Jeśli ktoś podpadł Breenowi, albo innemu „kierownikowi”, to lądował na jednej z takich posad jak ta.  Żeby mu się zbytnio nie nudziło, między otwieraniem drzwi od sektora C, a wagonikiem, mógł sobie pobiegać po metalowej kładce, dla sportu.

Czytaj dalej ‚Trochę smutna historia’

Combine Overworld

Prawdopodobnie ojczysta planeta Kombinatu, dom, o ile można w ich przypadku tak to nazwać. Miejsce gdzie znajduje się centrum dowodzenia Kombinatu, baza matka. Nie można też wykluczyć, że ich rodzima planeta została całkiem zniszczona (np, przez nich samych), a to tylko jedna z podbitych planet służąca tylko jako baza wypadowa dla Ziemi

Skrawek tej raczej mało przyjaznej planety widzimy tylko raz, w Half-Life 2, na samym końcu. Breen właśnie tam miał zamiar uciec w swojej bezpiecznej kapsule, która miała go zapewne utrzymać przy życiu w trującej atmosferze planety. Z istniejących materiałów nie da się wiele wywnioskować na temat Overworld. Tylko to, że na pewno maja tam mnóstwo podobnych do Cytadeli budowli i niebo o pomarańczowym odcieniu, trochę jak na Xen.

Czytaj dalej ‚Combine Overworld’

Ulubione miejsca

Takie, które szczególnie utkwiło wam w pamięci. Które posiada niepowtarzalny klimat, lubicie tam przebywać. Żeby było jasne mówię cały czas o miejscu w grze, a dokładniej w Half-Life 2. W końcu jesteśmy no-life’ami, nie przesadzajmy z postawami pro-społecznymi 😉 Nie mam na myśli ulubionej kawiarni, pubu, klubu, parku, czy kina. Mówię o zbitku pikseli, tekstur, brył wirtualnego świata.

Macie takie ulubione miejsca? Z którego moglibyście się nie ruszać?

Ja mam kilka takich miejscówek. Niestety, podobnie jak w życiu, magia tych miejsc często zostaje zakłócona przez zombie i Kombinat. Tak zombie żyją wśród nas, nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości, spytajcie babci, sąsiada albo Wujka Dobra Rada.

Ponieważ jest to gra, nie można w jednym miejscu siedzieć w nieskończoność, akcja musi toczyć się dalej, trzeba przeładować karabin i biec dalej.

Dobra. To może powiem  jakie są moje ulubione miejsca:

Czytaj dalej ‚Ulubione miejsca’

Fabryki Kombinatu

Garage_train

O tym, że lubię mroczny klimat jaki szykował nam Half-Life 2 beta już pisałem nie raz. Air Exchange, Vertigo czy wczesny Wasteland miały budować ten nieprzyjazny, post apokaliptyczny klimat. Kolejną lokacją, której najbliżej chyba do Air Exchange są Fabryki Kombinatu. Industrialna lokacja  która miała być takim przedsionkiem piekła, mrocznym, wypełnionym gęstym i dusznym powietrzem. Pełna pozbawionych uczuć maszyn, gdzie mieli pracować w nieludzkich warunkach zniewoleni przeciwnicy Kombinatu – ludzie, Vortigaunty, Stalkerzy. Fabryki Kombinatu miały być częścią City 17, jej przemysłową dzielnicą. Gracz miał je zwiedzać jeszcze na początku gry. Miały być zapewne taką pokazówką, do czego zdolny jest Kombinat, miały wzbudzić współczucie graczy wobec ludności zamieszkującej miasto i całą Ziemię. W końcu Kombinat to bezwzględny wróg, który narzucił totalitarną władzę.

Factory_kidsChild_femaleChild_male

Jednym z ciekawszych rzeczy związanych z tą usuniętą lokacją, są dzieci. Małe dzieci miały być pracownikami wielu fabryk na terenie City 17. To miało przeważyć szalę, sprawić żebyśmy już całkiem znienawidzili najeźdźców. Z pomysłu się wycofano i pracujące dzieci zastąpiono pomysłem ich całkowitego braku. Wymyślono Suppresion Field, czyli pole tłumiące i wszyscy byli szczęśliwi 😉

Czytaj dalej ‚Fabryki Kombinatu’

Skyscraper – Vertigo – Palace

Palace

Pierwotnie akcja Half-Life 2 miała się toczyć w Stanach Zjednoczonych, a City 17 miało przypominać mroczne, spowite mrokiem miasto, niczym Nowy Jork. Miało być ciemno, ale bardziej ze względu na zanieczyszczenia, wysyłane do atmosfery przez Kombinat, niż przez porę nocną. Trochę taki klimat noir, jak ze starego kryminału przeplatany technologicznym terrorem Kombinatu. Chyba najbliżej temu do Orwellowskiego „1984 roku” czy „Łowcy androidów” Ridleya Scotta.

W tej mrocznej scenerii Gordon miał szaleć ze swoim łonem… tzn łomem także po dachach wysokich wieżowców. Jedną z lokacji miał być tak zwany „Wieżowiec” (Skyscraper) zwany też Vertigo (zawrót głowy; lęk wysokości) lub Palace (no chyba wiadomo). Próbkę tego levelu można zagrać w Missing Information 1.5,1, ale poziom ten jest kompletną kaszaną, jeśli chodzi o wykonanie, niczego konkretnego nie prezentuje oprócz kilku wielkich bloków mieszkalnych o przesadnie wysokich ścianach.

Wracając do bety. Gordon wraz z Alyx mieli się w tym miejscu rozbić swoim samolotem, wracając z Weather Control, która to lokacja (oraz samolot, który teraz stał się helikopterem) także została wycięta.

Vertigo2Vertigo_pool

Skyscraper miał być typowym luksusowym budynkiem, z basenami, architektonicznymi duperelkami, błyszczącymi posadzkami i łukowymi sklepieniami. Podobno jest to poprzednik Overwatch Nexus.

Lokacja miała 2 wersje. Pierwsza przypominała typowy drapacz chmur z miast USA. Druga wersja to już postsowiecki kolos w stylu PKiN w Warszawie (przynajmniej tak go widzą kolesie z CombineOver Wiki). Według mnie to raczej go średnio przypomina 😛

D4_palace_01000000D4_palace_010006

Muszę przyznać, że bardzo mnie pociąga ta wczesna, mroczna wersja HL2, umiejscowiona w mieście pełnym wieżowców gdzieś tam w USA (czytaj: najpewniej Nowy Jork). Taki „Palace” całkiem dobrze by się wtedy wpasowywał w ogólną historię, ale do tej wersji którą ostatecznie dostaliśmy, moim zdaniem w ogóle nie pasuje.

W kawałek „Vertigo” można zagrać dzięki poniższej mapie umieszczonej na garrysmod.org. Przerobionej z WC-mappacka na engine Episode Two. Jeszcze w nią nie grałem, ale możliwe, że wymaga do działąnia także moda Missing Information.

d4_palace_01 [WC Mappack]

——–

żródło: half-life.wikia.com

Kalendarz wpisów

Lipiec 2020
Pon W Śr Czw Pt S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Archiwum