Posts Tagged 'Half-Life: Source'

Half-Life vs Half-Life:Source

Z Half-Life: Source było u mnie tak. Gdy kupowałem HL2: GoTY Edition nie wiedziałem co myśleć na temat tego pokracznego 3 screena na okładce. Myślałem, że to jakiś błąd grafika i w środku czeka na mnie tak szumnie zapowiadany mod jakim był i jest Black Mesa (wtedy jeszcze Source). To nic, że nigdzie nie było informacji na temat jego premiery, a na okładce wyraźnie było widać kwadraturę oryginalnego HL-a. Wszystkie moje wątpliwości rozwiały się po odpaleniu gry. W skrócie było to wielkie: FUUUUU…… wtf? Po czym już więcej nie tykałem ścierwa, aż do teraz.

To teraz było jakiś tydzień, dwa temu 🙂 No bo dopiero po pewnym czasie dotarło do mnie, że to przecież stary, dobry HL, tylko, że z kilkoma usprawnieniami silnika Source i nie ma co się wkurzać, bo dostałem go właściwie w bonusie. W dodatku (chociaż i tak z tego nie korzystam) łatwiej teraz kombinować z plikami HL-a i mieszać go z innymi produkcjami Valve. A co z samą grą?

Z początku myślałem, że nie będzie się niczym różniła od oryginału, oprócz obecności ragdolli i innego menu. Ale zmiany mimo, że nie duże, są jednak odczuwalne. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to oświetlenie, jest inne, inaczej się rozkłada, szczególnie na modelach, ale poza tym jest jakby za mocne. Może to moje subiektywne odczucie (zresztą porównajcie screeny), ale HL w wersji Source stracił na klimacie. Jest za jasno tam gdzie otoczenie powinien spowijać mrok. Inną sprawą jest poziom trudności, teraz jest łatwiej. Na normalu wystarczą np, 2 strzały z shotguna, niekoniecznie z bliska, aby położyć Bullsquida, jeden wystarczy na Vortiguanta. W sumnie to jest to nawet bardziej realne. Poprawiono też kilka rzeczy w geometrii, choćby rury są teraz bardziej okrągłe, a tekstury mają charakterystyczne dla Sourca ziarno (ale wcale nie są w wyższej rozdzielczości jak to gdzieś wyczytałem). Jest teraz jakby bardziej kolorowo, no i co bardzo ważne: błyszczące powierzchnie odbijają ładnie światło, a woda wygląda jak woda, także pod wodą 😉

Ponieważ obraz mówi więcej niż tysiące słów, więc poniżej małe zestawienie niektórych lokacji z oryginalnej (lewa) i source’owej wersji gry (prawa):

Czytaj dalej ‚Half-Life vs Half-Life:Source’

HL: Source – devtest

Pora wrócić do źródeł. Za mało było do tej pory o pierwszym i jedynym Half-Life. Na początek zacznę jednak trochę od końca 🙂 bo nie od oryginalnego HL’a, a od jego portu na engine Source, czyli Half-Life: Source. Zanim napiszę o nim trochę więcej (to w poniedziałek, będzie porównanie obu wersji), to dzisiaj będzie o jednej ciekawostce.

Dodatkowa mapa, czyli devtest.

Wystarczy w konsoli wpisać niewinne map_devtest, by być świadkiem małego bonusu. Wiem, że to nic nowego, bo HL:Source jest dostępne na rynku już od dłuższego czasu. Ale jeśli tak jak ja, w ogóle nie ruszaliście tej gry, to taki mały dodatek, w tym strasznym okresie HL-owej posuchy, może na chwilę ogrzać wasze serce. Serce prawdziwego fana 😉

Czytaj dalej ‚HL: Source – devtest’


Kalendarz wpisów

Marzec 2020
Pon W Śr Czw Pt S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Archiwum