Posts Tagged 'gry'

World of Tanks

Ostatnio pogrywam trochę w taką darmową grę zwaną World of Tanks. Na początku gdy o niej usłyszałem, podchodziłem z dużą rezerwą. Tanki vs. Tanki? To będzie nudne: powolne i odporne bestie, pewnie będziemy stać na przeciw siebie i naparzać (na pewno nie herbatki). Albo łazić w kółko, unikając ciosu przeciwnika i uciekając w nieskończoność. Za namową przyjaciela zapisałem się na betę, ale nikt mi nie odpowiedział 😦 Może niepotrzebnie przesłałem moje nagie fotki? Czasami z przyzwyczajenia robię rzeczy, których normalnie w danej sytuacji nie powinienem.

Ale to było kiedyś, dawno, dawno temu kiedy jeszcze beta gry była zamknięta. Teraz może się zapisać każdy. Nawet zwykły, szary Amerykanin, który myśli, że 2 Wojna Światowa zaczęła się od Pearl Harbor.

Ja przylepiłem sobie na czoło pustą rolkę papieru toaletowego imitująca haubicę i mnie przyjęli.

Więc zapisałem się (juupi!), zacząłem pykać i strasznie się wkurzyłem, bo ktoś ciągle rozwalał moje Tanki, a ja nie mogłem nikogo trafić. Po pierwsze i najważniejsze poszedłem po rozum do głowy i przestawiłem sterowanie z powrotem na domyślne. Z jakiegoś powodu własne ustawienia w grze nie działają tak jak powinny. Przynajmniej na pewno nie wtedy gdy „atak” masz w prawym Altcie, a poruszanie przód/tył w myszce. Na szczęście gra nie używa wielu klawiszy, a domyślne ustawienia są bardzo wygodne.

Potem zacząłem czytaj helpa (F1), patrzeć jak robią to inni i nie pchać się na pierwszy front.

I zaczęło się. Ta gra jest bardzo, mega wciągająca. Potrafi zmasakrować wiele godzin, które można by przeznaczyć na bardziej szczytne cale, takie jak: przeprowadzanie staruszek przez jezdnię, udzielanie pierwszej pomocy ofiarom wypadków czy przesyłanie sms-ów na ofiary kataklizmu w Japonii.

Walki mogą się odbywać zarówno w expresowym tempie, jak i przebiegać bardzo długo i boleśnie. Wszystko zależy od graczy i poziomu ich Tanków. Na szczęście jak cię od razu rozwalą, to możesz wyjść z bitwy i rozpocząć nową, a punkty i tak naliczą ci się z obu starć. Ale mimo wszystko przydał by się medyk na pokładzie, który leczył by rannych.

No właśnie Tanki. Jest ich tak dużo i są takie drogie, że trzeba grać i grać i jeszcze więcej i dłużej grać (i najlepiej nie ginąć), żeby dojść do tych najpotężniejszych TANKÓW i zostać królem Świata. No chyba, że ci przyłożą z antytankowego „działka”. Nawet Gabe’a nie stać by było na wszystkie Tanki naraz.


A do tego dochodzą możliwości modyfikacji komponentów, ulepszanie lub wymiana załogi. Słowem: istny raj dla tuningowców. NFS: Underground może się schować. Może na prędkość z nim nie wygrasz, ale zawsze możesz go przejechać.

W kwietniu gra przechodzi już oficjalnie do „FINAL RELEASE”, a to znaczy między innymi, że będzie mógł zagrać każdy (co już teraz jest aktualne)  i wszyscy zaczną od zera, bo wszystkie Tanki zostaną wyzerowane, więc będzie równo i sprawiedliwie. A wtedy… fear my TANK!

ps. Chociaż z drugiej strony i tak mi się pewnie szybko znudzi, bo same walki są w sumie dosyć powtarzalne 😛

CD-Action 03/2011

Jest kilka dobrych powodów, żeby kupić obecny numer CD-Action. Właściwie to są cztery i nie zaliczam do nich zapowiedzi Portala 2, którą z resztą możecie obejrzeć i przeczytać poniżej:

Natomiast 4 powody dla których warto to:

1. Braid – czyli genialna platformówka, w której w różny sposób sterujemy czasem i rozwiązujemy zagadki zręcznościowo-logiczne. Cud, miód i orzeszki 🙂

2, 3 i 4 to – Cała seria Thief, trzy pierwsze części. Przyznam się szczerze, że nie grałem jeszcze w żadnego „Złodzieja”. Odstraszało i nadal odstrasza mnie w nim prawie wszystko: to, że średniowiecze i to że trzeba się skradać. A ja nie lubię się skradać, bo te skradankowe systemy w grach imo zawsze są albo sztuczne, nierealne, albo raz działają, a innym razem już nie i tylko fartem coś przechodzisz. Ale nieważne, seria Thief znajduje się na mojej liście lektur, które muszę uzupełnić i teraz będę mógł to wreszcie zrobić.

A to wszystko za niecałe 15 zł. Dla mnie dobry deal 🙂

Co to się porobiło, reklamuję u siebie CD-A, koniec świata.

Nowości Transformice

Tak się zastanawiam czy nie dodać myszy do stałej tematyki bloga 🙂

Od ostatniego wpisu o tej gierce, sporo się zmieniło. Nie chciałem robić już tam bałaganu, więc dzisiaj znowu napisze o krainie sera i drewnianych belek.

Transformice coraz bardziej przypomina mi TF2, co chwila aktualizacje, które czasem kompletnie zmieniają sposób grania, a do tego cały czas dodają nowe czapki. Obecnie jest już 42 czapek i dodatków. W dodatku niektóre są dziwnie znajome:

Wiele przedmiotów można nosić na raz, jak np, czapkę + fajkę + szalik. Oczywiście na wszystko potrzebna jest kasa w postaci sera, a ten trzeba zbierać przechodząc levele.

Lista tych ostatnich też się rozszerza, obecnie jest już 100 map. Wraz z nowymi poziomami dodawane są również nowe mechanizmy. Ostatnio dodano, np tryb nocny, w którym widzimy tylko mały skrawek terenu wokół naszej myszy.

Czytaj dalej ‚Nowości Transformice’

Transformice, jak grać (poradnik)

Szał Transformice rozpoczął się zaledwie kilka dni temu gdy EvilDaedalus z MantaEngie opublikował na YT świetnie zmontowane video z rozgrywki. Potem pokazały to największe serwisy o grach i się zaczęło. Gra jest w oryginale francuska, jednak w wyniku dużej popularności uruchomiono również inne wersje językowe a wraz z nimi serwery. Obecnie są 2 angielskie, 1 francuski i 1 rosyjski serwer.

Gdy odpalimy Transformice, na początku trzeba stworzyć konto (to ułatwia korzystanie z gry), wystarczy nick i hasło, nie trzeba żadnych e-mailowych potwierdzeń. Następnie gra sama połączy nas z serwerem i pierwszym lepszym pokojem rozgrywki. No właśnie, gracze są podzieleni na pokoje. Najwięcej jest przeważnie w pokoju 1. Im więcej ludzi tym większy chaos na planszy 🙂

Możemy dołączyć się albo stworzyć dowolny pokój gry za pomocą komendy:

/room nazwapokoju

Komendy wpisujemy w shoutboxie na dole. Nazwami pokoju może być zarówno numer (nawet 3000) jak i dowolna nazwa np, chatazwieracza.

Na samym początku najlepiej zostawić wszystko w rękach gry i po prostu pograć chwilę na serwerze z innymi. Gdy już złapiemy ogólne zasady, można stworzyć sobie własny pokój i poćwiczyć samotnie granie Szamanem (o nim za chwilę), bo podczas gry z innymi nie będzie czasu na naukę, od razu zostaniemy wyzwani od noobów.

Rozgrywka


Na początku będziemy jedną z wielu zwykłych myszy w stadzie. Rozgrywka jest podzielona na kilkadziesiąt plansz. Naszym zadaniem na każdej jest dobiec do sera i wrócić z kawałkiem z powrotem do nory. Możemy chodzić w lewo, prawo i skakać przyciskami WASD lub kierunkowymi. Przedwczoraj w aktualizacji dodano też możliwość kucania (która się do niczego nie przydaje 🙂 ). I to wszystko. Mysz może wykonać także double jumpa. Należy najpierw zejść z platformy (ale nie zeskoczyć) i w powietrzu nacisną skok. W ten sposób podwajamy odległość podróży. Możliwe jest też wspinanie się po pionowej ścianie, ale to trudny manewr.

Najszybsze myszy zbierają najwięcej punktów. Ten kto ma więcej punktów szybciej staje się Szamanem. Szamanem jest się tylko przez jedną plansze. Później znów trzeba zbierać punkty (tabela wyników jest na prawo od shoutboxa, osoby na szczycie będą w następnej turze szamanami). Punkty są również kumulowane na naszym koncie w „sklepie”, gdzie możemy kupować czapki i inne ozdoby dla naszej myszy (jak w TF2).

Czytaj dalej ‚Transformice, jak grać (poradnik)’

The Crossing

The Crossing to wspólny projekt Arkane Studios (Dark Messiah of Might and Magic, BioShock 2) i Valve. Niestety od publicznej prezentacji w 2006 roku, cały czas w fazie produkcji, a od 2009 roku w fazie wstrzymania. Tytuł (jak to zwykle bywa) nie jest przypadkowy, odzwierciedla dwoistość gry. Według zapowiedzi twórców w grze mają się krzyżować dwie równoległe rzeczywistości. W obu miejscem rozgrywki jest Paryż. Pierwszy przypomina współczesne miasto, świat jest jednak opanowany przez anarchię i wszechobecny kryzys. Na ulicach dochodzi do wojny gangów, tworzą się getta, nikt nie jest bezpieczny.  Druga rzeczywistość przedstawia świat, w którym Templariusze (tak ci ze średniowiecza) nie zostali rozbici, w związku z tym historia Europy i Świata potoczyła się zupełnie inaczej. I tak mamy wizję Paryża XXI wieku, w którym współczesna technologia przenika się z architekturą rodem ze Średniowiecza (trochę mi to zalatuje też Bliskim Wschodem), a władzę stanowią członkowie potężnego zakonu. Wyglądem przypomina to trochę Assassin’s Creeda, natomiast wersja współczesna Paryża kojarzy mi się z Mirror’s Edgem. Gracz będzie mógł w mniej lub bardziej dowolny sposób przechodzić między oboma światami. Ale to jeszcze nie wszystko. Najbardziej rewolucyjnym elementem gry ma być połączenie trybów singleplayer z multi. Pewnie słyszeliście takie zapowiedzi już wcześniej, jednak tym razem to zupełnie nowa jakość.

Czytaj dalej ‚The Crossing’

Tag: The Power of Paint

Zastanawialiście się już może jak mogą wyglądać w praktyce farby, zapowiedziane w Portal 2? Krótka i innowacyjna gra Tag: The Power of Paint może być odpowiedzią na wasze pytania. Dlaczego akurat ta gra? Bo jej twórcy zostali ostatnio zatrudnieni przez Valve. Co za zbieg okoliczności 🙂 Grupka studentów, która wysmarowała dosyć ciekawy projekt znajduje pracę w stajni Gabe’a. Już mieliśmy taki przypadek z twórcami Nabacular Drop, w wyniku którego powstał potem Portal. Co ciekawe twórcy Taga pochodzą z tej samej uczelni co ci od Nabaculara, czyli z DigiPen Institute of Technology.

Czytaj dalej ‚Tag: The Power of Paint’

Half-Life 2D

Amatorski projekt dwójki Polaków. Dwu wymiarowa platformówka przedstawiająca wydarzenia z Half-Life’a zrobiona na autorskim silniku Yeyhay (ciekawa nazwa). Na razie udostępniono nam wersję 1.5, która jest dosyć uboga, ale autorzy zapowiedzieli kolejne wersje.

Strona projektu

Czytaj dalej ‚Half-Life 2D’


Kalendarz wpisów

Luty 2017
Pon T Śr T Pt S S
« Sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728  

Archiwum