Posts Tagged 'dlc'

Nowy edytor do Portal 2 w akcji

Drugie DLC do Portal 2 już 8 Maja. A tymczasem możemy sobie pooglądać jak to cudo, czyli uproszczony edytor poziomów, działa w praktyce. Nagrania z bety udostępniło ValveTime.net oraz Kotaku (to mirror nagrania wcześniej wysłanego przez mappera TopHatWaffle).

Korzystanie ze Steam Workshop.

Tutaj także nowe dialogi Cave’a Johnsona:

I jeszcze to pierwsze wideo z komentarzem:

Podoba mi się jak to wszystko zgrabnie działa i wygląda na wygodne oraz idiotoodporne.

Podoba mi się jak szybko działa Steam Workshop, wybieranie i pobieranie nowych leveli.

Podoba mi się też nowa muzyka.

Nie podoba mi się to, że pewnie i tak nic ciekawego nie wymyślę i skończy się na losowym wrzucaniu elementów na mapę 🙂

Ciekawe też jak będzie w praktyce, gdy na początku będzie tego używało ileś set tysięcy ludzi (no może kilkadziesiąt tyś.).

Kronika Kóltóralna 12

Ajwaj, ale się ostatnio dużo dzieje. A niektórzy mówią, że: „Nic się panie nie dzieje, brak akcji jest.” Ale to nieprawda.

1. Revelations 2012

Zacznę od czegoś po prostu niesamowitego. Revelations 2012 to całkiem nowa gra, która dopiero co miała premierę. Można ją kupić na Steamie. Jest to gra zrobiona na Source, a dokładniej mówiąc jest to klon Left 4 Dead, kopiujący bezpośrednio praktycznie całą mechanikę gry, a dodając jedynie sraczkowatą oprawę i niegrywalne levele. To istny hit roku i chyba bezkonkurencyjny kandydat na najgorszą grę 2012, a może i całej dekady. Poniżej macie jedną z coraz większej ilości recenzji tego „dzieła”:

Co to ma wspólnego z Valve? To, że:

a) autorzy tej gry dostali licencję Source (jakim cudem?)

b) gra jest dostępna na Steam (12 ojro, lolololo)

c) nie dość, że dostali licencje, to najzwyczajniej w świecie skopiowali masę rzeczy z Lefta

Jak to się w ogóle znalazło na Steamie? I co ja mam teraz myśleć na temat tego co Valve nie raz mówiło o swojej polityce wobec udostępniania gier na Steamie? Przecież nie raz przypominali, że sprawdzają każdy tytuł i podpisują umowy tylko z tymi, które uznają za dające przyjemność z grania. Ten crap jest gorszy od nie jednego amatorskiego moda. To by było dobre co najwyżej na wersję alpha.

Jeszcze jedna ciekawa rzecz jest taka, że podobno gra z automatu, po uruchomieniu wysyła zaproszenia do gry dla wszystkich twoich znajomych. Niezły spam 😀

To jakiś naprawdę kiepski żart, ale gra ma szansę stać się kultowa w tej „inny” sposób.

Temacik na Interlopers ze screenami, zdjęciem twórców i linkiem do oficjalnej strony –> Klik

2. Drugie DLC do Portal 2 „już” 8 Maja.

No i się doczekaliśmy. Wygląda jednak na to, że oprócz nowego, uproszczonego edytora i kilku mapek testowych nie dostaniemy niczego nowego? Obym się mylił. DLC będzie miało nazwę „Perpetual Testing Initiative”.

Jest oczywiście oficjalny trailer, z Cavem Johnsonem:

Warto zwrócić uwagę na easter eggi. Choćby ten z 1:14, gdzie na jednym z monitorów widać najprawdopodobniej fragment Meet the Pyro:

grafika by Retosik

 

Wygląda podobnie.

Czytaj dalej ‚Kronika Kóltóralna 12’

The Final Hours of Portal 2 + DLC

The Final Hours of Portal to multimedialny reportaż znanego growego dziennikarza Geoff’a Keighley’a, który opisuje proces powstawania Portal 2. Stworzony z myślą o iPadzie jest też dostępny na Steam, a kilka dni temu dostał nawet 10 stronicowe DLC. Tak, DLC do gazetki, jakby to można było w skrócie ująć 🙂

TFHoP2 to ogromna kopalnia wiedzy nie tylko na temat samego Portala 2, ale i procesu powstawania gier w Valve w ogóle. Można się dowiedzieć też wiele o życiorysie pracowników Valve Software.

Wewnętrzne projekty

Obok standardowych opisów poszczególnych etapów powstawania sequela, jedną z ciekawszych rzeczy w „książce” jest informacja o dziwnym eksperymencie, który miał miejsce na przełomie 2007 i 2008 roku.

Gdzieś pod koniec 2007 roku Gabe zatrzymał cały cykl produkcyjny Valve i kazał skupić się swoim ludziom na wymyślaniu nowych idei. Ludzie podzielili się na małe grupy, a kilka miesięcy później w pobliskim kinie, po kolei pokazywali reszcie pracowników swoje pomysły. Jednym z nich był Blobulator – pomysł od grupy Kena Birdwella (ten od animacji twarzy Alyx). Rtęcio-podobna substancja, która miała atakować gracza i przeistaczać się niczym T-1000 w Terminatorze. Od razu przychodzi mi na myśl Source Particle Benchmark i jego npc_surface oraz oczywiście farby w Portal 2. Innym pomysłem (od grupy weteranów: John Guthrie, Steve Bond i Tom Leonard) były moduły sztucznej inteligencji przeciwników. Oto na przykład Żołnierze Kombinatu dostawali różne umiejętności, jak szybkie bieganie czy latanie. Gdy gracz zabił jednego przeciwnika, inni mogli wykorzystać jego pozostałości i wszczepić sobie nowe umiejętności. Two Bots, One Wrench to chyba najbardziej znany z wewnętrznych projektów Valve, grupy Erika Wolpawa. Gracz, chodzi razem z dwoma robotami i wywołuje rożne interakcje. Jeden robot to typ gbura, który wszystko widzi w ciemnych barwach, drugi jest trochę przewrażliwiony i ma skłonności do noszenia czapek. Gra miała polegać właściwie na chodzeniu i wymuszaniu różnych scenek opartych na sztucznej inteligencji robotów. Zresztą wszystko macie na 3 dołączonych do TFHoP2 filmikach, a poniżej jeden z nich właśnie:

Z kolei team Kim Swift postawił bardziej na kontynuacje idei Portala i rozszerzanie o nowe możliwości. Między innymi o manipulację czasem. Ten pomysł spotkał się z ogólnym aplauzem, ale po odrobinie pracy i wypuszczeniu wewnętrznego dema, Gabe uznał, że to nie będzie fajne, bo gracz musiał ogarnąć zbyt wiele elementów na raz. Hmm, ech ten GabeN. Mimo wszystko pomysł nie jest stracony, bo Kim, która opuściła Valve (głównie z tego właśnie powodu, że nie mogła właśnie urzeczywistnić swojej wizji) tworzy Quantum Conundrum, które będzie zawierało powyższe elementy.

Jednak tym, na czym Valve skupiło całą swoją uwagę był projekt F-STOP, grupy Josha Weiera, przyszłego Lead developera Portal 2. Chodziło po prostu o nowe zagadki i mechaniczne puzzle, które nie angażowały by strzelania i walki. Wiele z tego trafiło ostatecznie do Portal 2 jako nowe urządzenia Aperture Science.

Czytaj dalej ‚The Final Hours of Portal 2 + DLC’

Peer Review część 2

Wczoraj, tradycyjnie już, razem z Pierogiem, przeszliśmy nowe misje do co-opa. Mapek jest tylko 9, ale za to są dosyć duże, a przynajmniej takie się odnosi wrażenie. Jeśli się teraz nad tym zastanowić, to same testy nie były jakoś specjalnie trudne. Fakt zacięliśmy się w kilku miejscach, ale spodziewałem się większego mind fucka 🙂

Testy nie są tak bardzo wymagające zręcznościowo, co przecież powinno być znakiem rozpoznawczym co-opa. Mało było momentów, w których trzeba było się zgrać co do sekundy. W dodatku te pierwsze komory były chyba trudniejsze niż ostatnie, ale może mi się tylko tak wydaje.

Mapy są naprawdę duże, w kilku miejscach zdziwiłem się nawet, że nie było ładowania między sekcjami. Są też easter eggi i ciekawe lokacje biurowo-zapleczowe do zwiedzenia.

A zakończenie… jest po prostu fantastyczne. W ogóle się nie spodziewałem takiego obrotu sprawy. To najlepsza część DLC. Finał jest wg mnie nawet ciekawszy niż zakończenie w podstawce.

Było fajnie, ale krótko. Jak zauważa wiele osób, brakuje trochę czegoś nowego dla trybu dla jednego gracza, a leaderboardsy i wyzwania mogły spokojnie pojawić się już przy premierze. Ja czekałem na kilka zaawansowanych wersji komór, tak jak to było w pierwszej części gry, jednak twórcy nie zdecydowali się na ten ruch. Może komór jest za dużo i nie wiedzieli, które wybrać 😉

Podobno nadal brakuje wsparcia dla mapek tworzonych przez graczy, co jest przecież krokiem wstecz w stosunku do pierwszego Portala.

Ogólnie było fajnie, ale pozostał „lekki” niedosyt. Co-op jest przecież w sumie na raz, a nie każdy lubi masterować wyniki w wyzwaniach.

Peer Review

Czyli na moje „Przegląd rówieśniczy” (jeśli takie słowo naprawdę istnieje). No chyba, że jest już oficjalna polska wersja, a ja o tym nie wiem. Ale to już sprawa drugiego planu, bo właśnie wczoraj ukazało się całkiem darmowe DLC do Portal 2. Co ciekawe jest ono darmowe również na PS3 i X-klocu. A na dodatek, do piątku P2 kosztuje niecałe 50zł na Steam. Nieźle.

Dodatek wprowadza do gry nową mini kampanię do trybu co-op. W nieokreślonej bliżej przyszłości, po wydarzeniach z podstawki, nasze roboty znów zostają przywołane przez GLaDOS, aby wykonać niebezpieczną misję. Nie wiem ile jest map, bo jeszcze nie grałem, ale z tego co się orientuję nie ma żadnych nowych technologi (dalej nie ma funnelu), za to na końcu znów czeka nas jakieś fajne outro.

Singiel oraz co-op zyskało również tryb Challenge, czyli Wyzwania. I to nie byle jakie wyzwania. Teraz w każdym teście, który występuje w grze, w każdej komorze testowej, a nawet w sekcjach pomiędzy i w samym zakończeniu możemy bić rekordy. To daje w sumie kilkadziesiąt testów do rywalizacji. Niestety nie ma żadnych nowych map do singla.

Kryteria wyzwań są dwa: ilość portali i czas przejścia. Gdy wybieramy sobie mapę z menu wyzwań, od razu pojawiają nam się 3 najlepsze wyniki wśród naszych znajomych na Steam, a także ogólny wykres pokazujący przebieg wyników (chyba) na całym świecie:

Są też tablice wyników w samym Steamie, obok osiągnięć, gdzie możemy zobaczyć wszystkie wyniki naszych znajomych, oraz wyniki z całego Świata:

Nic tylko nabijać wyniki. To wzmaga rywalizację gdy widzisz, że ktoś ze znajomych jest o 1 sekundę lepszy od ciebie

@_@

Musisz być lepszy, musisz być szybszy, musisz użyć mniej portali!

Podsumowując najwięcej nowości pojawiło się dla trybu co-op, bo nie dość, że stare śmieci w wyzwaniach to jeszcze nowe mapy. Singiel dostał właściwie to samo, tylko że z możliwością bicia rekordów i rywalizacji z innymi.

No i wydali cały soundtrack

30 września 2011 roku, wiekopomna data, kiedy to Valve wydaje produkt z trójką w nazwie. Trochę dziwnie się czuję z tego powodu. Valve wreszcie coś sfinalizowało. Jeśli tak spojrzeć na to szerzej to można zauważyć, że Portal 2 wprowadził w polityce firmy pewną zmianę. Gra skończyła się, że tak powiem, dosyć „uczciwie”, co prawda nie wiemy co dalej z Chell, ale nie ma tu aż takiej niepewności jak z HL’em. Teraz wydali cały 3-częściowy soundtrack, a za chwilę DLC i jeszcze więcej zabawy. No i w ogóle coś mówią na temat gry :]

Cały soundtrack zawiera w sumie 64 utwory. Całkiem pokaźna liczba. Co prawda wiele kawałków to praktycznie ten sam motyw muzyczny z lekko zmienioną aranżacją. Dobrze to widać właśnie w części trzeciej, gdzie mamy aż 6 wersji „Robot Waiting Room” z co-op’a.

Cara Mi Addio – wszyscy na to czekali(?), no i dostali. Są też inne utwory końcowe, tylko dziwi mnie fakt, że „Want You Gone” nie jest przypisane Jonathanowi Coulultonowi.

Mnie wpadły w ucho przede wszystkim – „Wheatley Science”:

Porwał mnie ten przyjemny, prosty bass 🙂

I „Excursion Funnel”:

Chyba najbardziej „portalojedynkowy” utwór z całego soundtracku.

Peer Review

DLC miało pojawić się w środku lata, potem w połowie września (technicznie jeszcze lato), a wyjdzie w październiku, już za 2 dni, w środę. Dostaniemy w nim kontynuację przygód w trybie co-op, dalej będziemy zasuwać robotami i wykonywać polecenia GLaDOS. Nie wiadomo, czy dojdą jakieś nowe mechanizmy. Mam nadzieję, że testy będą jeszcze bardziej wymagające i skomplikowane.

Wreszcie pojawią się komory-wyzwania w trybie singleplayer (i w co-op), czyli to co w jedynce mieliśmy od razu. Ale w związku z Portal 2 na swoje usprawiedliwienie Valve podaje, że dostaniemy także cały system rankingowy. Będzie można porównywać wyniki ze znajomymi i odnajdywać swój wynik, gdzieś tam na szarym końcu tablicy wyników 🙂

Turret Lullaby

Na koniec Aperture dorzuciło, krótki 6 stronicowy komiks o wieżyczkach. Oczywiście ekipa Borealis nie śpi i udostępniła w błyskawicznym tempie przetłumaczoną wersję polską – Wieżyczkowa kołysanka.

Jednym z zadań wieżyczek jest przecież ochrona niemowląt, a my wiemy teraz do czego między innymi Aperture wykorzystywało humanoidalne roboty.

Portal 2 Motion Pack

To było tak, że gdy tylko pojawiły się informacje i pierwsze gameplay’e promujące ten mappack od razu zapragnąłem dowiedzieć się jak naprawdę się w to będzie grało. Obiecałem sobie, ze będę śledził YouTube i sprawdzał czy nie pojawiły się jakieś gameplay’e. Ale potem, po premierze Portal 2 po prostu o tym zapomniałem.

Nie, nie kupiłem Razer Hydra. Zabawka warta ponad 500 zł, której za 2 lata nie będzie wspierać żadna gra, pheh, to nie dla mnie.

Wczoraj trafiłem przypadkiem na gameplay chyba z całego dodatku, no i postanowiłem podzielić się z wami tym znaleziskiem. Normalnego DLC jeszcze nie ma, to chociaż popatrzmy na to, na co nas maluczkich nie stać.

Motion Pack

DLC zawiera tylko 6 dodatkowych komór + 7 ich wariacji w trybie zaawansowanym. Niby niewiele, ale oprócz tego za pomocą Hydry, możemy grać też w regularną historię Portal 2, no i pewnie mody też się wliczają. Jedynie Co-op jest zablokowany na taką możliwość.

Natomiast sam kontroler daje parę nowych, ciekawych możliwości. Po pierwsze można dowolnie przesuwać i obracać postawione już na ścianie portale. Możemy je dowolnie sobie dopasować, a w przypadku kilku komór jest to niezbędny manewr. Co ciekawe obracanie portalu wpływa też na przedmioty, które przez niego przechodzą. Most świetlny obróci się razem z portalem i dzięki temu zamiast kładki możemy zrobić barierę ochronną.

Komora #1

Drugą nowinką jest skalowana kostka Aperture. Machając kontrolerem można ją sobie we wszystkich wymiarach powiększać, a wraz z rozmiarem zwiększa się też jej masa, można w ten przebić np jakąś szybę, albo aktywować kilka przycisków naraz.

Czytaj dalej ‚Portal 2 Motion Pack’


Kalendarz wpisów

Listopad 2017
Pon W Śr C Pt S N
« Wrz    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Archiwum