Posts Tagged 'beta'



Speszial na niedzielę (aktualizacja)

Ogłoszenie parafialne

Mam do oddania 3 zaproszenia do Doty 2. Jeśli jest ktoś czytający tego bloga, kto jakimś cudem jeszcze nie ma Doty 2, to chętnie oddam.

Wszystkie zaproszenia zostały rozdane 🙂

Jak ktoś chce sprzedać z „ogromnym zyskiem” te zaproszenia komuś innemu, to też oddam.

Jak ktoś nie czyta tego bloga, a chce Dotę 2, to też nie ma problemu 😉

Jeśli mam was w swoich znajomych to prześlę wam gifta, albo ztrejdujemy (bo nie wiem czy akurat będę online), a jak się nie znamy to dodajcie mnie do znajomych na Steam. Chyba, że do wysyłania prezentów nie trzeba być znajomym, to wystarczy jak podacie swój nick w komentarzu, a ja go prześlę.

Ogłoszenie parafialne

Wczesny Team Fortress 2 (skany)

Porządkując moje zakurzone katalogi znalazłem jeszcze kilka skanów, których wcześniej nie opublikowałem. Nadrabiam więc zaległości 🙂

Team Fortress 2 (w przygotowaniu) – Secret Service nr 78 (kwiecień 2000)

Z artykułu dowiadujemy się między innymi, że premiera już niedługo (czytaj – za 7 lat), gracz będzie miał do wyboru aż 12 klas (czytaj – czyli jednak 9) i że postawiono na duży realizm (czytaj – porzucono realizm). Na przykład, jeśli ktoś przejdzie za nami w momencie gdy my strzelamy z wyrzutni rakiet, to oberwie od gazów wylotowych (czytaj – szpiedzy mogą zginąć od rocket jumpa). Na dodatek gra ma „zawierać protokoły komunikacji głosowej. Oznacza to, że to, co powiesz do mikrofonu podłączonego do komputera, zostanie usłyszane przez innych graczy”. Kto by pomyślał, żeby dzisiaj czegoś takiego w grze nie było 🙂

Czytaj dalej ‚Wczesny Team Fortress 2 (skany)’

Concept arty z Half-Life 2: Episode 3

Na razie nikt z Valve tego nie potwierdził, ale wiele wskazuje na to, że ich autorką jest Andrea Wicklund, pracownica Valve. Wystarczy porównać styl jej innych prac. Charakterystyczne spirale i kolorystyka oraz podobna kreska przy tworzeniu postaci.

Ponoć ludzie z Lambda Generation wytropili je również w albumie Andrei w serwisie Picassa. Link już nie działa, galeria została ukryta/usunięta. Na szczęście zdążyli wszystko ściągnąć 😀 Udostępnili wersje w hi-res i bez tych obrzydliwych znaków wodnych.

To co wiadomo to to, że concepty pochodzą z 2008 roku. Są już „post Episode Two”, ale i tak są już bardzo stare i mogą mieć niewiele wspólnego z tym jak Ep3/HL3 wygląda obecnie.

Zostały przesłane wczoraj przez anonimową osobę serwisowi ValveTime.net. I tylko temu serwisowi. Od razu warto zaznaczyć, że ValveTime.net nie jest byle jakim fanowskim serwisem. Istnieje już od dawna, wcześniej jako słynne halflife.net, gdzie na forum wypowiadał się sam Gabe Newell (w związku z leakiem Hl2 z 2003 roku), a redaktorzy serwisu często dostają od pracowników Valve różne rzeczy na wyłączność (jak na przykład wycofaną reklamę Orange Boxa).

Ponieważ ruch spowodowany concept artami był zbyt duży i strona padała, więc wszystko wrzucono na Facebooka (co by nie mówić, oni potrafią sobie dać radę z dużym ruchem) i jest to obecnie jedyne, pierwotne źródło grafik. Niestety są one tam w dosyć niskich rozdzielczościach. Lepsze źródło jest już na Lamda Generation albo u mnie :D.

>> Album z conceptami na Facebooku <<

Nie byłbym sobą, gdybym nie wrzucił wszystkie u siebie i nie przeanalizował.

Wszystko w hi-res, bez watermarków, z oryginalnymi nazwami plików z albumu Picassy.

Czytaj dalej ‚Concept arty z Half-Life 2: Episode 3’

Ivan the Space Biker

Ivan Ivanowicz, kosmicznym motocyklistą zwany. Pamiętacie go? Protoplasta Gordona Freemana, jego pierwsza, ułomna wersja. Ja pamiętam jakby to było wczoraj, kiedy przeglądałem Secret Service, a w nim zapowiedź Half-Life, a wśród tekstu to seksowne zdjęcie pleców z napisem „Research”:

A pamiętacie Jacka Monahana? To ten typ, który chciał się dostać do Valve. Pisałem o nim niedawno.

Pewnego pięknego, słonecznego ranka wpadł on na pomysł by wskrzesić, albo raczej, nie dać umrzeć Ivanowi. No bo jakby nie patrzeć, to był niesamowity pomysł na postać. Bujna broda niczym św. Mikołaj, płaski łeb jak u Guile’a, i ten wielki kombinezon wzięty prosto z 2001: Odysei Kosmicznej. Jak oni mogli go anulować?

Czytaj dalej ‚Ivan the Space Biker’

CS:GO beta – de_aztec

No nie mogę. W CS:GO naprawdę się bardzo przyjemnie gra. Oczywiście pod warunkiem, że dobrze ci idzie, a reszta teamu nie chrzani każdej akcji 🙂

Spodziewałem się odgrzewanego kotleta i w sumie go dostałem, ale jest on świetnie podgrzany i oblany świeżutkim sosem.

A dzisiaj chciałem skupić się na jednej z najbardziej rozpoznawalnych map Countera, czyli de_aztec.

Jest to chyba jeden z najładniejszych remake’ów w CS:GO. I w przeciwieństwie do takich map jak Inferno czy Italy naprawdę zyskała nową twarz. Wydaje mi się, że to głównie zasługa roślinności. W CS 1.6 praktycznie jej nie było, same szare, kamienne ściany. W CSS szare ściany podmieniono brązowymi, ale roślin też było jak kot napłakał. Natomiast w CS:GO naprawdę czujemy się jak w dżungli, bo roślinność wylewa się z każdego kąta, a rzucające dynamiczne cienie Słońce dopełnia tego magicznego przedstawienia. Widać, że doświadczenia z Portalem 2 i Leftami wiele Valviaków nauczyło.

Ale nie samym wyglądem terrorysta żyje.

Co zmieniono?

Niewiele, ale jest kilka zmian, które zawodowych graczy mogą przyprawić o zawał i spowodować, że się pogubią jak owce bez pasterza.

1. Usunięto przejście z tyłu spawnu Terrorystów. Teraz jest tylko jedna słuszna droga rushu, ale i tak przy schodach można zejść do kanałów, jak zawsze. Więc strata praktycznie żadna.

2. Zmieniono zwrot (nie kierunek) schodów przy spawnie Terrorystów.

Góra schodów zawsze była od strony mostku i drzwi na bombsite B. Teraz jest po stronie spawnu TT, więc płynnie i bezpiecznie można zejść na dół bez narażania się na kule przestrzelone przez bramę po lewej.

Czytaj dalej ‚CS:GO beta – de_aztec’

CS:GO beta – pierwsze wrażenia

Tak jest. Niewierny marce Counter-Strike zwieracz, dostał klucz do nowego CS:GO, prosto z paszczy Valve. I gdzie tu sprawiedliwość dziejowa 🙂 Spytacie się pewnie jakie czary odprawiałem, kogo przekupiłem, czy może mam jednak wujka w Valve. Ale nic z tych rzeczy, po prostu wypełniłem oficjalną ankietę i miałem farta.

Jest mnóstwo lepiej zorientowanych serwisów o CS i tam znaleźliście już pewnie wszystko co was interesowało, ale to nie powód, żebym mimo wszystko nie podzielił się z wami moimi wrażeniami z bety 🙂

Od razu powiem, że ja w Counter-Strike jestem raczej noobem. Grałem kiedyś sporo w CS1.6, jeszcze zanim zainwestowałem w Steama, ale to nie zmienia faktu, że nie znam się zbytnio na tej grze. Niektóre mapy bardziej kojarzę z ich pierwszej wersji, niż tej z CS:Source. Nie potrafię nawet wymienić innych nazw broni, oprócz Desert Eagle i Kałasza, nie mam pojęcia o recoil i ciągle dostaje heady w banię 😛

No, ale jedno umiem robić, umiem strzelać. Już inna sprawa czy celnie…

Instalacja

Beta przy instalacji wymaga jakichś 3GB miejsca, ale jak się potem okazało, Steam ściągnął zaledwie 1,5 GB danych. Czyżby to z tego powodu, że mam zainstalowane Left 4 Dead, a CS:GO wykorzystuje wiele jego materiałów. To pozostaje nie rozwiązaną tajemnicą 😉

Odpalamy

Tak przy okazji powiem, że przez te 3 dni, odkąd mam betę, gra zawiesiła mi się „tylko” 2 razy, a przegrałem już 9 godzin. Jest lepiej niż w TF2, ale to pewnie dlatego, że nie ma tu czapek. No i to dopiero beta.

Gra odpala się bardzo szybko, zupełnie jak CS:Source, a może nawet szybciej. Oprócz firmowego intra Valve i Hidden Path Entertainment nie ma żadnego filmiku, ale coś czuję, że zostanie jeszcze jakiś dodany przy pełnej wersji.

W menu jest na razie mało opcji, a jeszcze w niedzielę prawie żadna mi i tak nie działała, oprócz szybkiego podłączenia do losowej gry. Ale to w niedzielę właśnie dodano do gry znaną z innych gier Valve przeglądarkę serwerów. Co prawda na razie zewnętrznych serwerów jest może ze 30 (ich liczba rośnie), ale o dziwo i tak można znaleźć wolne miejsca. Na tych serwerach najwięcej jest map ze standardowymi trybami: aztec, dusty czy inferno. Na gun game’y trzeba przeważnie włazić oddzielnie, przez opcję „Niestandardowy mecz”.

Czytaj dalej ‚CS:GO beta – pierwsze wrażenia’

Portal 2 – Post Mortem (GDC 2012)

W necie pojawiło się właśnie pełne nagranie z wykładu Cheta Faliszka i Erika Wolpawa z tegorocznego GDC, na temat procesu powstawania Portal2. Nagranie trwa godzinę i szczerze polecam je wszystkim fanom nie tylko samego Portala, ale Valve w ogóle. No, przynajmniej tym, którzy w szkole nie uczyli się marokańskiego 😉

!! Uwaga na spoilery !!

Na prezentacji pokazane zostało kilka fragmentów z wczesnych wersji gry. Co prawda nagranie pochodzi z kamerki, ale jeśli macie szybkiego neta to polecam oglądać w najwyższej jakości.

Pełno tutaj typowego, dla tej dwójki, a obecnie już dla całego Valve, humoru. Przyjemnie się słucha i ogląda, chociaż kamerzysta zaspał w jednym i to dosyć ciekawym momencie.

Dla tych, którym się nie chce, lub nie mają czasu, oglądać całej prezentacji, postarałem się wypunktować co ciekawsze informacje, których wcześniej nie upubliczniono (lub były tylko plotkami). Podaję też bezpośrednie linki do konkretnych momentów w prezentacji gdzie pokazano stare wersje scen z gry, żebyście nie musieli ich szukać. O spojlerach też ostrzegam, więc spokojnie :]

1. F-Stop

O F-Stop w sumie niewiele wiadomo i nie będzie wiadomo więcej, bo jak powiedział Erik, być może w przyszłość Valve wykorzysta pewne elementy z tego projektu.

Za to dostaliśmy jeden nowy concept-art:

Na tym etapie produkcji, w Portal 2 miało nie być ani Chell, ani GLaDOS, ani portali, a głównym złym miał być Cave Johnson. To właśnie z tego okresu pochodzą te wszystkie concepty ukazujące humanoidalne roboty i różnego rodzaju manekiny, nad którymi miało pracować Aperture. Nie wiadomo jednak nadal co dokładnie autorzy mieli na myśli.

Widzimy, że Cave wyewoluował w typowego właściciela ziemskiego z południa Stanów. Ye-haw!! 😉

Na tym etapie produkcji, wszyscy byli zadowolenia z nowej wizji sequela. Jednak sprawy przybrały zły obrót w momencie gdy przyszło do beta-testów. Wszyscy chcieli Chell, GLaDOS i portale.

Zwrócicie uwagę na brodę Gabe’a 😀 Chociaż nie można mieć pewności, że to zdjęcia pochodzą z czasów przed wydaniem Portal 2. Równie dobrze mogą być aktualne. W końcu Erik i Chet lubią sobie żartować.

Aha, Erik Wolpaw mówi, że tak naprawdę nie wie o co chodziło z wielkim kurczakiem rozwalającym biura Aperture 🙂

Czytaj dalej ‚Portal 2 – Post Mortem (GDC 2012)’


Kalendarz wpisów

Sierpień 2019
Pon W Śr Czw Pt S N
« Czer    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwum