Archive for the 'Portal' Category

[CSGO] Danger Zone Portal easter egg, czyli Gaben pluje w twarz po raz setny

Jeśli nie śledziliście ostatnio informacji z zakresu teorii spiskowych HL3, to ten wpis jest dla was 🙂

danger-zone-arg-3-rooms

Miejsce akcji – dz_blacksite, nowa mapa, jeszcze nowszego trybu battle royale w CSGO. Na piętrze hotelu w północno-wschodniej części mapy znajdują się 3 pokoje. Dwa pierwsze są otwarte, natomiast trzeci jest zabity deskami, a numerek pokoju leży oderwany na ziemi (no bo wiecie Episode 3… trzy… 3, no i że go nie ma, nie? He he he… borze jak śmieszne).

Przez pokój numer 2 można się jednak dostać do trójki, a tam na biurku stoją komputery. Po odczekaniu około 2 minut zaczyna się tajemnicza transmisja rodem z radiostacji numerycznych:

 

Czytaj dalej ‚[CSGO] Danger Zone Portal easter egg, czyli Gaben pluje w twarz po raz setny’

Moondust

Życie, życie jest nobelom, najwięcej ciekawych rzeczy dzieje się w mejscach niedostępnych dla takich szaraczków jak ja 😦

Ot na przykład Valve opracowało nową, ulepszoną wersję swoich zaawansowanych kontrolerów do VR, zwanych Knuckles. Nie dość, że człowiek nawet normalnego VR nigdy na głowie nie miał, to oni jeszcze mnie triggerują wypuszczając ulepszoną wersję, jeszcze lepszych urządzeń, które nie są nawet publicznie dostępne.

Czytaj dalej ‚Moondust’

Greg – zaginiony brat Magnussona?

Pamiętacie taką planszówkę „Portal: The Uncooperative Cake Acquisition Game„? Nie? Nic nie szkodzi, bo ja też nie. Ale są ludzie, którzy niezmordowanie szukają prawdy wszędzie gdzie się da.

Tak więc w tej grze typu analogowego, są karty z rożnymi postaciami i jest tam postać pracownika Aperture Science – Grega. Jest to jedyna postać niekanoniczna, której nie było w grach. Tzn, była ale jakby jej nie było 😛

Portal_Tabletop_Greg

Czytaj dalej ‚Greg – zaginiony brat Magnussona?’

Jeszcze kilka skanów z Play’a

Oprócz skanów, które zamieściłem 2 wpisy temu, Majan dał mi jeszcze kilka innych, które jednak już nie dotyczą bezpośrednio gier Valve. Ich produkcje pojawiają się tam co prawda, ale teksty są poświęcone bardziej ogólnej tematyce, jak miłość czy sztuczna inteligencja w grach video.

Hohoho, tak jest zgadliście, pseudo-filozofowanie recenzentów pisma, ale i tak można sobie poczytać i poprzypominać co tam w różnych grach widzieliśmy.

Ale zacznijmy od czegoś innego. Bo oto artykuł biorący na warsztat okładki gier komputerowych. Mamy tu aż 2 pozycje Valve: Left 4 Dead i Orange Box. Zgadnijcie, która dostała pochwały, a którą zbesztano? 🙂

okładki cz1okładki cz2

Ja tam lubię okładki z serii GTA.

Czytaj dalej ‚Jeszcze kilka skanów z Play’a’

GLaDOS versus HAL 9000

hal9

W internetach krąży takie bardzo ciekawe spostrzeżenie dotyczące tych dwóch sztucznych inteligencji popkultury.

W czasach gdy wychodziła „2001 Odyseja Kosmiczna” sztuczna inteligencja była czymś zupełnie nowym dla zwykłego zjadacza chleba. Albo przynajmniej nie była tak powszechnie znana. Nie tylko AI, ale całe pojęcie komputerów i komputeryzacji. Nie było wszechobecnego Internetu i komputera w każdym domu, o smartfonach nie wspominając 😉

Ludzie nie byli zaznajomieni z inteligentnymi robotami, więc HAL 9000 został zaprezentowany jako „ludzki”. Dostał przyjemny w odbiorze głos i możliwość prowadzenia swobodnej konwersacji na poziomie ludzi. Widzowie czuli się komfortowo z takim obrotem sprawy. Traktowali go jako przyjaciela (sojusznika). Dopiero gdy HAL zaczął przejawiać zachowania typowe dla bezdusznej maszyny, oparte na chłodnej kalkulacji, ludzie zobaczyli jego prawdziwą twarz: twarz komputera, robota, sztucznej inteligencji. Wtedy uznali go za zagrożenie, za tego „złego”.

Czytaj dalej ‚GLaDOS versus HAL 9000’

12.12.12

To jeszcze nie koniec Świata, ale data ciekawa, no nie? ;D

W sumie to nie wiem o czym chciałem napisać. Po prostu chciałem wykorzystać tą niesamowitą datę.

paczcie jakie słodkie :3

Może napiszę coś o Gabenie i konsolach? Tylko właściwie co? Szef Valve mówi tak zawile, że właściwie nie wiadomo czego się spodziewać. Ponoć chce konkurować z konsolami tworząc jakby dedykowane komputery PC, skrojone idealnie do salonu i pod Steama. Brzmi jak konsola? No właśnie, ale to ma nie być konsola. Gabe powiedział, że rozumie graczy, którzy nie lubią być zamykani w jednym środowisku i którzy nie mogą ze sobą grać jeśli mają tą samą grę, ale na różnych konsolach. Może to będzie jakiś komputer w różnych wariantach? Dla ubogich (którzy grają tylko w Minecrafta), dla klasy średniej (czyli mniej ubogich, którzy naprawdę kupili Minecrafta) i dla bogatych, którzy kupują każdy dodatek do BF3 i Simsów jaki wyjdzie.

Czytaj dalej ‚12.12.12’

Tajemnicza zajawka Orange Boxa

Sprawa wypłynęła na głębokie wody dopiero teraz, mimo że była już o niej mowa w zamierzchłym 2007 roku, ale nikt już tego nie pamięta 😉

Wszystko wskazuje na to, że to jednak robota Valve, z okolic 2007 roku. Nigdy nie upubliczniona reklama Orange Boxa, zakładam że dla telewizji?

Meteor pełen skrzynek zaopatrzenia, znanych z HL2, leci z ogromną prędkością ku Ziemi, omija Australię (rodzinny kraj Robina Walkera i Snipera) i uderza (oczywiście) gdzieś w Stanach, w stojącą na pustkowiu przyczepę jakiegoś rednecka. Ta okolica przywodzi mi na myśl krajobraz z TF2. Na końcu pudełko Orange Boxa uderza o szybę kamery. Trach!

Na trwający prawie 1,5 minuty spot, całe 10 sekund to prezentacja pudełka, a jakieś 0 sekund to prezentacja jego zwartość 😉 Żadnego fragmentu gry i całość zrobiona w zewnętrznym programie graficznym, to kompletnie nie w stylu Valve. Nawet dzisiaj, mimo iż pewnie wspomagają się pewnie jakimś programem do 3D, to swoje spoty nagrywają głównie w Source Film Makerze, a prawie wszystkie trailery zawierają wyłącznie nagrania z rozgrywki. Dopiero TF2 zaczął odchodzić od tego porządku ze swoim Meet the Team.

Jak pisze Hectic Glenn (admin halflife2.net, obecnie ValveTime.net) na swoim kanale YT, film został dostarczony również dla jego serwisu. Był nawet o tym wpis w październiku 2007 roku. Z tym, że była to wersja w dosyć niskiej jakości.

Tymczasem 2 dni temu niejaki Acid (moderator na SPUF) zuploadował wersję w jakości HD (którą powyżej zalinkowałem). Podobno dostał ją w 2007 od Valve jako członek prasy. To pewnie ta sama osoba, którą Hectic nazwał w artykule Samonem. No nic, ważne, że ten dziwny teaser-trailer jest prawdziwy, ale nie został nigdy oficjalnie użyty przez Valve.

I dobrze, bo mimo, że sam w sobie jest całkiem fajny, to nijak nie spełnia swojej roli i nie reklamuje produktu. Orange Box jako broń zagłady życia na Ziemi? Kup bo cię zbombardujemy? 😉

Mnie ten krótki spot kojarzy się z filmami Spielberga.

Oficjalne trailery jednak lepiej spełniły swoją rolę:

Chociaż pierwszy trailer Team Fortress 2 był tak drętwy (w porównaniu z serią Meet the), że aż oczy bolą patrzeć 😉


Kalendarz wpisów

Grudzień 2019
Pon W Śr Czw Pt S N
« List    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Archiwum