Archive for the 'Half Life 2' Category

PILNE! Nowa TFUrczość własna

Też was wnerwiają te tytuły artykułów/znalezisk z PILNE w nazwie? Jak mawiał wielki poeta – „Szkoda strzępić ryja”.

Nie uwierzycie co się odgordonowiło. Przysiadłem i zrobiłem kilka nowych plakatów związanych z tą martwą serią gier zwaną Half-Life. Kiedy ja ostatnio coś takiego robiłem? What year is this!?

Część to takie bardziej poważne plakaty propagandowe Kombinatu rodem z City 17:

Czytaj dalej ‚PILNE! Nowa TFUrczość własna’

G-Man?

gman

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Greg – zaginiony brat Magnussona?

Pamiętacie taką planszówkę „Portal: The Uncooperative Cake Acquisition Game„? Nie? Nic nie szkodzi, bo ja też nie. Ale są ludzie, którzy niezmordowanie szukają prawdy wszędzie gdzie się da.

Tak więc w tej grze typu analogowego, są karty z rożnymi postaciami i jest tam postać pracownika Aperture Science – Grega. Jest to jedyna postać niekanoniczna, której nie było w grach. Tzn, była ale jakby jej nie było 😛

Portal_Tabletop_Greg

Czytaj dalej ‚Greg – zaginiony brat Magnussona?’

1 Billion Units Experimental Mapping Challenge

1100-1-billion-units-emc

Czyli na polski, 1 miliard jednostek. Ale głupi ci amerykanie…

Premierę miało to tak z tydzień temu, hehe. Zapraszam do grania, bo jest tam też moja mapka. Ale inne są lepsze i naprawdę wyszła całkiem fajna paczka. Poletzam.

1 billion Units EMC

Pamiętajcie, że każdy uczestnik miał tylko 72 godziny (3 dni) za zrobienie swojej mapy. Więc trochę wyrozumiałości. No i było też tytułowe ograniczenie. Mapa nie mogła być większa niż 1 miliard hammerowych jednostek sześciennych. Czyli cali. Czy to dużo, czy to mało? Jeden rabin powie bardzo mało, drugi rabin powie bardzo mało.

Czytaj dalej ‚1 Billion Units Experimental Mapping Challenge’

Halo! Jest tam kto?

Jakbym był menszczyznom, to bym zamknął ten blog już jakiś rok temu. Krótko i jasno powiedział, że to koniec, bo nie ma o czym pisać i tyle.
No ale nie potrafię, cały czas, gdzieś tam głęboko tli się jeszcze ten płomyczek nadziei, że to ten rok będzie rokiem HL3.

W sumie co komu przeszkadza, że blog nadal sobie egzystuje… By the way. Wiecie, że w tym roku stuknie mi 10 lat?
Wreszcie ciało dorośnie do poziomu umysłowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tymczasem społeczność HL nie wymyśla wymówek i nadal żyje. A w świecie bety to już w ogóle ruch jak w ulu. Ludzie ciągle wynajdują nowe perełki. Mody odżywają (jak Dark Interval). Z resztą tyle rzeczy się działo w zeszłym roku. Marc Laidlaw i jego Epizod Trzy. Fani przecież robią grę na Unreal Enginie i concepty mają nawet fajne. Powrócił Hunt Down The Freeman (lenny face) i jest nawet na Steam… Ciekawe co się wydarzy w 2018.

To nie tak, że całkiem olewam to co się wokół dzieje, jak ktoś mnie obserwuje na Twitterze to wie (kto widział ten wie). Po prostu jakoś beta przestała mnie interesować. CSGO nie śledzę, bo e-sport. Co jakiś czas sprawdzę co tam w świecie terrorystycznego mappingu słychać, no bo wiadomo CSGO, to najbardziej zaawansowana gałąź Source. Fajnie popatrzeć jakie tam ludzie cuda wyczyniają.

Ostatnio na przykład, napisał do mnie koleś na Steam, że znalazł 2 nowe boosty na moim Pripyacie. Mapa sprzed 3 lat! Nawet nie pamiętam gdzie trzymam aktualną wersję do hammera, a ten mi o boostach ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nawet bym nie wiedział jak ją teraz skompilować, żeby czegoś nie popsuć. Eh, kiedyś to byli czasy, jakbym wiedział, to bym zrobił mapę mniejszą. Mniej roboty, a i by popularniejsza była.

Co do CSGO, to tak czekam kiedy go w końcu przeniosą na Source 2. Wydaje mi się to nieuniknione, bo Pubg. Pubg, festiwal bugów i walki z lagami, który zmiażdżył konkurencję liczbą graczy. Myślicie, że Valve przepuści takiego kurczaka znoszącego złote jaja? Albo zrobią tryb Battle Royale do CSGO, albo tworzą już nową grę. Jedno i drugie wymaga nowego silnika, który ogarnie duże mapy. Z dobrą architekturą sieciową (w przeciwieństwie do Pubg) to będzie hit murowany. Gaben tym razem postawił na złą kartę, dosłownie. Artifact nikogo, tymczasem Battle Royale prawie każdego. Counter Strike Battle Royale, Team Fortrtess Battle Royale, oby nie Dota 2: Battle Royale. Pamiętajcie, że oryginalne i pracowite Valve dawno się skończyło (a raczej się zwolniło, hehe). Teraz to już tylko kopiuj/wklej i niech społeczność to skończy. Więc na ambitne tytuły bym raczej nie liczył. 2018 to będzie nadal rok batelrojalów.

***

Z ogłoszeń parafialnych chciałem ogłosić 2 rzeczy. Kupiłem CS Condition Zero i w ten sposób posiadam już wszystkie gry Valve. Brawo ja…

Wróciłem też do mappingu. W tym roku (czyli niecały miesiąc minął) zrobiłem już 2 mapki. Nie są duże, są zbugowane, ale ważne, że ukończone i będą szeroko udostępnione. Więcej dowiecie się gdzieś tak w okolicach najbliższego weekendu. Chodzi o konkursy na RTSL. Tyle mogę zdradzić.

No to chyba tyle. Uroczyście ogłaszam reopening bloga. Proszę państwa, 29 stycznia 2018 skończył się w Polsce bezblogizm.

 

 

styleguide_ravenholm_01 (mapa z wycieku)

Chciałem wam dzisiaj przybliżyć jedną z ciekawszych map z ostatniego przecieku. Chyba jako jedyna posiada normalny gameplay i nie jest wczesną wersją, któregoś z poziomów jakie znamy z Epizodów.

Jak ustaliło ValveTime.net jest to fragment z projektu Junction Point Studios, które miało robić spin-off Half-Life 2. Wskazują na to chociażby prefixy „JPS” w nazwach niektórych bytów oraz dodatkowe pola z cechą zwaną „namagnesowaniem”. Jak wiemy z wywiadu z Warrenem Spectorem, eksperymentowali oni właśnie z bronią magnetyczną.

magnet

Czytaj dalej ‚styleguide_ravenholm_01 (mapa z wycieku)’

To wcale nie był fan-art

Pamiętacie tę fajną grafikę, która przewija się co jakiś czas gdy ktoś, gdzieś wspomina o HL3 lub Ep3? Zawsze myślałem, że to po prostu praca jakiegoś stęsknionego fana. Otóż nic bardziej mylnego 🙂

C9znrPfXUAQkgwR

Okazuje się, że jest to conept-art stworzony przez Alistaira McNally’ego, który pracował i nadal pracuje dla EA Montreal i BioWare. Pochodzi z 2005 roku i miał być prezentacją tego jak HL2, mógłby wyglądać na konsolach nowej generacji w HD, z zachowaniem ogólnej stylistyki gry. Wtedy nowymi konsolami były chyba Xkloc 360 i Polystation 3. Wiadomo, w tym czasie EA mocno współpracowało z Valve, wydawali ich gry w wersjach pudełkowych i na konsolach właśnie. Pewnie chcieli lepiej spieniężyć cały ten biznes.

Czytaj dalej ‚To wcale nie był fan-art’


Kalendarz wpisów

Lipiec 2018
Pon W Śr C Pt S N
« Czer    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Archiwum