Archive for the 'Half Life 2 beta' Category

To wcale nie był fan-art

Pamiętacie tę fajną grafikę, która przewija się co jakiś czas gdy ktoś, gdzieś wspomina o HL3 lub Ep3? Zawsze myślałem, że to po prostu praca jakiegoś stęsknionego fana. Otóż nic bardziej mylnego 🙂

C9znrPfXUAQkgwR

Okazuje się, że jest to conept-art stworzony przez Alistaira McNally’ego, który pracował i nadal pracuje dla EA Montreal i BioWare. Pochodzi z 2005 roku i miał być prezentacją tego jak HL2, mógłby wyglądać na konsolach nowej generacji w HD, z zachowaniem ogólnej stylistyki gry. Wtedy nowymi konsolami były chyba Xkloc 360 i Polystation 3. Wiadomo, w tym czasie EA mocno współpracowało z Valve, wydawali ich gry w wersjach pudełkowych i na konsolach właśnie. Pewnie chcieli lepiej spieniężyć cały ten biznes.

Czytaj dalej ‚To wcale nie był fan-art’

Mapy z bety HL2: Episode Two

Jak wiadomo każda gra ma swoją fazę alpha, potem bete, a na końcu wydanie premierowe. Później jest czas na ‚day one’ DLC i krytyczne łatki, dzięki którym gry działają mniej więcej jak było zaplanowane. Oczywiście nie dotyczy to wiecznych wersji alpha w Early Access i popsutych u podstaw gier ze Steam Greenlight 😉

Episode One i Two też miały swoje wczesne wersje, jednak Volvo nigdy się nie chwali swoimi prototypami. Kto by nie chciał pomacać chociażby takie legendarne F-Stop?

Ale czasem coś przypadkiem wycieknie. Tak się stało niedawno, bo w Marcu, ktoś udostępnił całkiem sporą bibliotekę oryginalnych map Valve z okresu przed wydaniem Epizodów. Ponad 1000 map. Są tam mapy zarówno z Ep1 i Ep2, a nawet kilka kwiatków z anulowanego Ep4. Nie są to gotowe mapy, tylko wersje nieskompilowane, które można otworzyć w Hammerze. Podzielone są na 2 katalogi, te z Episode 2 i pozostałe (Ep1 i Ep4). Te drugie działają tylko na wersji silnika dostępnego z Source Particle Benchmarkiem. natomiast mapy z Ep2 w większości można odpalić w normalnym kliencie gry. Pod warunkiem, że je sobie skompilujecie. Na szczęście jeden z użytkowników forum Facepunch już o tym pomyślał i wszystko co się dało skompilował.

Czytaj dalej ‚Mapy z bety HL2: Episode Two’

Make zwieracz great again!

Napisałbym coś o tej zagubionej kampanii do Left 4 Dead, którą niedawno podzieliło się Turtle Rock Studios, ale kogo to obchodzi? Left jest martwy już od dawna. Został zostawiony przez Valve na śmierć…

trymb

Czytaj dalej ‚Make zwieracz great again!’

Wycięta, pustynna wyrzutnia rakiet Kombinatu

Zauważyłem, że w tematach, w których odwiedzający bloga mogą napisać coś więcej niż tylko: „fajnie”, „dobry wpis, pozdro” czy „usuń konto”, jest więcej komentarzy niż zwykle. Otwarte, kontrowersyjne tematy, które zapraszają do dyskusji. Po 5 latach odkryłem tajemnicę blogowania! Media mnie nienawidzą! A matka zawsze mówiła, że jestem opóźniony, też coś.

Dlatego dzisiaj będzie kolejny zamknięty wpis, na którego temat nie ma jak dyskutować. Jestem genialny!

Pustynna wyrzutnia, bo taka nazwa się zachowała w plikach HL2 bety (a dokładnie w „WC mappacku”), była niezłym kawałem kamery… kawałem potężnej broni. Wystarczy zobaczyć jak wyglądała, żeby stwierdzić, że mogła być bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem.

Desert_Launcher_fullCałe szczęście ktoś odtworzył ją w hammerze i można też zobaczyć to cudo w akcji:

Czytaj dalej ‚Wycięta, pustynna wyrzutnia rakiet Kombinatu’

Half-Life 2 beta – część 3

W poprzednim odcinku:

Gordon podróżuje podziemnymi korytarzami City 17 i stwierdza, że układ pomieszczeń różni się od tego w ostatecznej wersji gry. Przy okazji sprowadza na Bogu ducha winnych rebeliantów chmarę Manhacków, po czym ucieka z miejsca zdarzenia. W końcu udaje mu się wyjść  z plątaniny podziemnych korytarzy i rozpoczyna swoją podróż po powierzchni…

Ale kanał!

Powierzchnia jest jakby podobna, ale jednak inna. Też mamy rozległe rynny kanałów odpływowych, nad nami i wokół znajdują się budynki City 17, a w miarę podróży oddalają się, w końcu zostając tylko majaczącymi na horyzoncie plamami.

Pojęcie plamy dobrze pasuje do Half-Life 2 beta, bo tekstury są brzydkie i w niskiej rozdzielczości, a przedmioty, które znajdują się w znacznej od nas odległości są jeszcze mniej ostre. Wszystko przypomina zestaw szaroburych plam.

Już po chwili natrafiamy na pierwszą rzecz, której brakuje w normalnej grze. Nasz stary znajomy z Black Mesy – Bullsquid, a właściwie całe ich stada. Zgodnie z pierwotnymi założeniami Bullsquidy miały zamieszkiwać otwarte fragmenty kanałów, korzystając z ich płytkich, sztucznych akwenów. Jako ciekawostkę dodam,  że w kanałach, ale w ich części zamkniętej (czyli między innymi to co opisywałem w poprzedniej części) miały także znaleźć sobie dom Lightstalki – te małe roślino-podobne stworzenia z Xen.

Czytaj dalej ‚Half-Life 2 beta – część 3’

Half-Life 2 beta – część 2

Dawno, dawno temu zacząłem pisać o HL2 beta w wersji „Anon”. Dzisiaj postanowiłem podjąć wątek dalej i kontynuować go przez najbliższe kilka wpisów opisując po kolei HL2 takim jaki w tej wczesnej wersji jest, a właściwie to był.

Przypomnę, że jest to dosyć późna wersja, która nie zawiera takich lokacji jak Borealis, Air Exchange czy Skyscraper i idzie po linii nowego scenariusza. Jednak niektóre mapy można dodatkowo ściągnąć, bo fani je „odrestaurowali”. W przyszłości na pewno je przejrzę i opiszę 🙂

Pod powierzchnią

Poprzednio skończyłem na początku Kanałów, gdzie podziwiałem wczesną wersję helikoptera, który wyglądał jak standardowe wyposażenie wojska a nie Kombinatu.

Same kanały znacznie różnią się od finalnej wersji. Może ogólny layout całych poziomów jest podobny, ale konkretne lokacje są inaczej przedstawione.

Ot na przykład w becie inaczej przedstawia się kryjówka Rebeliantów. Tzn w oficjalnej grze mamy jednego citizena, który razem z nami odpiera atak Manhacków odganiając je kawałkiem rury. Ma drewnianą prowizorkę chałupy i łóżko.

W becie fragment ten wygląda inaczej i został przeniesiony w miejsce, gdzie mamy takie niskie, długie wnęki zalane wodą. Na końcu jednej z nich znajduje się połowa zombie, która nas atakuje po tym gdy zniszczymy skrzynkę. Przed wnękami natomiast zjeżdża na linie Metrocop. Na pewno kojarzycie ten moment 🙂

No i właśnie tutaj spotykamy citizena z rurką, z którym odpieramy atak latających ostrzy.

Natomiast spory kawałek później spotykamy grupę rebeliantów w podłużnym korytarzu z sufitem w kształcie łuku. Właśnie tego fragmentu już brakuje w normalnym HL2. W momencie gdy podbiegamy do grupki sojuszników, zza nas wylatuje chmara Manhacków i atakuje wszystkich. Dosyć nieprzyjemna scena, bo wygląda na to, że to my sprowadziliśmy tą kupę groźnego żelastwa na tych nieszczęśników 😦

Czytaj dalej ‚Half-Life 2 beta – część 2’

Wallace Breen

Śmierć Roberta Culpa, to dobry moment (chociaż brzmi to trochę dziwnie, być może niesmacznie ^^), aby przypomnieć sobie postać dr Wallace’a Breena, a dokładniej tego czym nie był (a może jednak był). Samą postać znacie dobrze, nasłuchaliśmy i naoglądaliśmy się go w HL2, samozwańczy przywódca Ziemi, ten który nas zbratał z dobrym Kombinatem. Nie raz próbował przemówić do rozsądku, abyśmy porzucili niewygodny HEV Suit i łom i przeszli na jasną stronę mocy, naszych „dobroczyńców”. Były administrator Black Mesy, pupilek Kombinatu, ostatecznie przegrał walkę z Gordonem na szczycie Cytadeli. Czy na pewno? A może udało mu się jednak wydostać, może nie ciało, ale umysł, został „przetransportowany” do ciała/larwy, którymi posługują się advisorzy.

Ale czy Breen był zły? Przychodził do niegrzecznych dzieci i straszył je? Wyrywał kobietom torebki, dosypywał soli do herbaty, zatykał rury wydechowe w samochodach, rysował lakier, podcinał krzesła? Może Breen był samolubem, za obietnicę życia wiecznego (niczym Advisor) był gotowy zaprzedać całą Ziemię, ale może nie miał jednak dużego pola manewru. Tak do końca nie wiadomo kto pierwszy zapoczątkował inwazję Kombinatu na Ziemię. Pierwsze co przychodzi do głowy to Gordon Freeman, ale on był tylko narzędziem. Wszystko zaczęło się od kryształu, tajemniczej najczystszej próbki, jaką udało się uzyskać. Podobno do Black Mesy przyniósł ją G-Man. Ale to wszystko nie jest takie proste. Może on też został zmanipulowany, a może specjalnie dał się zmanipulować (sam się już gubię…). Może to Kombinat podrzucił próbkę, może to Breen pierwszy się z nimi skontaktował? Nie, raczej najbardziej prawdopodobne jest to, że oni skontaktowali się z nim i to za pomocą dosyć brutalnych środków w postaci inwazji na Ziemię 🙂

Czytaj dalej ‚Wallace Breen’


Kalendarz wpisów

Kwiecień 2017
Pon T Śr T Pt S S
« Sty    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Archiwum