BreenGrub

Marc Laidlaw lubi doktora Breena. Lubi jego postać tak bardzo, że postanowił trochę popisać w jego imieniu. Niestety nowego HL’a jak na razie nie widać, więc zostało pisanie fan-fiction. Oficjalny scenarzysta gry pisze fanowskie teksty na temat swojej gry. Ale się porobiło.

Combine_advisor_juvenile

Pod pseudonimem BreenGrub Laidlaw umieszcza na Twitterze wiadomości od Doktora Breena. Nie są to zwykłe wiadomości, bo jak wiemy Breen przepadł lub zginął podczas wybuchu na szczycie Cytadeli. Ale czy na pewno? Laidlaw postanowił wykorzystać znaną teorię, która twierdzi, że Breen zdążył uciec i dostał od Kombinatu obiecane, zastępcze ciało (prawdopodobnie Advisora). Komunikaty są tajemnicze i pisane trochę dziwnym językiem, ale tworzy się z nich ciekawy obraz. A przynajmniej ja tak to zrozumiałem.

Z tweetów wynika, że rasa Kombinatu to tak naprawdę nie są Advisory, które znamy. Latające larwy to pozostałość innej rasy, którą Kombinat zawładnął i przywłaszczył sobie ich ciała. Te grube larwy miały po prostu wystarczająco mocno rozbudowaną psychikę i pasowały idealnie dla celów Kombinatu. To takie ich pierwsze ofiary (czy na pewno pierwsze?). Wygląda na to, że sam Kombinat to istoty czysto psychiczne (astralne) nie posiadające własnego ciała, lub ich ciało dawno przestało mieć jakiekolwiek znaczenie. Nie wiadomo skąd naprawdę pochodzą.

ep3_xen3

Dlaczego wybrali akurat paskudne, grube larwy, które same mają problem ze swoimi ciałami? Widocznie żadne inne ciała nie były wstanie przyjąć „wspaniałości umysłowej” Kombinatu🙂

Dlaczego nie Vorty? One też mają mocno rozwiniętą psychikę? Może potrafią się bronić, albo zostały odkryte przez Kombinat już później i po prostu nie miały już znaczenia.

To tylko fanowska fikcja, ale informacje które przekazuje BreenGrub są dosyć ciekawe i pasują do uniwersum HL’a🙂

BreenGrub nadaje już od 2012. Właściwie to można wyznaczyć tylko dwa krótkie okresy aktywności – Maj-Czerwiec 2012 i 2013 roku.

* * *

Jeśli nie chce wam się wszystkiego czytać, możecie przejrzeć mój skrót wydarzeń (tweetów):

1. Na początku komunikaty są zupełnie niezrozumiałe, jakby Breen uczył się dopiero komunikować za pomocą nowego ciała.

2. Breen pisze z ukrycia, boi się że „Inni” go usłyszą. Kim są Inni? Advisorami?  Breen używa imienia Shu’ulathoi, bo Oni nie znają tego wyrażenia. Jest to nazwa zaczerpnięta od Vortigauntów, a określa właśnie Advisorów.

3. Gdzieś tam istnieje świat, z którego pochodzą Shu’ulathoi, Breen o tym wiedział, miał być może wizję, ale teraz już utracił wszelkie informacje na jego temat. Vortigaunty ponoć znają ten świat, wiedzą o nim.

4. Breen mówi, że Oni (Advisorzy?) pochodzą „zewsząd i znikąd”, ale ich ciała zastępcze (te które znamy, larwy?) pochodzą z konkretnego świata. Jego geneza jest jednak niewiadoma, przepadła. Breen mówi coś o wiekach olbrzymiej radiacji, ale potem prostuje, że to tylko spekulacje. Może po prostu to czuje.

5. Organizm gospodarza, czyli te larwy (czerwie) to dopiero stadium larwalne. Drzemiące i zakopane, przez długi czas, czekają by się wykluć. Dorosłe mogą pełzać lub latać, składają jaja i giną, nowe larwy się rodzą.

Na początku są bezmyślne, skupione na rozmnażaniu, drapieżne. Dopiero w „uśpionej formie” rozwijają się w wyższe postacie. Filozofowie, naukowcy, marzyciele, mędrcy, kompozytorzy skomplikowanych form sztuki, które istnieją tylko w ich umysłach. Niewidzialna kultura, która trwa, lub trwała prze eony.

To taki pół cytat. Wiem, że brzmi trochę dziwnie🙂

6. W larwalnym stadium otrzymują dar telepatii. Podczas „fazy uśpienia” są w nieustannej komunikacji ze sobą. Tworzą jakby taki wspólny umysł, przestrzeń komunikacji bez ograniczeń. W tej zbiorowej świadomości tworzą światy i wymieniają się swoimi umysłowymi tworami. Cała aktywność odbywa się w sferze umysłu. Ich siła psychiczna jest tak duża, że potrafią zaprogramować swoje komórki wg tego jaką formę chcą uzyskać po wylęgnięciu.

7. Breen opowiada o jakieś grupie „śpiących marzycieli”, która przez lata istnienia stworzyła nieświadomie pewnego pasożyta. Nie wiem czy chodzi tylko o pewną grupę czy o całą rasę Shu’ulathoi. Może wśród nich też panowało coś takiego jak narody bądź plemiona?

No więc ten pasożyt był (i to ciekawa sprawa) ubocznym efektem ich aktywności myślowej. „Zniekształcone myśli o konsekwencjach fizycznych. Cysta.” Chyba taka umysłowa cysta? Coś jak zmaterializowane myśli. Po eonach działalności wyszedł im produkt uboczny🙂

8. To coś szybko się rozprzestrzeniało i zaraziło w krótkim czasie całą rasę „śpiących marzycieli”. Nastąpiła selekcja naturalna i tylko silniejsze (psychicznie) osobniki przetrwały. Słabe padły ofiarą „ścieżki myślowej deprawacji„, nie mogły się rozmnażać, wyginęły. Po tym incydencie pasożyt został stłumiony ale nie wyeliminowany. Popadł jakby w letarg. Potem, co jakiś czas wybuchały mniejsze lub większe patologie gdy pasożyt się ożywiał, ale Shu’ulathoi wytworzyły już sposoby aby szybko je tłumić. Chore osobniki były izolowane, fizycznie i psychicznie.

9. Na końcu swojego przekazu Breen pisze, że „To trwało przez generacje, eony, aż do chwili gdy rasa Shu’ulathoi przyciągnęła uwagę … tych których nazwać nie może” – czy chodzi o Kombinat i moment, w którym zaczęli wykorzystywać ciała larw?

* * *

Juvenile_advisor

Jeszcze raz przypominam, że to tylko fanowska fikcja, ale wg mnie jest bardzo interesująca i może być przemycona do oficjalnego uniwersum HL jako teoria.

Jak wiemy Kombinat wchłania i wykorzystuje wszelkie rasy jakie tylko napotka na swojej drodze, jednak pomysł, że Advisorzy też są jedną z tych ras dodaje głębi całej sprawie. Bardzo podoba mi się wizja zwierzchników Kombinatu, którzy mogą być jeszcze potężniejsi i istnieć nawet w zupełnie innych wymiarach (równoległych wszechświatach) i że takie zwykłe istoty jak ludzie (którzy istnieją tylko w 3 wymiarach, no dobra czterech) nawet nie są w stanie ich sobie wyobrazić.

Tylko po co te istoty chcą wszystko podbijać? Czy chodzi o jakąś życiową energię, której potrzebują coraz więcej? No dobra chyba się już zbyt daleko zapędziłem. Ten wpis miał być tylko o domniemanym pochodzeniu larw – Advisorów🙂

PS. Jedna rzecz nie daje mi spokoju. Czy Laidlaw pisze jako BreenGrub dlatego, że tworzy na potrzeby HL3 i ma nadmiar pomysłów? Czy też dlatego, że od lat nie pracuje nad grą i tęskni za światem HL😦

11 Responses to “BreenGrub”


  1. 1 Forfen 8 Lipiec, 2013 o 13:06

    Moim zdaniem Kombinat jest po prostu odzwierciedleniem człowieka.
    Ląduje na jednym terenie, wysysa z niego wszystkie surowce, a potem przenosi się na inny.

    Co do pana Breena, to chętnie bym zobaczył go jako larwę i zmiażdżył ten jego giętki jęzor łomem.

    • 2 Forfen 8 Lipiec, 2013 o 17:44

      I jeszcze zniewala ludzkość, a opornych zamienia w stalkery lub w swoich żołnierzy.

      Tak, tak, pieprzę od rzeczy.

      • 3 Mikos 9 Lipiec, 2013 o 12:29

        Ale hejt :d Ja nie myślę o Breenie aż tak źle. Ziemia niby się poddała, ale Kombinat pewnie zniewoliłby prawie wszystkich ludzi a resztę pozabijał.
        Breen próbował ratować ludzi. Niestety Kombitat mu w końcu w głowie poprzewracał i tak mu zostało. Oferowali mu nieśmiertelność, wiedzę itp.
        Jak Breen rozmawiał w Cytadeli z Elim próbował go przekonać np, wysoko rozwinięte umysłowo grzyby ( lul, nie wiem czy coś takiego było naprawdę ale niech już bedzie :P).

        • 4 zwieracz 9 Lipiec, 2013 o 13:28

          No właśnie, ja też tak źle o Breenie nigdy nie myślałem, tzn na początku chciałem go zabić za wszelką cenę, ale potem zobaczyłem go w innym świetle (kuli disco) i stwierdziłem, że chciał jeszcze coś ugrać dla ludzi.

          Z resztą, pisałem o tym w numerze „Zwieracz i Życie” z kwietnia 2010 roku:
          https://zwieracz.wordpress.com/2010/04/09/wallace-breen

  2. 5 kwahoo 8 Lipiec, 2013 o 18:02

    „Wygląda na to, że sam Kombinat to istoty czysto psychiczne (astralne) nie posiadające własnego ciała, lub ich ciało dawno przestało mieć jakiekolwiek znaczenie. ”

    To nawet pasuje do gatki w finale H-L2 o „gazowych inteligencjach”.

    • 6 kwahoo 8 Lipiec, 2013 o 18:02

      Great Scott! Gadki oczywiście.

      • 7 zwieracz 9 Lipiec, 2013 o 13:36

        A ja mam jeszcze bardziej szaloną teorię, ale napisze o tym w którymś z następnych wpisów🙂

  3. 8 Pan 9 Lipiec, 2013 o 12:41


    xD

  4. 9 MrPasztet 9 Lipiec, 2013 o 19:45

    Ja to już mówił raz i powtórzy to ja teraz. To je ziemniak z językiem.

  5. 10 yustus 13 Lipiec, 2013 o 10:30

    Fajna zagadka w świecie HL a dodatkowo chyba mieszka inspiracją do zewu Cthulhu😉

  6. 11 zakmen 21 Lipiec, 2013 o 01:33

    Według mnie kombinat to rasa robotów, cyborgów itp stworzeń lub po prostu nieznanego kształtu fizyczne stwory, które są niesamowicie rozwinięci pod względem technologi. Tak sobie to wyobrażam patrząc na te bronie, helikoptery, pojazdy, lasery. Advisorzy nie mają na moje nic wspólnego z kombinatem, oprócz tego że są oni zniewoleni przez nich. Sam robal jest prawdopodobnie ślepy i nie poręczny, dlatego ma montowane oko i parę sztucznych kończyn.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kalendarz wpisów

Lipiec 2013
Pon T Śr T Pt S S
« Czer   Sier »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Archiwum


%d bloggers like this: