Vindictus

spajder

Nawet nie wiecie (ale teraz już będziecie wiedzieli), że jakiś czas temu miałem opisać na blogu grę Vindictus. Powód był prosty – bo to gra na Source, no bo zrobili kiedyś na prima aprilis taki żart, że będą headcraby i Civil Protection w grze (co było mało śmieszne, ale to nie ważne).

Podszedłem do sprawy bardzo poważnie. Żeby wiedzieć o czym piszę zarejestrowałem się na oficjalnej stronie, ściągnąłem to cholerstwo na dysk i nawet zacząłem grać. Nie-sa-mo-wite!

Ale wiecie co? Stwierdziłem, że to jednak nie dla mnie. Dlaczego?

Dlatego:

dobry mudźin

No i sobie odpuściłem. Z resztą co ma piernik do wiatraka. To że gra wykorzystuje silnik Source to jeszcze nie powód, żeby marnować na nią czas. Tym bardziej, że to jest MMORPG zrobiony przez Koreańczyków (no na pewno jakichś braci skośnych), czyli coś czego kompletnie nie trawię😉

Poza tym najciekawsze, czyli walka z wielkim pająkiem odbywa się już na samym początku (to taki wstęp do właściwej gry), a zaraz po tym witają nas napisy końcowe. Więc zupełnie nic już mnie tam nie trzymało, widziałem wystarczająco, a może nawet za dużo. Mój poukładany świat już i tak nie będzie taki sam.

Dobra dzisiaj tak skrótowo, lecę z powrotem do grilla, bo mi się headcraby przypalają.

10 Responses to “Vindictus”


  1. 1 janka_gramofonomanka 1 Maj, 2013 o 21:47

    widzę, że nie tylko ja mam dzisiaj grilla. :O
    PS poison headcraby najlepiej jeść z musztardą bo nie czuć jadu.

  2. 2 daltesta 2 Maj, 2013 o 08:25

    Użyj mayonezu.

    Mayonez jest dobry na wszystko.

    • 3 daltesta 2 Maj, 2013 o 08:28

      A jak Zwieracz skończy, to pójdziemy zagrać w naszą ulubioną grę – Rise of Immortals

      • 4 zwieracz 2 Maj, 2013 o 11:04

        Ja tam wolę Revelations 2012

  3. 5 MrPasztet 2 Maj, 2013 o 14:25

    What The Hell? Za dużo headcrabów się najedliście, szeregowy.
    Wracajcie do koszar i zjedzcie coś, co nie będzie chciało zjeść was.
    A jeśli chodzi o grę, to WTF? co to jest?

    • 6 MrPasztet 2 Maj, 2013 o 14:28

      Zobaczyłem to i….. ależ to jest siarczyste goowno,
      Wiadomo, japańce mało rzeczy robią dobrze…

      • 7 Pan 2 Maj, 2013 o 15:49

        Czyżby to była tajna broń Kim Dzong Una? Serio jak na to patrzę to mnie oczy pieką. Kto im pozwolił użyć Source`a?

        • 8 MrPasztet 4 Maj, 2013 o 14:26

          Kimi Dżongi Uno-cośtam wyśle egzemplarze tej gry w swojej atomówce z drewna.

  4. 9 mrkarrmel 2 Maj, 2013 o 22:51

    Mmorpg? Do tego koreańskie? Dzięki, ale raczej nie.
    Nawet Source nie uratowałby tej produkcji – południowi sąsiedzi ojczyzny Kima mają wrodzony talent do wypuszczania słabych MMO. Niech lepiej pozostaną przy niszczeniu Amerykanów i Europejczyków w Starcrafta😉 .

    • 10 zwieracz 6 Maj, 2013 o 11:36

      Spróbuj fajne to jest, po osadzie biegają takie fajne białe pieski, a prosiak daje ci zadania poboczne. A może to był sklep, nie wiem, bo i tak nie miałem many… tzn mamony.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kalendarz wpisów

Maj 2013
Pon T Śr T Pt S S
« Kwi   Czer »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Archiwum


%d bloggers like this: