Wyrwałem Tuxa

Tux_Normal_StyleJak zwykle nie obyło się bez problemów.

Zacząłem od instalacji Linuxa spod Windowsa, bo tak wyglądało najprościej i najszybciej. No ale niestety, sam Linux działał jak ta lala, ale już z instalacją Steama mi nie wychodziło. Ale winię za to Valve, bo mi podsunęło link do 64bitowego Linuxa podczas gdy Steam jest 32bitową aplikacją. Mimo wielu pomocnych linków, pełnych rad i przydatnych komend w Terminalu, nic nie działało. Ubuntu 12.10, Ubuntu 12.04 LTS, aktualizacje, ściąganie bibliotek 32, wymuszanie instalacji i inne bajery.

Potem Spaqin zapytał mnie czemu tak usilnie chcę instalować aplikację 32bit na systemie 64bit. No to ja mówię, że nie mogłem wybrać wersji systemu do ściągnięcia. Co z resztą dziwiło mnie od samego początku. Okazuje się, że instalator windowsowski jest tylko dla 64bit. Tylko dlaczego skoro normalnie można wybrać Ubuntu 32 bit i jest ona nawet rekomendowana?? Wtf? Valve co ty mi podtykasz? No to stwierdziłem, że zainstaluję Ubuntu normalnie z płyty w pasującej do Steama wersji, powinno wtedy działać, ale…

W ostatniej chwili natchnęło mnie na poszukanie najzwyklejszego poradnika w stylu „Hot to get Tux in TF2”, czyli takiego najbardziej chamskiego, bez kulturalnych instalacji itp. Nie chciałem po prostu wydzielać nowych partycji na dysku czy innych tego typu rzeczy. A może trzeba było po prostu odpalić Linuxa z USB bez instalacji i się z tym wszystkim nie chrzanić? No ale to już jest przeszłość, bo wybrałem najbardziej poplątaną i pracochłonną wersję zdobycia maskotki pingwina.

Zrobiłem wszystko wg tego poradnika. Czyli ściągnąłem i zainstalowałem wirtualną maszynę, Na wirtualnym dysku pozmieniałem wirtualne partycje wirtualnym Gparted, zamontowałem wirtualny obraz Ubuntu, przy okazji zmieniając interfejs na jakieś XDIL czy inne badziewie (brzydki, że fuj), no ale trzeba było, bo zwykłe U trochę lagowało. Potem zainstalowałem Steama (bez problemu) i skopiowałem pliki z TF2, dzięki czemu musiałem dociągnąć jedyne 600mb. Odpaliłem TF2, który skraszował zaraz po intrze Valve (którego i tak nie widziałem). Ale to wystarczyło. Pingwin jest mój! Victory!

Zwieracz po cholerę ty zrobiłeś wszystko na okrągło? Nie było łatwiej na przykła…

Nie @_@

W sumie nie żałuję. Nigdy wcześniej nie bawiłem się żadną wirtualną maszyną. Teraz przynajmniej wiem z czym to się je.

tuxziom

W trakcie tej kilkugodzinnej przygody z zabawą w „zainstaluj TF2 pod Linuxem, które nie używasz”, naszła mnie pewna refleksja. Po co ja to wszystko robię? No właśnie, czy ten Tux jest wart zachodu? Przecież ja i tak ostatnio nie gram w TF2. A jak gram to czy będę go nosił? Są inne, fajniejsze itemy do założenia.

Wiele ludzi porównuje ten item do słynnych słuchawek, które dostawało się za odpalenie TF2 pod iOS. Teraz są one wartościowym przedmiotem, walutą. Tylko, że wtedy ludzie nie byli tak świadomi tej całej czapkowej ekonomii. Z drugiej strony użytkowników Linuxa jest teoretycznie mniej niż Macowców, więc to może mieć jakąś wartość. Tylko, że nie brakuje takich osób jak ja. A są też tacy, którzy założą niejedno dodatkowe konto, a by tylko mieć więcej wszystkiego.

Według stats.teamfortress.org słuchawek jest 57,766, a Tuxa jak na razie tylko 13,806. Jak na razie, bo czas na jego zdobycie jest do końca Lutego. Nie jest to też chyba próba ze wszystkich kont, tylko z części, ale może jednak obrazować ogólny rozkład procentów.

Tylko czy ja to w ogóle będę sprzedawał? Kupię sobie co najwyżej kilka innych wirtualnych czapek. Woow! A może  sprzedam za prawdziwe pieniądze na Allegro? Zuuuuo…

Przecież ja nigdy nie sprzedawałem tego typu rzeczy za prawdziwe pieniądze i wydaje mi się to dosyć dziwną rzeczą. Poza tym Tuxem na razie i tak nie można handlować. Lipa? Nie wiem. Wyrwałem Tuxa, czas pokaże czy było warto.

19 Responses to “Wyrwałem Tuxa”


  1. 1 Erunno 20 Luty, 2013 o 10:39

    Swojego czasu udało mi się wycrafcić Team Captaina #59. Teraz (mimo, że w TF2 już nie gram) od czasu do czasu upominają się o niego jacyś fanatycy na Steamie oferując coraz to więcej. Ostatni chętny proponował równowartość dwóch budsów (które chodzą podobno po 35$). Masssakra z tym TF2…

  2. 2 adriano66 20 Luty, 2013 o 11:54

    Bazar Fortress, już nawet nie Hat…, a Trade Fortress

  3. 3 kwahoo 20 Luty, 2013 o 15:58

    Speedrun to tego wyglądałby mniej więcej tak:
    -wrzucasz U12.10 na pendrive z użyciem Unetbootin – 3-4 min
    -startujesz z pendrive, zaczynasz instalację, klikasz „zainstaluj obok windows” czy tam „wykorzystaj wolną przestrzeń dyskową” czy jakoś tak, ustawiasz hasło – 10 min
    -restart, otwarcie centrum oprogramowania, zaptaszkowanie Steama, instalacja – 5-10 minut
    -walnięcie dowiązań symbolicznych do GCF-ów (bo kopiowanie przecież trwa), dociąnięcie reszty – 5-20 minut zależnie od łącza
    -odpalenie TF2 – minuta
    -uzyskanie pingwina

    Ale zawsze są „uproszczone” metody jak VirtualBox czy Wubi gdzie wszystko zajmuje zaledwie kilka godzin albo w ogóle nie działa;)

    https://wiki.ubuntu.com/Valve – dorobili się swojej podstrony w pomocy…

  4. 4 MrPasztet 20 Luty, 2013 o 18:07

    Ta cała „czapkowa ekonomia” mnie dobija, już mnie po woli to wszystko odsuwa od TF2. Kiedyś było normalnie….czapka za czapkę…item za item i to wystarczało, a nie teraz jakieś „yyy….to jest warte tyle i tyle kluczy…yyy..” Co jest absurdem…..potem doszły te wszystkie Warhousy, Srajhousy i teraz tak jak ktoś to na górze napisał, to już nie jest Team Fortress, tylko Trade Fortress….

  5. 5 kwahoo 20 Luty, 2013 o 18:17

    Jako poboczna notatka – z tego całego Steam for Linux wynikła jedna przydatna rzecz. A mianowicie system zgłaszania błędów (użyszkodnicy Linuksa stwierdzili, że fora Steama są do kitu;) https://github.com/ValveSoftware/steam-for-linux/issues
    Jak tylko przeportują H-L2 z epizodami to zaraz zgłoszę tam wszystkie bugi opisane w niedawnym poście Zwieracza. A co?! Niech naprawią G-manowi zeza!

  6. 6 Trylobit 20 Luty, 2013 o 18:22

    Może nie jestem jakimś znawcą, ale nie wiem czemu się czepiacie tej całej Team Fortressowej ekonomii… Według mnie jest to bardzo ciekawe, w jaki sposób społeczność ukształtowała to wszystko jakim widzimy to teraz i zrobiła to tylko w grze! To jest praktycznie porównywalne do obserwowania kolonii mrówek! Od prostej budowy podstawowego mrowiska, do tworzenia ogromnych i skomplikowanych połączeń podziemnych tuneli, po ustanowienie hierarchii itp.

    Nikt was nie zmusza do brania udziału w całym tym handlu… Czapka za czapkę? Teraz możesz kupić 20 czapek za czapkę jeśli potrafisz się targować i to jest piękne! Mówcie co chcecie, ja myślę, że bardzo dobrze się stało, to pokazuje jak wiele potrafi zrobić społeczność. Jak wiele ryb potrafi nałowić grupka ludzi gdy wręczymy im wędkę.

    • 7 Trylobit 20 Luty, 2013 o 18:35

      Chciałem jeszcze jedno dodać. Dzięki za linka Zwieracz! Nareszcie wszystko gładko poszło, pingwin grzeje teraz miejsce w plecaku i czeka na wypuszczenie😛

    • 8 MrPasztet 20 Luty, 2013 o 18:56

      Nie o to chodzi, teraz pytasz się czy się wymieni ktoś np. za czapkę, a on ci wyjeżdża że tyle i tyle kluczy, bądź innego badziewia. I tak to wygląda przy WIĘKSZOŚĆI graczy w TF2. Ostatnio próbując znaleźć osobę posiadającą ostatnie tchnienie, zajęło mi to 2 godziny i i tak nic nie wyhandlowałem. W tej grupce ludzi którzy byli skłonni sprzedać natrafiłem na odpowiedzi typu „eee 5 kluczy” . Jak powiedziałem, że nie wiem o co chodzi bądź czy nie chciałby 2 czapek za to, trochę z nich nazwało mnie debilem, połowa powiedziała „nieważne” i na tym się skończyło, a ci co zostali nie chcieli się wymienić (jednemu zaoferowałem 3 czapki za ostatnie tchnienie, nie bo „yyy chce klucze”) No Ja Pierdole! Zajebiście posunęła się ta ekonomia… kiedyś było lepiej i taka prawda….kiedyś…przed wejściem w życie Free To Play….

      • 9 zwieracz 20 Luty, 2013 o 19:13

        Ja tam się nie pcham w te najdroższe czapy. Tzn teraz to w ogóle nie handluję i już się nie wyznaję w cenach, ale był taki czas, że „byłem w temacie”🙂
        Wyszukując setki ofert na tf2outpost.com kupiłem większość czapek, które mnie interesowały.
        Wiadomo ,ze jak czegoś jest mało, to będzie to więcej warte, na tym polega fenomen metali szlachetnych. A w tf2 mamy ich odpowiedniki w czapkach😛

  7. 10 mrkarrmel 20 Luty, 2013 o 18:42

    Linux? Mam złe wspomnienia z tym systemem ;_ ; .

    Mimo wszystko spróbuję- taki Tux nie trafia się codziennie🙂 .

  8. 11 majan22 21 Luty, 2013 o 00:43

    Nawet se tym gitary nie zawracam. Wiadomo że to już nie będzie tyle warte co słuchawki bo wszyscy już są świadomi tego, że to może być tyle warte i wszyscy biorą się za zdobycie pingwina. Co dodatkowo jest łatwiejsze bo Maców zdaje się jest mniej a Linux jest darmowy. A no i słuchawki są ładniejsze. Sprzedałem ostatnio wszystkie itemy z TF2 które są wymienialne (oczywiście zostawiając sobie brońki) i okazało się że da się za to dostać sporo gier (tzn najpierw wymieniasz itemki na klucze, a potem klucze na gry). Polecam wam zrobienie tego samego. Dostałem ostatecznie:
    – 5x Serous Sam 3
    – 2x Left 4 Dead 2
    – Counter Strike Complete
    – Alan Wake Franchise
    – The Darkness II
    – Max Payne 3
    – Rage + DLC
    – Mirror’s Edge
    – Warhammer 40,000: Space Marine Pack
    – Spec Ops: The Line
    – Sleeping Dogs

    • 12 zwieracz 21 Luty, 2013 o 11:49

      Hmm dobry pomysł🙂

  9. 13 kwahoo 21 Luty, 2013 o 09:13

    Coś się dzieje… https://support.steampowered.com/kb_article.php?ref=7388-QPFN-2491

    „Q. What’s happening?

    We have been working on upgrading TF2, DoD:S, CS:S, and HL2:MP to be delivered through SteamPipe, Steam’s new content distribution. This will change how the game is downloaded and stored on your computer. The benefits to players are:

    Faster and smoother downloads
    Faster game boot times and map load times
    Easier distribution, installation, and management of mods
    Smoother dedicated server distribution and update rollover”

    • 14 zwieracz 21 Luty, 2013 o 11:52

      To chyba to lepsze pobieranie, które zapowiadali kilka lat temu? Na razie było dostępne dla materiałów wideo (czyli wg mnie kompletnie tam nieprzydatne).
      Że w razie aktualizacji nie będzie pobierało całych plików, ale ich zmienione części, czy coś takiego.

  10. 15 Andrzej 23 Luty, 2013 o 00:42

    Wkurwia steam. Nie dość, że tez mam problem z 64bitami to ciagle wywala mi „game currently unavaible” czy jakos tak… Jakas rada na ten szajs?

    • 16 Andrzej 24 Luty, 2013 o 00:44

      Rozwiązanie z kopiowaniem plików tf2 i sdk z windy wcale nie ułatwia zadania gdy używasz ntfs. Trzeba sciagac na nowo i smiga.

      • 17 zwieracz 24 Luty, 2013 o 17:15

        Nie wiem o czym mówisz. Ja używam NTFS jak chyba każdy z Windowsem Vista i wyżej.
        Poza tym Linux używa innego systemu plików. Nie wiem jak to normalnie działa, ja to robiłem na wirtualnej maszynie i nie miałem problemów. Do pobrania przez Steam było ok 600mb.

        • 18 Andrzej 24 Luty, 2013 o 21:10

          Gdzies znalazlem taka rade na forum steam. A robilem jak Ty: 1) nabralem sie na x64, 2) postawilem wirtuala zgodnie z instrukcja, 3) steam pieprzyl glupoty, ze nie mozna grac bo nie, 4) usunalem steam apps sciagajac na nowo tf2 (w sumie jakies 2h w dupe) 5) nie dziala, tz. pingwin jest, ale gre wywala🙂

      • 19 kwahoo 24 Luty, 2013 o 20:00

        Jak nie ułatwia jak ułatwia? CTRL+C, CTRL+V całego SteamApps i już. NTFS czy nie, co za różnica?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kalendarz wpisów

Luty 2013
Pon T Śr T Pt S S
« Sty   Mar »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728  

Archiwum


%d bloggers like this: