Co zostało z Black Mesy?

Nie chodzi o moda oczywiście, tylko o stare, dobre, podziemne laboratorium, od którego wszystko się zaczęło. Czy zadawaliście sobie kiedyś to pytanie? Interesowało was co się mogło dziać w zgliszczach Black Mesy, podczas gdy my paradowaliśmy z łomem po City 17? To ogromne pole do popisu dla naszej wyobraźni🙂

Jak wiemy, Black Mesa została zniszczona przez bombę atomową, którą to G-Man podstępnie aktywował w HL: Opposing Force. Mimo iż OF nie jest traktowany jako gra kanoniczna, to główny scenarzysta serii, Marc Laidlaw przyznał, że to całkiem zgrabny zabieg, dzięki któremu nie trzeba już wracać do BM i zostawić ją w spokoju za plecami. Valve nie chce wracać, ale fanom nikt tego nie zabroni.

Ja nie raz sobie wyobrażałem jak mogłaby wyglądać Black Mesa po wybuchu bomby. No bo zakładam, że cała zniszczona nie została. No bo niby dlaczego? Bomba, bombą, ale przecież ten kompleks był przeogromny, rozciągał się na kilometry w szerz i setki metrów w głąb ziemi. Bomba natomiast była umieszczona w podziemnym parkingu, czyli niewiele poniżej powierzchni. Może było kilka bomb? Kto wie. Może to co już znajdowało się w BM weszło w reakcję łańcuchową i zwiększyło eksplozję?

Ostatnio trafiłem na temat na SPUF, gdzie pewna osoba dosyć rozlegle się na ten temat rozwodziła. Oczywiście z lekką przesadą, bo na podstawie modelu jaki znajduje się w grze autor wątku chciał oszacować moc wybuchu. Doszedł do wniosku, że eksplozja wcale nie była taka duża. Z kolei rakiety z ładunkami, które znajdowały się już w BM nie mogły wybuchnąć od tej detonacji, bo mają szereg zabezpieczeń. Podawał też szereg technicznych danych potwierdzających tą tezę. Oczywiście miał świadomość tego, że to trochę wróżenie z fusów. Nie znam się na tyle na broni jądrowej, żeby coś tu mądrego powiedzieć. Wiem tylko, że robi ogromne „boom”, gdy zostanie zdetonowana🙂

Nie mniej jednak spokojnie można założyć, że coś z Black Mesy jednak zostało. I tutaj przychodzi czas dla modderów. Było kilka produkcji, które wracały do podziemnego kompleksu już po wydarzeniach z HL1 (np, Mesa Fallback, Provenance), ale według mnie żaden mod nie sprostał oczekiwaniom i nie przedstawiał niczego specjalnie oryginalnego. A możliwości są ogromne.

Pomysł na moda

Wyobraźmy sobie, że oto wracamy do Black Mesy. Nie wiem kim jesteśmy. Może Gordonem, który wrócił tu na chwilę gubiąc się w pętli czasu? A może żołnierzem Kombinatu? Rebeliantem? A może zwykłym poszukiwaczem skarbów? Stalkerem? Turystą? Człowiekiem w przyszłości, który nie ma świadomości tego, co tutaj się stało x lat temu?

Na początku zwiedzamy wysoko położone części kompleksu, zawalone i zasypane pomieszczenia, gęsto porośnięte roślinnością niczym na początku Portala 2. Wszystko spowite jest radioaktywnym pyłem i towarzyszy nam dźwięk licznika Geigera (a jakże😉 ). Gdzieniegdzie widać dziwne anomalie, rodem ze Stalkera. Na początku nie ma wrogów. Tylko przerażająca cisza natury, która wdarła się w te zbudowane ludzką ręką tereny.

Światło przebija się przez dziurawe sufity, jednak my schodzimy coraz głębiej w mrok. Szukamy cennych artefaktów.

Docieramy do odciętych przez długi czas, napromieniowanych lokacji. Tutaj okazuje się, że nie jesteśmy sami. Przez lata różne zwierzęta, oraz stwory z Xen mutowały w kompletnie nowe, przerażające formy. Zwykłe zombie, bullsquidy czy headcraby to przeszłość.

W pewnym momencie dokonujemy zaskakującego odkrycia. W black Mesa, bardzo głęboko, w tej nienaruszonej przez wybuch części, nadal otwarty jest jakiś tajemniczy wielki portal. A może my go uruchamiamy, odpowiednio odpalając różną maszynerię. Nie ważne. Ważne, że w BM istnieją portale do innych wymiarów i cą całkiem efektowne. Oto wchodzimy do wielkiej hali i okazuje się, że w połowie pomieszczenia znajduje się portal i część ścian jest jeszcze tutaj na Ziemi, a część już w innym świecie. Gdy przechodzimy przez portal widzimy lewitujące w przestrzeni Xen (czy innego wymiaru) elementy Black mesy, całe pokoje, ściany. Ich części latają sobie w przestrzeni…

Można by to nawet połączyć z moim poprzednim pomysłem na moda, gdzie cała akcja działa się w głowie Gordona, który siedzi zamknięty w wolnym teleporcie G-mana i wraca wspomnieniami do BM. Z tego można by zrobić jeszcze większy mindfuck🙂

A umiejscowienie akcji w napromieniowanym laboratorium daje możliwość wprowadzenia zupełnie nowych przeciwników, to tak jak nowa gra.

A czy wy też macie takie porąbane wizje „Black Mesy po”? Czy raczej wam to zwisa, bo ten rozdział już został zamknięty?

4 Responses to “Co zostało z Black Mesy?”


  1. 1 Andrzej 16 Luty, 2012 o 19:36

    Pomysł w pyte, ale NIE dla Gordona. Takie single-player coop, gdzie grupa studentów z USA….😀 Złomiarzy, poszukuje różnych skarbów pod dowództwem naukowca (może jakiegoś weterana BM). Ten portal to może na podobieństwo tego różowego z końca OpFora? Można pociągnąć motyw rasy X. To co? Bieremy sie do roboty?

    • 2 zwieracz 16 Luty, 2012 o 22:35

      No też wg mnie lepszy by był kto inny, a nie Gordon.
      Portal, no na przykład taki, albo jeszcze bardziej efektowny. Akurat w głowie miałem raczej taki portal jaki otwiera się nad Cytadelą na końcu HL2, albo w modzie Minerva

  2. 3 majan22 16 Luty, 2012 o 22:22

    Radioaktywne headcraby i pomieszczenia latające w przestrzeni brzmią smakowicie.

  3. 4 Maciek 21 Luty, 2012 o 02:23

    Moim zdaniem ożywione zwłoki żołnierzy z Opposing Force lub jajogłowi bez ręki z pustym wzrokiem, a wśród nich jedyny ocalały strażnik Black Mesy? Bardzo przykrym faktem jest to, że pomija ja się świat Xen. Jest to nieskończona kopalnia pomysłów. Generalnie Pustynia Black Mesy jak i sama Black Mesa nie powinna stać odłogiem. Mimo, że ją wysadzili, nie mogli zniszczyć całej.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kalendarz wpisów

Luty 2012
Pon T Śr T Pt S S
« Sty   Mar »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  

Archiwum


%d bloggers like this: