Archiwum dla Listopad 2011

Wpis śmieciowy 40 i 4

1. Zacząłem robić świąteczną mapę, drugą część Santa’s Revenge, czyli kontynuację, a raczej prequel Santa’s Workshop. Znów będziemy walczyć o uratowanie Świąt. Poniżej krótka zajawka w postaci screena:

Zgadnijcie co mam zamiar sparodiować 🙂

Wydaje mi się, że do końca roku zdążę. Jeśli prace będą szły w takim tempie jak dotychczas, może nawet skończę przed Wigilią. W międzyczasie mam nadzieję, że wymyślę coś na konkurs Bitwa na Detale #8. A The Asylum powoli robi się w tle :]

2. Teraz już rzadko kiedy pojawia się w Necie coś naprawdę ciekawego, związanego z pierwszym Halflajfem. Tak więc każdą rzecz trzeba w pełni smakować. Przedwczoraj ukazał się krótki fanfilm /trailer fanfilmu z Gordonem w roli głównej – Half-Life: Origins. Muszę przyznać, że tym razem Gordon wygląda całkiem nieźle i nie nosi jakichś dziwnych skórzanych ciuchów tylko, biały kitel i HEV jak przystało. W dodatku nieźle trolluje przy mikrofali:

Osobiście wolałbym, żeby na końcu pojawił się Magnusson, a Freeman po prostu zwiał, bo tak Gordi wychodzi na zwykłego łobuza 😉

Co tu dużo mówić, świetne CGI, montaż i muzyka, dobrze dobrany Gordan, no i co najważniejsze jest Klimat.

3. A z innej beczki, wygląda na to, że Valve, wreszcie naprawiło zbytnią pazerność Source’a na pamięć RAM. Być może wreszcie skończą się problemy z HL2.exe, przestał działać. Teraz już nie ma przeszkód, żeby dowalić „trochę” nowych czapek na Święta.

No chyba, że ten update też crashuje TF2, sprawdzał już ktoś?

===edit===

No i bym zapomniał. Zapowiedziano już kontynuację 😉

Bitwa na Detale #8 „SF”

Na SourceSDK.pl, czyli jedynej polskiej stronie poświęconej moddingowi pod gry Source, właśnie rozpoczął się nowy konkurs z nie byle jakimi nagrodami! Otóż zwycięzca zgarnie „Unreal Tournament 3: Black Edition” (jak ktoś już ma tą grę to są możliwe inne opcje). Co trzeba zrobić? Mapę. Mapę w tematyce Science Fiction, czyli technologie przyszłości, kosmici, statki kosmiczne, lasery i inne bajery. Jest to konkurs z serii „Bitwa na Detale”. Liczy się tu tylko wykonanie, czyli wygląd. Im wiecej szczegółów tym lepiej. Gameplay się nie liczy, optymalizacja też nie, bo… ocenie poddawane są tylko screeny z naszej mapy. W sumie wychodzi na to, że nie tyle trzeba zrobić mapę co scenę, scenerię i zrobić jej ładne zdjęcia.

Po więcej szczegółów zapraszam do tematu konkursu na forum SourceSDK.

>> Temat konkursu

Czas na zrobienie mapy, to aż miesiąc, termin upływa 26 grudnia, więc nie zostaje nic innego jak wziać udział.

Miłego mapienia, namapiania czy jak to tam sobie nazwiecie :]

Welcome to…

Dla równowagi do wczorajszego wpisu dzisiaj coś bardziej w temacie.

Na początku miesiąca skleciłem poniższy, krótki filmik. Osoby, które mnie subskrybują na YT już go widziały. Zestawiłem ze sobą wszystkie sceny z gier Valve, zawierające zwrot „Welcome to…”. Od razu mówię, że nie ma tutaj żadnego ukrytego spisku czy tajnego przekazu. Ot, wpadłem na pomysł i wszystko zebrałem. Pewnie dla anglojęzycznych osób to nadużywanie zwrotu „welcome to” nie jest niczym nadzwyczajnym i godnym uwagi. To przecież po prostu powitalny zwrot, jak każdy inny. No może trochę za oficjalny, ale w Valve się już tak utarło, że właśnie jego używają. Co nie dziwi, bo mamy tu głównie gry z serii Portal i HL, gdzie mamy do czynienia z takimi poważnymi instytucjami jak Black Mesa i Aperture Science, które nie będą się przecież zwracały do pracowników: „Cześć stary”, czy „Siema koleś” 🙂

Być może coś pominąłem, ze środka jakiejś gry, ale mam nadzieję, że jednak nie:

Jak widać w zestawieniu króluje Portal 2 i HL jedynka. Oprócz tego mamy też komentarze twórców i nieśmiertelne Gabenowe powitanie. Brakuje Counter-Strike’a DoDa i Alien Swarma, ale one nie mają nawet komentarzy Valve 😦

GTA 4

I znowu piszę o GTA 4. Jednak tym razem już nie powiem, że GTA4 ssie, tzn, port na PC i tak ssie, ale sama gra, jak to GTA jest dobra. No i Rockstar w końcu naprawiło wersję na blaszaki. Ale to i tak była dosyć bolesna droga. Po zainstalowaniu gry, zdziwienie wymalowało się na mej twarzy, bo znowu miałem 1 w porywach do 3 klatek na sekundę. Dopiero teraz mogłem sobie wyobrazić jak bardzo pecetowy port był spartolony. No ale potem pojawiły się aktualizacje wspaniałego GfWL, szkoda, że za każdym razem gra najpierw musiała się załadować, żeby aktualizacja mogła się zainstalować. Grunt, że liczba klatek jest już normalna, pojawiły się opcje graficzne, a przyciski można w pełni konfigurować.

Zauważyłem też, że sporo moich znajomych na Steam gra też teraz w czwórkę, więc ten wpis jest jak najbardziej na miejscu. Nie jestem sam.

Welcome to Liberty City

GTA 4 jest fajne. Jak już normalnie chodzi. Tak jak każda poprzednia część, ta też mi się w sumie podoba. Jest wielkie miasto, można robić co dusza zabraknie, można przejeżdżać przechodniów (w tej części jest to naprawdę przyjemne), albo jeździć zgodnie z prawem, zatrzymując się na każdych światłach. Driftować po ulicach, lub latać helikopterem nad głowami wszystkich.

Samo miasto też jest świetne. Mamy masę zaułków, po ulicach wala się mnóstwo przedmiotów, ktoś wystawił na zewnątrz kanapę, ktoś inny śpi przy śmietniku. Miasto żyje, każdy przechodzień coś robi: gada przez komórkę, kłóci się z kimś, ćwiczy w parku. Podobają mi się takie różne smaczki, jak np, osoba grzebiąca w otartym kufrze samochodu.

W nocy ulice mienią się neonami, a na samochodach odbijają refleksy. No właśnie, auta jak zwykle tylko przypominają prawdziwe modele, ale widać, że są zrobione z dbałością i aż chce się je prowadzić. Model jazdy typu „saniami po lodzie” jest trochę dziwny, ale można się przyzwyczaić i daje nawet sporo frajdy.

Mission Completed

Misji jest sporo, ale widać, że twórcy GTA się trochę wypalili. Niby jest wszystko, co w takiej gangsterskiej opowieści powinno być: pościgi, mafia, bomby, strzelanie, pościgi ze strzelaniem, zdrada. Ale to wszystko już było, ile można? W dodatku wszystko misje sprowadzają się do 2 rzeczy: dostarcz to i to w to miejsce, zabij tego i tego. Są monotonne i dosyć proste (może poza paroma wyjątkami). Przez większość czasu czujemy się jak zwykły goniec, czy zabójca na zlecenie niskiego szczebla. Gdyby sytuacja nie wyglądała tak przez całą grę byłoby ok, ale tak mamy nudny ciąg przez całą grę. Fabuła nie pociąga i jest na siłę posklejana. Właściwie do samego końca nie miałem żadnej motywacji, żeby ciągnąć to dalej. Postacie mnie głównie wkurzały i najchętniej bym wszystkich pozabijał (co częściowo się spełnia :P). Tylko kilka bohaterów było nawet w porządku. No i z dialogów można się pośmiać. Jak zwykle jest mnóstwo odniesień do popkultury w całym GTA. Oczywiście stacje radiowe to chyba najdoskonalsza część gry, można słuchać godzinami jak spikerzy gadają o hiszpańskich terrorystach, a w wiadomościach słyszymy o swoich własnych przestępstwach 🙂

Telefon komórkowy jest w sumie dobrą i przydatną rzeczą, ale trzeba się do niego przyzwyczaić na początku potrafi napsuć krwi.

Czytaj dalej ‚GTA 4’

3 lata!

Dzisiaj mój blag obchodzi 3 urodziny. Wydaje mi się, że dopiero co niedawno była poprzednia (Mann)rocznica, a tu już kolejna. Pora rozpocząć czwarty rok blogowania!

Co ciekawego działo się w minionym roku? Po pierwsze mieliśmy premierę Portal 2. W kwietniu zaliczyłem nawet najwięcej wejść w związku z całym zamieszaniem wokół PotatoFoolsDay ARG oraz dzięki 7 częściowemu, specjalnemu cyklowi poświęconemu grze. Oj działo się działo. Ziemniaki walały się wszędzie.

W tym samym roku dostaliśmy nawet pierwsze DLC „Peer Review”. Szybko jak na Valve.

W międzyczasie dowiedzieliśmy się o Docie 2, o tym, że wyciekł klient gry, że w związku z tym beta wystartuje „szybciej”, a także o tym, że prawdopodobnie Valve trzyma gdzieś w swojej zakurzonej szafie jakiś nowy projekt związany z kosmosem.

Pojawił się też Counter-Strike: Global Offensive, czyli powtórka z rozrywki w niezbyt nowej odsłonie. Zanosi się na to, że przyszły rok (a przynajmniej jego pierwsza połowa) minie nam pod znakiem CS:GO i Doty 2 właśnie.

Team Fortress 2 stał się darmowy i nałapał niespotykanej jak dotąd liczby bugów, obchodziliśmy też 3 z kolei Scream Fortress.  Doczekaliśmy też wreszcie Meet the Medic. Teraz czekamy na Pyro i nowe bugi w grze (oraz czapki).

W 2011 roku Valve przełamało także klątwę cyfry 3 wydając wszystkie 3 części soundtracku do Portal 2.

A wracając na nasze podwórko:

W tym roku wydałem aż 3,5 nowych map 😉

Santas Woskshop na początku roku i konkursowe (lekko zabugowane) Gameroom i Boxes, oraz jako bonus NyanCat: Source.

Strona spolszczenia do HL Source doczekała się nowej odsłony.

Borealis obchodziło w tym roku 2 lata swojej wspaniałej egzystencji 🙂

Na moim blogu pojawiły się wreszcie ankiety, oceny wpisów i komentarzy. Pytałem was na przykład czy lubicie pomidorową oraz jaka jest wasza ulubiona klasa w TF2. Wyszło, że Snajper. Teraz wiem dlaczego w każdym teamie zawsze znajdzie się przynajmniej 2 snajperów, natomiast medyk to rzadkość.

Pojawiłem się też na Facebooku, chociaż na razie nie idzie mi tam najlepiej.

Wystartowaliśmy z Crabcastem, pierwszym polskim podcastem poświęconym grom Valve. Na razie idzie nam różnie, raz lepiej, raz gorzej, ale nie poddajemy się i brniemy dalej.

Tak więc w 2011 było chyba całkiem ciekawie 🙂

Czytaj dalej ‚3 lata!’

Wpis śmieciowy #666

Dobra, trochę siedziałem cicho więc zacznijmy od kilku śmieci na rozruszanie stawów.

Najpierw wyniki najważniejszej ankiety w historii cywilizowanego Świata, czyli: „Czy lubisz pomidorową?”

Oddano 209 głosów. Zdecydowana większość narodu opowiedziała się za pomidorową. Widać jasno, że pomidorowa jest najważniejsza. Nieliczni dywersanci oprotestowali czerwony napój bogów, woląc grochówkę.

Breaking News #1: Forum steama zostało zhackowane!

Jak podają moi specjalni informatorzy, oficjalne forum Steama zostało zaatakowane przez członków forum „Fkn0wned”. Jego właściciele nie przyznają się jednak do czynu (być może ktoś się pod nich podszywał lub wyrwał im się spod skrzydeł jakiś Leroy Jenkins). Valve szybko zareagowało i wyłączyło wszystkie fora Steam. Na razie nadal są niedostępne, czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.

Breaking News #2: Udało mi się wreszcie zainstalować GTA4!

Napiszę o tym więcej w następnym wpisie.

Hallooween w TF2 2011 RIP

Było chaotycznie, było dużo farmienia, zabijania się o nic nie warte itemy i wiele przerażających bestii. Najfajniejsze z całej imprezy to chyba nowe kwestie Soldiera i zmieniony głos Enga. Działo się u was coś ciekawego w tym czasie?

Bombinomicon kosztuje 6,66$ po promocyjnej cenie:

A przetłumaczony tekst znajdujący się na tylnej okładce książki możecie znaleźć na tf2wiki – Bombinomicon/pl

PS. Komentarze można teraz rozwijać w drzewka do 10 pieter.


Kalendarz wpisów

Listopad 2011
Pon T Śr T Pt S S
« Paźdź   Gru »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Archiwum