Archiwum dla 26 października, 2011

Zwieracz oszalał, itema kupił

Sprzedałem się, a właściwie to kupili mnie. Nie! Kupiłem to co mi sprzedali. Tak! I to już w zeszłym tygodniu 🙂

Po krótkim testowaniu Sticky Jumpera za darmo, po wypożyczeniu ze sklepu, nie mogłem sobie wyobrazić sytuacji, że miałem go po prostu oddać. Nie! Polubiłem tą broń i to bardzo. Zresztą łatwo to zauważyć, bo teraz ciągle latam (dosłownie) z nim po mapach.

Teoretycznie to broń do nauki, ale równie dobrze może się sprawdzać w normalnej walce. Zadaje minimalne obrażenia, ale odrzut jest ogromny. Jestem teraz szybszy od Skautów, a do tego się już nie ranię. Ale dalej jestem pijany. No bo kto biega za ludźmi z granatem w ręku?

Teoretycznie można go wytworzyć, ale znając moje szczęście, najpierw trafiłbym na wszystkie inne (już trzy inne) itemy z tej samej receptury. A tak przynajmniej przetestowałem Mann Co. Sticky Jumper kosztował mnie jedynie 0,29 Euro, a w dodatku dostałem czapkę, marną bo marną, ale zawsze czapkę. Czapkę sługusów Saxtona 😉

Stary plecak

Przy okazji trafiłem wczoraj na swój stary wpis z przed 2 lat. Widnieje tam zdjęcie mojego starego plecaka w TF2. Wiecie, że na początku była tylko jedna strona w backpacku? :O

Już zupełnie o tym zapomniałem. To w ogóle były ciężkie czasy dla pionierów, wczesnego przemysłu czapkowego. Jeden scrap szedł aż z 3 broni.

GabeN

W ostatnim wywiadzie Newell pochwalił się, że po przekształceniu TF2 na model F2P, liczba grających zwiększyła się 5-krotnie. Nieźle. Do tego około 20-30% graczy kupuje coś w sklepie. Hmm, to akurat coś mało i nie dowierzam, ale i tak mają z tego mnóstwo kasy.

Also this:

Jak widzicie, tylko Gabe siedzi sam na masywnej, dwuosobowej kanapie, a nie cienkim krześle 😉

Aha, jeszcze to: Bronislav’s Protectorate


Kalendarz wpisów

Październik 2011
Pon W Śr Czw Pt S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Archiwum