Tydzień z Portal 2: Dzień 5 – pierwsze wrażenia

Poniższy tekst nie zawiera spoilerów… pod warunkiem, że widziałeś te pierwsze kilka minut z gry, które były często i oficjalnie pokazywane. Jeśli nie, to odpuść przedostatni akapit.

Pierwsze wrażenia z singla.

Słyszałem wiele opinii o tym, że singiel Portala 2 jest krótki, ale ja mam za sobą już jakieś 6 godzin gry, a z tego co się orientuję, czeka mnie jeszcze przynajmniej 1/3 gry. Dzisiaj będzie 3 dzień gry w singla. To ja taki powolny jestem?  Musze się przyznać, że się nie spieszę, bo i po co. Dobre rzeczy trzeba sobie dawkować. Dokładnie się rozglądam w każdej lokacji i próbuję wejść do każdego możliwego otworu. No i czytam wszystkie napisy, bo przecież trzeba czytać znaki😉

A do tego jest jeszcze multi. Ta gra wcale nie jest taka krótka.

Co mi się podoba

Po pierwsze Klimat, przez duże K. Opuszczone Aperture wygląda wspaniale. Wszędzie porozwalane ściany, dotknięte zębem czasu i porośnięte bujną roślinnością. Czasami ma się uczucie jakbyśmy byli w jakieś dżungli tyle tych roślin. Przez dziury w suficie przesącza się dzienne światło tworząc wyjątkową atmosferę. Mógłbym tam chyba normalnie zamieszkać🙂

Dźwięki i muzyka dopełniają całości. Lekki szum wiatru, skrzypienie metalowych elementów i podśpiewywanie ptaków w oddali. Musze się przyznać, że po odejściu od Valve Kelly’ego Bailey’a obawiałem się trochę o stronę muzyczną gry. Ale niepotrzebnie, muzyka jest idealna, a jej dynamiczny charakter świetne się sprawdza. W zależności gdzie jesteśmy i co robimy muzyka uspokaja się lub narasta jej tempo. Czasami wykonywanie jakiejś czynności jest szczególnie fajne z powodu dodatkowych efektów dźwiękowych. Niektóre urządzenia wydają takie dźwięki jakby grały.

Grafika. Source to już nie świeżynka, ale chłopaki i dziewczyny z Valve dały radę i wycisnęły ostatnie soki z dziadka. Gra prezentuje się bardzo dobrze. Mapy są baaaardzo rozległe, czasem wręcz przytłaczają swoim ogromem. Mamy dobre oświetlenie, żywe kolory, ładne tekstury i kilka nowych rozwiązań graficznych. Jak na przykład woda. Nie wiem czy słyszeliście, ale Valve opracowało na potrzeby Portal 2 nowy system renderowania wody. Można było sobie o tym poczytać niedawno w specjalnej broszurce .pdf. Polega to na tym (w uproszczeniu), że każde pomieszczenie ma swoją własną teksturę, na której powierzchni jest stworzony (dla każdego pomieszczenia osobno) odpowiedni ruch wody. Nie ma już więc sytuacji, ze woda wypływa i chowa się w ścianie, płynąc cały czas w jedną stronę. Zakręca, wiruje, odbija się od ścian, jeśli są jakieś przeszkody w postaci kolumn to tworzą się wiry. Efekt jest niesamowicie realistyczny. Pod warunkiem, że w ogóle zwrócicie na niego uwagę ;P

Niby cały czas poruszamy się po Aperture, ale lokacje są bardzo zróżnicowane, spokojnie można by wyróżnić ze 4 czy może 5 stylów graficznych. Dzięki temu nie można narzekać na nudę.

Ruchome panele naprawdę ożywiły Aperture. Dzięki nim jest o wiele ciekawiej i czasami nie wiadomo na czym zawiesić oko. Nie, właściwie to cały czas jest tyle atrakcji, że nie wiadomo na czym się skupić. Aż smutno się robi na duszy gdy widzimy jakiś biedny, uszkodzony ruchomy panel, który nie może wpasować się w ścianę i non stop próbuje różnych konfiguracji, bez rezultatu. Chciałoby się pomóc, ale terminy gonią.

Menu główne. Mimo konsolowego nalotu, menu jest bardzo fajnie, zupełnie inne niż te poprzednie i zaskakuje kilkoma fajnymi dla oka efektami.

Co mi się nie podoba

Częste ekrany ładowania. To chyba najbardziej. Grę przechodzę bardzo wolno, zaglądając w każdy zakamarek, kręcąc się w kółko i podziwiając okolice, a i tak czuję że te doładowania są zbyt częste. W dodatku nie jest to klasyczna pauza z małym napisem po środku, a oddzielny ekran ładowania z własnym obrazkiem. Co prawda ekrany same w sobie są fajne, dynamiczne i jest kilka ich wersji, ale moim zdaniem wytrącają z rytmu i przerywają proces wtapiania się w świat podziemnego laboratorium.

Liniowość. No a czego ja się spodziewałem, przecież to nie RPG?🙂 Mimo całej tej możliwości zwiedzania zakamarków Aperture, nie ma zbytniej wolności w poruszaniu się. A roztrzaskane ściany aż proszą, żeby się przez nie przecisnąć, po-eksplorować i zobaczyć co jest dalej. Co prawda w dalszych fragmentach gry wydaje się, że możliwości jest więcej, ale wg mnie potencjał nie został w pełni wykorzystany. W sumie takich skoków w bok z głównej ścieżki fabularnej, można naliczyć na palcach jednej, no może dwóch rąk.

Brak animacji kładzenia się i wstawania z łóżka. Drobna rzecz, a naprawdę nie mogę zrozumieć dlaczego tak zostawiona na odwal się. Można to było zresztą zaobserwować już w tych słynnych 12 (czy ilu tam) pierwszych minutach z gry. Dziwi mnie to tym bardziej, że wykonanie czegoś takiego nie jest żadnym problemem, było wykorzystywane już w Portalu i HL2. A tak mamy tylko brzydkie zaciemnienie i rozjaśnienie obrazu. Valve, jestem zawiedziony. Może naprawią to w jakiejś aktualizacji?

Plus i minus

Nie ukończyłem całej gry, więc nie mogę się w pełni wypowiadać na temat poziomu trudności. Ale jak na razie nie jest on zbyt wysoki. Większość zagadek można przejść bez większych trudności i dłuższego główkowania, czego bym do plusów jednak nie zaliczył. Zobaczymy jak będzie później🙂

15 Responses to “Tydzień z Portal 2: Dzień 5 – pierwsze wrażenia”


  1. 1 pieróg 22 Kwiecień, 2011 o 09:25

    czekkkkkkkkkam na cieeeeeeeebie

  2. 2 Andrzej 22 Kwiecień, 2011 o 09:26

    Widzisz Andrzejku, mam nadzieje, że czujesz większą radość ze swojego Portala. Ja już tylko liczę na to DLC (ew ŁADNEGO moda) z Advanced Maps albo Challange dla Co-opa.

    P.S.S.
    Dobrze porozglądaj się przed i po znalezieniu ziemniaczka🙂

    • 3 Andrzej 22 Kwiecień, 2011 o 09:29

      Cholera, pozwolę sobie na dodatkowy koment z racji braku edyszyn🙂

      Na Gamezilla znalazłem komentarz pewnego morona:
      „Fakt jest taki, ze mam wyciety kawalek gry (ktora sama w sobie tania nie jest) i juz od pierwszego dnia chca mi ten kawalek sprzedac za dodatkowe pieniadze. A czy sa to czapki, tekstury czy nowe misje to nie ma znaczenia, skumajcie to w koncu.

      I po drugie- mam do kupienia pierdoły dzis, ale jutro to juz nie beda pierdoły- od nich wszystko sie zaczyna. Jutro to bedzie zakonczenie gry, albo kolejny rozdzial- kupiles gre fajnie, ale jak chcesz walczyc z ostatnim bosem to plac 10$.

      Idea dlc na poczatku byla piekna- niska cena za „pierdołowate” i mniejsze dodatki, ktore sobie mozesz kupic jak ci sie gra spodoba. A co mamy teraz? Wcale cena nie jest taka niska to po raz, a po dwa wycinaja nam z gotowej gry misje, postacie, sprzet itp. i potem drugi raz nam go sprzedaja. Pisze drugi, bo juz raz zaplacilismy za gre, a to powinno byc jej czescia od poczatku.

      Piszecie nie chcesz nie kupuj, okej, ale jako fan danej gry chcialbym w nia zagrac w calosci, ze wszystkim co ma do zaoferowania. Albo wiec jestem klientem 2giej kategorii i gram w okrojona gre, albo doja mnie i place za dodatki wyciete z glownej wersji, ktore powinny byc w niej od poczatku.”

      Dlaczemu pewne typy traktują mikropłatności steam jako DLC?

      • 4 Andrzej 22 Kwiecień, 2011 o 09:34

        Ahhh i jeszcze raz😀

        Wiadomość z ostatniej chwili:
        http://www.gamezilla.pl/content/portal-2-z-kontrolerem-ruchowym-na-pc

        Czyli jest DLC na czerwiec, jeżeli masz drogi kontroler ala Wii/Move – na kablu…

        • 5 zwieracz 22 Kwiecień, 2011 o 15:18

          Heh, nie mam i nie będę miał🙂 Dzięki za info.
          No a ten koleś w sumie dobrze pisze tylko, że w stosunku do całej reszty gier. Na szczęście Valve daje PC-tom darmowe dodatki (przynajmniej a razie). Nie doczytał i się spienił😉

  3. 6 Sraciński 22 Kwiecień, 2011 o 10:47

    A ja Portala jak nie miałem, tak nie mam. Ech, żeby mi się na weekendzie udało go znaleźć…
    A artykuł świetny, panie zwieraczu.

    • 7 zwieracz 22 Kwiecień, 2011 o 15:19

      A dziękować.

  4. 8 voythas 22 Kwiecień, 2011 o 10:52

    Mnie zdziwiły tragicznej jakości tekstury w paru miejscach (np na kratach wentylacyjnych). Graficznie nie ma olbrzymiej poprawy w stosunku do Portal 1. Raczej bym powiedział, że to jest ewolucja niż rewolucja.

    Jak na moje oko to zwyczajnie mapy mają więcej detali i ‚ruszają się’.

    Ja Portal 2 ukończyłem w troszkę ponad 7h, a też nie biegłem jakoś, zawsze wysłuchiwałem wszystkich kwestii i szukałem ukrytych przejść🙂.

    Teraz czas na coopa.

    • 9 zwieracz 22 Kwiecień, 2011 o 15:25

      Hmm, według mnie różnica graficzna między Portal i Portal 2 jest kolosalna. Kolosalna to dobre słowo, bo cały Portal 2 jest zrobiony z rozmachem. A co do tekstur, to akurat nie rzuciło mi się. Może nie są super ostre niczym w Crysisie, ale spełniają zadanie, no i mają niezłe bumpmapy.
      Jeśli chodzi o lokacje, to można się przyczepić do tej wszechobecnej pustki, która nas otacza, ale z drugiej strony to też tworzy ten niepowtarzalny klimat.

      • 10 war3st 22 Kwiecień, 2011 o 18:56

        I tak Portal 2 jest brzydki😀

        • 11 Andrzej 22 Kwiecień, 2011 o 19:33

          Najpiękniejszy i tak był Golden Source😉

          Btw, nie ma tu kogoś kto chciałby pomóc mi w osiągnięciu Professor Portal?

  5. 12 Świrek 22 Kwiecień, 2011 o 19:44

    Ten screen mnie rozwalił.
    Chell widzi jak się dotykasz w nocy :O

  6. 13 NavarioN 23 Kwiecień, 2011 o 19:11

    Teksturki wody w ogóle nie zauważyłem, może jeszcze nie doszedłem?😛 Jestem chyba w przed-przed ostatnim rozdziale.
    Tekstury – fakt – beznadziejne, dziwi mnie też że nie dodali do nich nawet detailu (http://developer.valvesoftware.com/wiki/$detail). Mogły by też być lepsze efekty gdy spadnie na nas woda (typu rozmycie ekranu) i lepsze efekty cząsteczkowe. No i w niektórych miejscach rzuca się w oczy mała ilość polygonów w okrągłych przejściach.

    • 14 zwieracz 23 Kwiecień, 2011 o 21:17

      A ja tam nie narzekam. W niektórych miejscach teksturki wyglądały bardzo efektownie:

      A te spękania na kaflach to chyba taki detail:

  7. 15 Klepacz 23 Kwiecień, 2011 o 20:13

    Tja. Zawsze może być lepiej. Dajcie już spokój. Ważne, że fajna gra jest.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kalendarz wpisów

Kwiecień 2011
Pon T Śr T Pt S S
« Mar   Maj »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Archiwum


%d bloggers like this: