Archiwum dla 18 lutego, 2011

FaceOff Paintball

To nie jest jedna z tych historii, które kończą się happy endem. W których giną tylko źli, czarni i postacie drugoplanowe. Nie. Tutaj giną wszyscy, prawie na samym początku, a już w trzeciej minucie słychać strzały.

To był jeden z tych paskudnych zimowych dni, kiedy wstajesz niewyspany, a na dworzu panuje ten nieprzyjemny pół mrok, który nie puszcza aż do… właściwie to nigdy nie puszcza.

Obudził mnie dzwonek telefonu. Wtuliłem głowę głębiej w poduszkę mając nadzieję, że w ten sposób sprawie, że telefon przestanie istnieć, a ja znów zanurzę się w sennych wizjach. Ale nic z tych rzeczy. Ten paskudny, wibrujący dźwięk coraz bardziej wwiercał się w moją jeszcze niezbyt trzeźwą głowę. W końcu tchnięty przeczuciem, że to może być jednak coś ważnego, zwlokłem się ociężale z mojego legowiska i potoczyłem do przedpokoju gdzie czekała już na mnie ta głośna bestia zwana telefonem.

Zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć, w słuchawce usłyszałem tylko krótkie hasło:

FaceOff Paintball

Czytaj dalej ‚FaceOff Paintball’


Kalendarz wpisów

Luty 2011
Pon W Śr Czw Pt S N
« Sty   Mar »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28  

Archiwum