DeadLine w L4D i L4D2

I wcale nie chodzi o termin wydania gier, tylko o „ukrytą” mini kampanię.

Abrakadabra powiedział mi o tym już w dawno temu ale, że refleks u mnie już nie ten, więc pisze na blogu dopiero teraz.

Jest ci ino w Left 4 Dead i Left 4 Dead 2 taka mapka co się zowie tutorial_standards. Jest to po prostu przykładowa mapa pokazująca w skrócie jak powinna przebiegać standardowa kampania. Takie kopiuj-wklej dla mapperów. Wszystko jest pokryte teksturami roboczymi no i nie ma modeli, tylko niezbędne przedmioty. Mamy safe-house na początku, jest crescendo, które przywołuje zombie (w tym przypadku winda na przycisk) i alternatywna ścieżka, która swoją dłuższą drogę nagradza lepszymi broniami. Jest wreszcie finał z radiostacją do przywoływania ratunku i z działkiem stacjonarnym. No, a na końcu jest pociąg, którym odjeżdżają uratowani. Mapa jest w pełni grywalna, akcja dzieje się w deszczową noc, pełną zombie i chmur (na niebie). Są nawet napisy końcowe (z Dead Air’a). Całość możecie obejrzeć poniżej:

Z dziwnych powodów, po zwykłym odpaleniu map z konsoli w Lefcie, po pewnym czasie zostajemy wywaleni z serwera z rożnych powodów. Dlatego najlepiej odpalić sobie zwykła kampanię w singlu a potem zmienić mapę komendą: changelevel nazwa_mapy. Do grania z innymi trzeba już bawić się dedykiem.

Jest też wersja do trybu Versus.

Z czasem mapka wyewoluowała i w L4D2 znajduje się również katalog o nazwie DeadLine2 (gdzieś tam w katalogu sdk Lefta). Tu już są 2 mapy, niestety pierwsza ma zwalony start i trzeba użyć noclipa. Na mapie mamy przykładowy parking z samochodami z włączonym alarmem oraz Witch w strategicznym miejscu, blokującą przejście. Druga mapa to to samo co tutorial_standards tylko, że w dzień i z pozmienianym lekko otoczeniem. No i nie ma domyślnie zombie przez co mapka już nie jest grywalna.

Tak sobie pomyślałem, że mapka tutorial_standards to idealny materiał na konkurs mapperski. Coś jak ArtPass w TF2, gdzie ogólny layout mapy zostaje bez zmian, a można dodawać pomieszczenia, modele i teksturować po swojemu. Mapa jest nieduża, więc i pracy nie byłoby za wiele.

Ja też miałem pomysła

Pociąg na końcu przypomniał mi mój stary pomysł na kampanię. Jeszcze zanim pojawił się L4D2 też zastanawiałem się nad stworzeniem własnego scenariusza do L4D. Jego akcja miała się dziać w czymś przypominającym Warszawę. Zaczynalibyśmy na szczycie Pałacu Kultury i Nauki, albo na innym wysokim budynku😛 Pierwsza część kampanii to zejście na dół w miasto i przejście do podziemi. Wiem, to akurat nie było zbyt oryginalne, bo żywcem wyjęte z No Mercy. Ale dalej byłby etap w którym wyszlibyśmy na Stare Miasto, a konkretnie na dachy starych kamienic. Nie wiem jakby to miało dokładnie wyglądać, ale wiem, że miało być dużo spadzistych dachów i bardzo urozmaicony teren pełen zakamarków (trochę jak na początku HL2). Na końcu, przez dziurę w dachu mieliśmy wskoczyć do Zamku Królewskiego, a tam w środku muzeum/galeria. Tego chyba jeszcze w Lefcie nie było? 3 etapem miał być wielki most i przeprawa na drugi brzeg Wisły. To już zostało wykorzystane w The Parish ;( Czwarty etap to zabudowania przemysłowe, powiedzmy że to Żerań, mniejsze i większe hale, magazyny, w sumie standard. Można by nawet wrzucić fabrykę FSO i kilka modeli Poloneza na mapie🙂

No i wreszcie finał, jego główny temat to właśnie odjazd pociagiem w siną dal. Akcja działa by się na rozległym terenie torowisk, gdzie przeładowuje się towary i przepina wagony między lokomotywami. The Sacrifice zaczynało się przyjazdem pociągu, a u mnie była by scena odjazdu. Oczywiście z braku prądu, trzeba by było znaleźć pociąg spalinowy, napełnić go ropą i może jszcze przestawić kilka zwrtonic. Coś co było zajęło graczy podczas finału.

Podczas końcowej sceny odjazdu marzył mi się widok na centrum miasta w oddali, gdzie widać jak PKiN (albo inny wysoki budynek) wybucha bądź zawala się z wielkim hukiem. A może nawet grzyb atomowy na horyzoncie?🙂

No ale nic z tego nie wyszło. Nawet nie zacząłem mappować. Aż tak bardzo do Lefta mnie nie ciągnęło. Zresztą tyle jest gotowych kampanii, że jest w co grać. No chyba, że ktoś chciałby to wykorzystać u siebie, proszę bardzo.

3 Responses to “DeadLine w L4D i L4D2”


  1. 1 The Czosnex 14 Styczeń, 2011 o 16:03

    Dobry pomysł, na pewno bym zagrał w taką kampanię😉

  2. 2 Martin 14 Styczeń, 2011 o 16:56

    Genialny pomysł😀

  3. 3 arturoza 26 Luty, 2012 o 16:11

    na 3:39 czy zombie powiedział (ha ninja)? tak mi sie wydaje


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kalendarz wpisów

Styczeń 2011
Pon T Śr T Pt S S
« Gru   Lu »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Archiwum


%d bloggers like this: