Archiwum dla Październik 2010

Halloween po raz drugi

Tak jest, dzisiaj rozpoczyna się kolejny event Halloween w Team Fortress 2, który potrwa do 8 listopada i przynosi wiele nowości!

Scream Fortress

To bydle na górze, to jedna z czapek dodanych w tej aktualizacji. Niestety zdobycie jej jest mocno ograniczone. Można ją kupić w sklepie Mann tylko w okresie eventu, podobno może też dropnąć (w tym okresie). Jest też możliwość wykrftowania, ale aż z 4 refied metali i jednego nawidzonego metalu. Spine-Chilling Skull

Nawiedzony metal to kolejna nowość, dostępna po zabiciu Bezgłowego, jeźdźca bez konia. Podobno gdy pojawia się na mapie, to rozgrywka przypomina wymyślony niedawno przez kogoś tryb gry z Saxtonem Hale’m. Bezgłowy zabija jednym ciosem, a gracze muszą go zabić używając broni melee. W dodatku dochodzi do jakiś nawiedzeń, będzie sie działo 😀

Nawiedzony metal pozwala na tworzenie różnych okazyjnych przedmiotów. Między innymi Toporu bezgłowego jeźdźca. Recepta: 2 refined metale (3 stopień) + nawiedzony metal + Scotsman’s Skullcutter.

4 nowe achievementy.

Ale to nie wszystko, dodano sporo czapek:

Horseless Headless Horsemann’s Head, czyli dyńka bezgłowego, dostaniemy za achievement.

Horrific Headsplitter – tasak w głowie

Voodoo Juju – ciężka do zdobycia

Cadaver’s Cranium – Heavy jako twór szalonego dr’a Frankesnsteina 🙂

– dodatkowo 9 nowych czapek-toreb dla klas. Jeśli wszystkie 9 skraftujemy to dostaniemy czapkę-torbę Saxtona Hale’a!

Razem z eventem dostaliśmy też 2 nowe, zwycięskie mapy z konkursu Art-Pass.

No i jeszcze dodatek do fabuły gry, czyli reszta rodzinnego zdjęcia Mann’ów. Nadal bez najbardziej tajemniczego jegomościa (Darling?).

To wszystko? Nie wiem, jeszcze nie grałem 😛

Miłego grania.

Albercik to działa!

Wreszcie mi się udało:

Od początku tygodnia próbuję podmienić model broni pod łom i wczoraj wreszcie mi się udało. To na zdjęciu powyżej to tylko „model roboczy”. Po wielu poprawach i setkach kompilacji modelu doprowadziłem go do stanu używalności.

Dodawanie nowego modelu do Source to masakra i długa droga pełna dziur i wybojów. Mam nadzieję, że teraz, z kolejnym modelem pójdzie mi łatwiej, chyba, że ustawienie pozycji broni jest sprawą indywidualną przy każdym modelu (w tym przypadku broni melee)… oby nie.

Zresztą samo ustawianie pozycji to była najprzyjemniejsza sprawa. Najważniejsze, żeby w ogóle być świadomym tego, że model jest i działa, tylko po prostu jest tak przekręcony, że znajduje się za twoimi plecami 🙂

Bardzo pomocny w tym przypadku jest Model Viewer i jego opcja pozwalająca na włączenie widoku z oczu gracza – „viewmodel”.

W tym miejscu chciałem polecić tutorial, dzięki któremu udało mi się dodać nowy model broni. Jest to materiał video, do ściągnięcia, w dwóch wersjach: zwykła i HD. Ja tam dałem sobie rade ze zwykłym, bo nie chciało mi się ściągać HD (ponad 900 mb). Może nie prezentuje najbardziej optymalnego sposobu (bo angażuje aż 2 programy 3D), ale za to wszystko jest przedstawione bardzo zrozumiale, krok po kroku: od stworzenia prostego modelu, przez łączenie go z modelem ręki, po eksport do gry.

http://www.fpsbanana.com/tuts/8746

Holy Mackerel!

1. News dnia? Valve poinformowało, że twórcy dodanych do TF2 itemów z Polycounta zarobili przez pierwsz 2 tygodnie, gdzieś pomiędzy 39,000 – 47,000 dolarów KAŻDY!

Wiecie ile to jest kasy?

A przecież to miały być tylko małe procenty z transakcji. W takim razie ile na mikro-transakcjach zarobiło Valve? Nie spodziewałem się aż tak dużych liczb. Pora zacząć przygodę z modelingiem 😉

***

2. A tak powinien wyglądać finał The Sacrifice, ponieważ ten oryginalny jest do bani i jak ktoś to dobrze skwitował wygląda jak robiony na kolanie kwadrans przed premierą.

Jest klimat, napięcie i poczucie dobrze spełnionego obowiązku.

3. Gość od Dance Fortress nie próżnuje i tworzy dalej. Jeśli będzie się trzymał obecnej tematyki, to może film na podstawie HL2 nie okaże się wcale mrzonką:

4. Poza tym na otarcie łez (nie wiem tylko z jakiego powodu, wszystko jedno) zrobiłem dla was taki poster ;P

No i to by było na tyle. Niby nic się nie dzieje, a tyle newsów. Ja tym czasem produkuje się na Borealis. Polecam szczególnie mój ostatni artykuł, którego bohaterem jest założyciel Aperture Science Cave Johnson. Tyle informacji o nim, to nawet na Combine Wiki nie znajdziecie 🙂

Polonizacja na całego

W przemyśle filmowym nadawanie nowych, lokalnych nazw filmom to codzienność, do której (prawie wszyscy) zdążyli się już przyzwyczaić. Z grami jest na szczęście inaczej. Nazwa musi pozostać nietknięta, przynajmniej w tych największych tytułach.

A jakie polskie tytuły miały by gry Valve? Pewnie nie raz sobie coś wymyślaliście. Ja też, nie raz. Dzisiaj też mam kilka propozycji, niekoniecznie poważnych 🙂 Przy okazji spróbowałem też przenieść to na grafiki okładek. Z różnym skutkiem.

Half-Life

Nawet jeśliby go przetłumaczyć w miarę rozsądnie tzn. jako „Pół-żywy” to i tak brzmi to fatalnie. Ale nazwa mogłaby być jeszcze ciekawsza, szczególnie jeśli pójdziemy droga pojęć naukowych. Zdecydowanym zwycięzcą byłby tutaj  dodatek Blue-Shift. Jeśli chodzi o Opposing Force, to już uruchomiłem swoją wypaczoną wyobraźnię:

Czas połowicznego rozpadu
Czas połowicznego rozpadu: Sprzeciw sile
Czas połowicznego rozpadu: Siła opozycji
Czas połowicznego rozpadu: Sprzeciw działaniu
Czas połowicznego rozpadu: Przesunięcie ku fioletowi

Czas połowicznego rozpadu 2
Czas połowicznego rozpadu 2: Epizod pierwszy
Czas połowicznego rozpadu 2: Epizod drugi

Czytaj dalej ‚Polonizacja na całego’

DoTA 2 mocium panie

To już 2 czy dopiero pierwsza niespodzianka? A może się nie liczy, bo i tak wszyscy wiedzieli, że Valve nad czymś takim pracuje.

Co prawda liczyłem na to, że stworzą własny, całkiem nowy świat gry, bo nie przepadam za fantasy. Sprawdzało się u Tolkiena, ale w grach wolę twarde argumenty typu „broń palna w miarę realna”.

Nie znam DoTY, LoL’a czy innej gry opartej na tym systemie rozgrywki, nigdy w takie coś nie grałem. Ale będę przyglądał się poczynaniom Valve i życzę im powodzenia. Oby jak najszybciej skończyli i zabrali się za wiadomo co 🙂

Z tego co się zorientowałem to w społeczności DoTA klonów kipi. Jedni dissują innych, wysyłają jakieś listy, lub wypisują na blogach różne nie pochlebne rzeczy pod adresem między innymi Icefrogga. Prawdę mówiąc to mam to głęboko gdzieś. Poczekam na jakieś konkrety od Valve, może demo. A w ogóle to czy ta gra będzie płatna czy darmowa?

Artykuł na GemeInformer o DOTA 2

Bez tytułu

My tu gadu gadu, a mi w kuchni headcrab stygnie…

Już ponad tydzień temu, we wrześniu, IGN ogłosiło zbiór 25 najlepszych współczesnych gier, czyli (wg IGN) tych wydanych po premierze Half-Life’a.  Data jego wydania jest tą, od której możemy mówić o współczesnym graniu. Ogólnie wybór jest dosyć dowolny, a poprzez wybranie takiego, a nie innego filtru powstało kilka dziwnych wg mnie sytuacji. Bo np, wśród 25 najlepszych gier nowej ery pojawił się Starcraft 2. Nie wiem, nie grałem, nie jestem fanem serii, ale wydaje mi się że to jedynka jest tu nadal królem. To samo z Warcraftem i Falloutem, tutaj mamy części 3 obu serii, a mnie jakoś w mózgownicy się wyryło, że w obydwu przypadkach druga część była tym historycznym tutułem, w który ludzie nadal grają i wynosza na piedestały. No nic czasy się zmieniają, a w tym zestawieniu mają być tylko gry po 1998 roku.

No ale po co ja o tym mówię? Bo na liście znajdują się prawie wszystkie ważniejsze tytuły Valve, tj: Portal, Left 4 Dead 2, TF2, Counter-Strike. A zwycięzcą całego zestawienia jest oczywiście Half-Life 2 😀 IGN fan-boye Valve?

Z tym pierwszym miejscem nie mam zamiaru dyskutować, ale reszta… hmm. Gdyby to była moja lista, to na pewno te tytuły by się na liście znalazły. Ale patrząc tak zupełnie obiektywnie to przez te 12 lat na pewno powstało coś co ogólnie patrząc było równie przełomowe/dobrze wykonane. Ot choćby brak tutaj świetnego RTS’a jakim jest Age of Empires 2.

A z zupełnie innej beczki.

Ostatnio odżyły dyskusje na temat Episode Three. Niestety nie z powodu nowych materiałów, ale o tak po prostu, ktoś zaczął gadać i inni też postanowili. Co to dla nas oznacza? Kolejne przesunięcie premiery Ep3, co najmniej o kolejne 2 lata. To już będzie jakieś… 345 lat…

Phillip Marlowe w poście na  Planetphillip.com zadał pytanie czy jeśli ktoś miałby zginąć w Episode 3, to kogo byś wybrał? No właśnie kogo byście wybrali? Ja nie chce żeby ktokolwiek zginął ;( No oprócz tych całych zastępów żołnierzy Kombinatu. Ale poza tym, śmierć kogoś znaczącego wydaje się bardzo prawdopodobna, w końcu trzeba przebić jakoś końcówkę Epizodu Drugiego.

Przy okazji kolejną próbę przewidzenia tego co może nas czekać w byćmożekiedyśwydanymEpisode3 podjął Robert Yang na swoim blogu. Ogólnie bardzo prawdopodobne przypuszczenia. Wiele z nich słyszałem jużwcześniej. Widzę, że wszyscy czekają na powrót Barneya i możliwość dokopania własnoręcznie jakiemuś Advisorowi 🙂 Mam nadzieję, że na Borealisie czekał będzie na nas jakiś wielki portal ku matczynej planecie Kombinatu. Ale na razie dam sobie spokój z rozważaniami na temat Ep3, bo nie chce opóźniać premiery pierwszego screena z gry w nieskończoność.

A z jeszcze innej beczki, znalazłem na Forum Steam taki głupi wątek, na temat – Kto wygrałby w pojedynku: Żołnierze Kombinatu vs. Replikanci z FEAR’a 🙂 Już chyba na drugiej stronie dyskusja zmienia kompletnie kierunek, koncentrując się na pojedynku Alma vs. G-man, a potem ewoluuje w stronę Repllica vs. HECU. Ja stawiam na Gie-Mana 🙂

The Poświęcenie

I jak pierwsze wrażenia? Bo moje raczej pozytywne. Zwłaszcza jeśli chodzi o Left 4 Dead 2. Widać, że Valve mocno faworyzuje ten tytuł, bo dało nam w tej aktualizacji o wiele więcej niż w jedynce.

Sama kampania jest w porządku, 2 nowe mapy plus finałowa skopiowana z „The Passing”. Nie wiem dlaczego, ale akurat nie lubię tej mapy (finałowej). Może dlatego, że nie lubię zbierać kanistrów? W „The Sacrifice” mamy jednak zupełnie inny finał, ale mimo wszystko nie zrobił na mnie większego wrażenia. Był fajny komiks, był fajny teaser-trailer i muszę przyznać, że  bardzo mnie oba nakręciły. Już sobie wyobrażałem jak to będzie: siedzimy na moście, zbliżają się Tanki i horda, a w drużynie kłótnia kto się poświęci dla reszty. I ku zaskoczeniu wszystkich jeden wyskakuje w heroicznym czynie.

Jednak w praktyce nic z tych rzeczy. Co prawda grałem na razie tylko z botami, ale nie ma miejsca na chwilę namysłu, nie czuć tego klimatu nadchodzącego niebezpieczeństwa i potrzeby poświęcenia się. Praktycznie od razu, po uruchomieniu mostu, jedna osoba musi się cofnąć i odpalić ponownie reaktor generator, po czym dostaje niewidzialną łapą Tanka i koniec.

Zastanawiam się czy można by jednak zabić wszystkie trzy Tanki i spokojnie wrócić na most. No bo gdyby wszyscy zeskoczyli można by je pokonać (teoretycznie). Przyszły by nowe? Bardzo możliwe. Wyskoczył by komunikat, że nie spełniliśmy założeń kampanii? Chyba tak. Właśnie to mi się nie podoba, że finał wcale nie wygląda na jakiś niemożliwy, w którym trzeba się koniecznie poświęcić. W dodatku czasem coś idzie nie tak jak powinno. Np, wtedy gdy Tanki weszły na most i zabiły wszystkich, tylko dlatego, że ja siedziałem cały czas na górze (przy karabinie), a żaden bot nie chciał się poświęcić 🙂

No tak, ale na razie piszę cały czas o minusach, a powiedziałem wcześniej, że kampania jest w porządku. Pierwsze dwie mapy są całkiem dobre. Może nie powalają wykonaniem, ale mają ten klimacik pierwszego Lefta. Niektóre miejsca są bardzo podobne do tych z „Crash Course” ale jest przecież też dużo nowych lokacji: Cegielnia, czy Port. Ciekawy jest na przykład moment, w którym musimy wspinać się na górę żwiru.

A potem wchodzimy na coś co wygląda jak Borealis. Czyżby ukryty przekaz dotyczący Episode 3? 😛

No i wreszcie mamy starą czwórkę w drugim Lefcie. Niestety grając w inne kampanie L4D2 nie można wybrać starych postaci. Ale, ponieważ teraz ich modele są w pełni dostępne, to na pewno pojawi się sporo kampanii z nimi, stworzonych przez społeczność.

No i na serwerach z 10 lub większą ilością Ocalałych, modele nie będą się aż tak powtarzały 🙂

Zastanawia mnie jedna kwestia, dlaczego to całe DLC do Lefta 2 waży aż 3GB? Przecież to tylko „The Sacrifice” i „No Mercy”. Większość modeli i tekstur z jedynki i tak siedzi już w części drugiej. Zoey aż tyle waży? A może to broda Billa?

I tak wg mnie najlepsza w całej aktualizacji jest najnowsza mutacja, czyli Versus z 4 Tankami. Z początku wydaje się to dosyć abstrakcyjne i nie do przejścia, ale jednak się da! To prawdziwy bieg o życie, w którym każdy może liczyć tylko na siebie. Nie spodziewałem się, że ten tryb będzie dawał aż tyle radości 😀

„Bad boys, bad boys whatcha gonna do whatcha gonna do?
When they come for you?…”


Kalendarz wpisów

Październik 2010
Pon W Śr C Pt S N
« Wrz   List »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Archiwum