Archiwum dla Czerwiec 2010

Krótkie podsumowanie E3 2010

Krótkie podsumowanie tegorocznych targów E3 w formie obrazkowej:

Czytaj dalej ‚Krótkie podsumowanie E3 2010’

Transformice, jak grać (poradnik)

Szał Transformice rozpoczął się zaledwie kilka dni temu gdy EvilDaedalus z MantaEngie opublikował na YT świetnie zmontowane video z rozgrywki. Potem pokazały to największe serwisy o grach i się zaczęło. Gra jest w oryginale francuska, jednak w wyniku dużej popularności uruchomiono również inne wersje językowe a wraz z nimi serwery. Obecnie są 2 angielskie, 1 francuski i 1 rosyjski serwer.

Gdy odpalimy Transformice, na początku trzeba stworzyć konto (to ułatwia korzystanie z gry), wystarczy nick i hasło, nie trzeba żadnych e-mailowych potwierdzeń. Następnie gra sama połączy nas z serwerem i pierwszym lepszym pokojem rozgrywki. No właśnie, gracze są podzieleni na pokoje. Najwięcej jest przeważnie w pokoju 1. Im więcej ludzi tym większy chaos na planszy 🙂

Możemy dołączyć się albo stworzyć dowolny pokój gry za pomocą komendy:

/room nazwapokoju

Komendy wpisujemy w shoutboxie na dole. Nazwami pokoju może być zarówno numer (nawet 3000) jak i dowolna nazwa np, chatazwieracza.

Na samym początku najlepiej zostawić wszystko w rękach gry i po prostu pograć chwilę na serwerze z innymi. Gdy już złapiemy ogólne zasady, można stworzyć sobie własny pokój i poćwiczyć samotnie granie Szamanem (o nim za chwilę), bo podczas gry z innymi nie będzie czasu na naukę, od razu zostaniemy wyzwani od noobów.

Rozgrywka


Na początku będziemy jedną z wielu zwykłych myszy w stadzie. Rozgrywka jest podzielona na kilkadziesiąt plansz. Naszym zadaniem na każdej jest dobiec do sera i wrócić z kawałkiem z powrotem do nory. Możemy chodzić w lewo, prawo i skakać przyciskami WASD lub kierunkowymi. Przedwczoraj w aktualizacji dodano też możliwość kucania (która się do niczego nie przydaje 🙂 ). I to wszystko. Mysz może wykonać także double jumpa. Należy najpierw zejść z platformy (ale nie zeskoczyć) i w powietrzu nacisną skok. W ten sposób podwajamy odległość podróży. Możliwe jest też wspinanie się po pionowej ścianie, ale to trudny manewr.

Najszybsze myszy zbierają najwięcej punktów. Ten kto ma więcej punktów szybciej staje się Szamanem. Szamanem jest się tylko przez jedną plansze. Później znów trzeba zbierać punkty (tabela wyników jest na prawo od shoutboxa, osoby na szczycie będą w następnej turze szamanami). Punkty są również kumulowane na naszym koncie w „sklepie”, gdzie możemy kupować czapki i inne ozdoby dla naszej myszy (jak w TF2).

Czytaj dalej ‚Transformice, jak grać (poradnik)’

The Crossing

The Crossing to wspólny projekt Arkane Studios (Dark Messiah of Might and Magic, BioShock 2) i Valve. Niestety od publicznej prezentacji w 2006 roku, cały czas w fazie produkcji, a od 2009 roku w fazie wstrzymania. Tytuł (jak to zwykle bywa) nie jest przypadkowy, odzwierciedla dwoistość gry. Według zapowiedzi twórców w grze mają się krzyżować dwie równoległe rzeczywistości. W obu miejscem rozgrywki jest Paryż. Pierwszy przypomina współczesne miasto, świat jest jednak opanowany przez anarchię i wszechobecny kryzys. Na ulicach dochodzi do wojny gangów, tworzą się getta, nikt nie jest bezpieczny.  Druga rzeczywistość przedstawia świat, w którym Templariusze (tak ci ze średniowiecza) nie zostali rozbici, w związku z tym historia Europy i Świata potoczyła się zupełnie inaczej. I tak mamy wizję Paryża XXI wieku, w którym współczesna technologia przenika się z architekturą rodem ze Średniowiecza (trochę mi to zalatuje też Bliskim Wschodem), a władzę stanowią członkowie potężnego zakonu. Wyglądem przypomina to trochę Assassin’s Creeda, natomiast wersja współczesna Paryża kojarzy mi się z Mirror’s Edgem. Gracz będzie mógł w mniej lub bardziej dowolny sposób przechodzić między oboma światami. Ale to jeszcze nie wszystko. Najbardziej rewolucyjnym elementem gry ma być połączenie trybów singleplayer z multi. Pewnie słyszeliście takie zapowiedzi już wcześniej, jednak tym razem to zupełnie nowa jakość.

Czytaj dalej ‚The Crossing’

Hammertime cd.

Przyznam sięszczerze, że dzisiaj nie mam weny, więc zapuszczę tylko kilka linków z krótkim komentarzem.

1. Często przeglądam fora Interlopers.net w poszukiwaniu pomysłów i rozwiązań różnych problemów. Jest tam naprawdę wielu pomysłowych użytkowników i można znaleźć sporo ciekawych rzeczy. Szczególnie polecam (bardzo długi) temat The Official Interlopers „Map Pimpage Thread”, gdzie użytkownicy wstawiają zdjęcia swoich prac, głownie tych jeszcze w trakcie tworzenia. Jest to miejsce dla wszelkich WIP’ów, pomysłów designerskich, pojedynczych projektów, które niekoniecznie muszą być potem wydane. Lubię ten temat, bo jest zróżnicowany pod względem poziomu prezentowanych w nim prac. Równocześnie te najlepsze prace nie są aż tak wyśrubowane jak poziom Raindropa, czy nowego Dear Esther. Dzięki temu nie czuję się przy nich, aż taki mały, a przy okazji mogę podłapać tam sporo pomysłów ^^

źródło

Na powyższym obrazku jeden z przykładów (ale tych ekstremalnych). Widzimy tutaj zmorę wielu mapperów, a na pewno moją, czyli displacementy 😀 Powyższy poziom jest dla mnie jak na razie nieosiągalny i nawet brakuje mi wyobraźni, żeby sobie wyobrazić jak to może być posklejane. To jeden z ładniejszych kawałków jaskiń jakie widziałem.

2. Jest sobie taki mod Ivan’s Secret, a właściwie dopiero powstaje. Jego twórcy prowadzą bardzo ciekawego bloga, na którym pokazują postęp prac nad modem. Bogata baza mediów, może być bardzo pomocna dla innych twórców. Można podpatrzeć „jak to się robi” 🙂 Szczególnie podoba mi się ukazanie kolejnych etapów powstawania jednego z leveli, Radiostacji – BLOG.

3. Jeśli przegapiliście, to przypominam, że na PlanetPhillip zakończył się (jakieś 2 tygodnie temu) drugi konkurs mapperski Hunterville. Mapek było sporo, a kilka prezentowało naprawę wysoki poziom, szczególnie polecam CombineDen autorstwa twórcy moda Eye of the Storm. Koniecznie zagrajcie, to naprawdę sporo dobrej rozrywki.

A tymczasem Phillip ogłosił kolejny konkurs – VoiceVille, będzie polegał na tym, że na mapce trzeba będzie użyć kilku specjalnie nagranych i udostępnionych na blogu kwestii (jest też możliwość nagrania dodatkowych linijek na życzenie, trzeba sie zgadać z Philipem). Czasu na mapowanie jest dużo, bo aż do 4 Października, a nagrody są warte zachodu – 40 dolców, albo gra na Steam. Więcej informacji TUTAJ.

Czytaj dalej ‚Hammertime cd.’

Headcraby

Znamy je, kochamy, ale czy rozumiemy? Ostatnio naszło mnie na pewne przemyślenia na temat tych małych, ale bardzo niebezpiecznych stworzeń. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to tylko jeden z potworów stworzonych jako mięso na potrzeby gry. Coś co można rozmazać na ścianie, a nie nowy, pod każdym względem przemyślany gatunek, na temat którego można pisać prace naukowe.

No dobra, ale tak z czysto ciekawskich względów: Jak wygląda pełen cykl życia headcraba? Jaki jest cel ich egzystencji?

Weźmy dla przykładu takiego zwykłego headcraba (szybkie i zatrute odkładamy na bok). Rośnie sobie taki z postaci babycraba (który wyskoczył z wielkiej moszny Gonarcha 😉 ) aż do rozmiarów dorosłego przedstawiciela, czyli wielkości zbliżonej do ludzkiej głowy. Następnie szuka sobie ofiary, do której mógłby się przyssać swoim otworem gębowym. Jakimś dziwnym trafem headcraby są idealnie przystosowane aby przysysać się do ludzkich głów i opanowywać ciała tychże. Ponieważ nie widziałem, ani nie słyszałem nigdy o Vortiguantach zamienionych przez craby w zombie, więc mogę zakładać, że są uodpornione na małe headhumpry. To mi z kolei nasuwa myśl, że skoro headcraby nie pochodzą z Ziemi, więc gdzieś tam, w kosmosie musi istnieć inna człekokształtna rasa obcych. Gdyby nie istniała to headcraby dawno by wymarły. Chyba, że atakują również inne stwory, coś kształtem bliższego do psa czy kota? W uniwersum HL jednak nic mi do głowy nie przychodzi. Nie dane nam było poznać takiego gatunku. Bullsquidy potrafią się obronić, houdeye nie mają głowy (no chyba, że skoczyłby na płasko od przodu), Barnacle jest w tym starciu raczej myśliwym niż ofiarą, Vorty sa odporne, Alien Grunty też, reszta stworów jest za duża.

Dobra wracając do tematu. Taki headcrab znajduje sobie ofiarę i opanowuje jej system nerwowy, przy okazji strasznie ją mutując (długie, przerośnięte ręce, rozprute trzewia). I właśnie tu jest moje główne pytanie: jaki headcraby mają w tym cel? Co starają się osiągnąć? Czy pojedynczy człowiek jest dla nich tylko jednym z wielu pokarmów, tymczasowych nosicieli, bez których by umarły, czy też kolejnym stadium rozwoju?

Czytaj dalej ‚Headcraby’

Niespodzianka E3: Portal 2 i Steam także dla PS3

Nowy trailer Portala 2 z E3:

Gameplay z Portal 2 i prezentacja cieczy:

Wygląda mi to na jakiś mocno zaawansowany system cząsteczkowy. Poza tym, jak widać Source został chyba wyżyłowany do granic możliwości, to wygląda bardzo ładnie 🙂

Czytaj dalej ‚Niespodzianka E3: Portal 2 i Steam także dla PS3’

Mac Update

Powiem tylko tyle:

„Yippee ki yaa he yay kyaaah kayo!”

Niestety to jeszcze nie ten upragniony update, ale i tak jest sporo ciekawych rzeczy. Nowe menu główne, tryb treningowy, komiks i nowy filmik (dopiero teraz zdaję sobie sprawę z dwóch rzeczy: 1. ile oni muszą włożyć pracy w te filmy, 2. o ile lepszy musi filmmamker, którym się posługują).

Ten weekend TF2 będzie darmowy, czyli nie grywalny 😉 przygotujcie się na „tłumy” zlagowanych graczy Maca. A jeśli do 14 czerwca zalogujecie się do gry z Maca dostaniecie białe słuchawki w grze jako Misc.

Mac Update

jestem chory 😦

Czytaj dalej ‚Mac Update’


Kalendarz wpisów

Czerwiec 2010
Pon W Śr C Pt S N
« Maj   Lip »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Archiwum