Archiwum dla Kwiecień 2010

The Passing

W zeszłym tygodniu, jak sami zresztą zauważyliście, blogowanie mi trochę nie wyszło. Cisza i pustka zapanowały w mych skromnych progach. Ale zaprawdę powiadam wam, czas ten nie był stracony. Dzięki opanowaniu technik medytacyjnych 14 stopnia Zen, udało mi się otworzyć 3 oko, na czole, dzięki niemu widzę teraz więcej, ale zwracam też sporo niezdrowej sensacji w towarzystwie. Skupiając się na otwarciu wewnętrznego ja i przekierowywaniu energii do środkowej czakry odpowiedzialnej za równowagę wewnętrzną, uzyskałem odwiedź na odwieczne pytanie ludzkości: „Jak przymocowuje się teflon do patelni?”. Niestety nie mogę wyjawić teraz tej odpowiedzi, bo mogło by to spowodować niebezpieczne zakłócenia w naszej rzeczywistości, a w ostateczności doprowadzić do kolapsu wszechświata. Tak więc wracam do bardziej przyziemnych spraw, czyli gier komputerowych made by Valve.

***

Już chyba mija miesiąc jak gram w Left 4 Dead 2 i oprócz recenzji dema, niewiele napisałem na temat tego tytułu. Może dlatego, że nie ma o czym pisać, a może żeby was nie drażnić? 🙂 Tak czy siak, trzeba nadrobić zaległości. Dzisiaj będzie L4D2 i to o czym obecnie jest najgłośniej, czyli nowa, dodatkowa kampania – The Passing.

Czytaj dalej ‚The Passing’

Combine Overworld

Prawdopodobnie ojczysta planeta Kombinatu, dom, o ile można w ich przypadku tak to nazwać. Miejsce gdzie znajduje się centrum dowodzenia Kombinatu, baza matka. Nie można też wykluczyć, że ich rodzima planeta została całkiem zniszczona (np, przez nich samych), a to tylko jedna z podbitych planet służąca tylko jako baza wypadowa dla Ziemi

Skrawek tej raczej mało przyjaznej planety widzimy tylko raz, w Half-Life 2, na samym końcu. Breen właśnie tam miał zamiar uciec w swojej bezpiecznej kapsule, która miała go zapewne utrzymać przy życiu w trującej atmosferze planety. Z istniejących materiałów nie da się wiele wywnioskować na temat Overworld. Tylko to, że na pewno maja tam mnóstwo podobnych do Cytadeli budowli i niebo o pomarańczowym odcieniu, trochę jak na Xen.

Czytaj dalej ‚Combine Overworld’

Concept arty z Team Fortress 2

Dzisiaj paczka concept artów z TF2. A co, muszę sobie trochę staty podnieść 🙂 W sumie grafik z najlepszego multiplayera na świecie, nie ma zbyt wiele, ale i tak można zaobserwować jak zmieniały się pomysły na wygląd poszczególnych klas. Dotyczy to już ostatniej odsłony TF2, czy wersji komiksowej, bo jak wiemy wcześniej miała być wersja bardziej realistyczna. Autorem prawie wszystkich grafik widocznych poniżej jest Moby Francke, który jest głównym designerem w teamie odpowiedzialnym za TF2.

Scout

Scout, czyli mieszanka armii i fanatyka baseballu, ale pojawił się też dresik.

Czytaj dalej ‚Concept arty z Team Fortress 2’

Wallace Breen

Śmierć Roberta Culpa, to dobry moment (chociaż brzmi to trochę dziwnie, być może niesmacznie ^^), aby przypomnieć sobie postać dr Wallace’a Breena, a dokładniej tego czym nie był (a może jednak był). Samą postać znacie dobrze, nasłuchaliśmy i naoglądaliśmy się go w HL2, samozwańczy przywódca Ziemi, ten który nas zbratał z dobrym Kombinatem. Nie raz próbował przemówić do rozsądku, abyśmy porzucili niewygodny HEV Suit i łom i przeszli na jasną stronę mocy, naszych „dobroczyńców”. Były administrator Black Mesy, pupilek Kombinatu, ostatecznie przegrał walkę z Gordonem na szczycie Cytadeli. Czy na pewno? A może udało mu się jednak wydostać, może nie ciało, ale umysł, został „przetransportowany” do ciała/larwy, którymi posługują się advisorzy.

Ale czy Breen był zły? Przychodził do niegrzecznych dzieci i straszył je? Wyrywał kobietom torebki, dosypywał soli do herbaty, zatykał rury wydechowe w samochodach, rysował lakier, podcinał krzesła? Może Breen był samolubem, za obietnicę życia wiecznego (niczym Advisor) był gotowy zaprzedać całą Ziemię, ale może nie miał jednak dużego pola manewru. Tak do końca nie wiadomo kto pierwszy zapoczątkował inwazję Kombinatu na Ziemię. Pierwsze co przychodzi do głowy to Gordon Freeman, ale on był tylko narzędziem. Wszystko zaczęło się od kryształu, tajemniczej najczystszej próbki, jaką udało się uzyskać. Podobno do Black Mesy przyniósł ją G-Man. Ale to wszystko nie jest takie proste. Może on też został zmanipulowany, a może specjalnie dał się zmanipulować (sam się już gubię…). Może to Kombinat podrzucił próbkę, może to Breen pierwszy się z nimi skontaktował? Nie, raczej najbardziej prawdopodobne jest to, że oni skontaktowali się z nim i to za pomocą dosyć brutalnych środków w postaci inwazji na Ziemię 🙂

Czytaj dalej ‚Wallace Breen’

Mix czwartkowy

Dzisiaj małe pierdu pierdu, trochę różności 🙂 Mogłaby to być kolejna kronika kulturalna gdyby nie to, że większość rzeczy które dzisiaj przygotowałem jest stara.

1. Najpierw miłe zaskoczenie. Wchodzę sobie wczoraj na polskiego wordpressa, a tam na głównej stronie:

Pierwszy raz na głównej stronie 🙂 Przeważnie królują tam Archeowieści i kilka innych blogów. Gorący wpis i tak jest chyba losowy, ale wybierany ze 100 najgorętszych wpisów danego dnia. Wczoraj byłem 25, wygrałem między innymi z sałatką „meksykański kwiat”.

Czytaj dalej ‚Mix czwartkowy’

Portal & Portal 2 concept arts

Ponieważ u Zwieracza musi być najwięcej, najładniej i wogle, więc w dzisiejszym wpisie umieszczam wszystkie concept arty, oraz kilka związanych z Portalami grafik, które pojawiły się na przestrzeni kilku lat w Internecie. Wiem o tym, że nowe koncepty z Portal 2 widnieją teraz na prawie każdym serwisie i blogu o grach, ale… tylko u mnie możecie je obejrzeć zaopatrzone w mój krótki, jakże ważny komentarz ;). Możliwe też, że kilku jeszcze nie widzieliście, a niektóre są przeze mnie lekko „wyczyszczone”. Takie wpisy może nie są niczym szczególnie odkrywczym, ale są miłe dla oka, no i pozytywnie wpływają na liczbę odwiedzin bloga. Tak więc patrzcie i bierzcie z tego wszyscy 😀

Portal

Projekty pomieszczenia kontrolnego w sąsiedztwie GLaDOS.

I sama GLaDOS

Czytaj dalej ‚Portal & Portal 2 concept arts’

Tag: The Power of Paint

Zastanawialiście się już może jak mogą wyglądać w praktyce farby, zapowiedziane w Portal 2? Krótka i innowacyjna gra Tag: The Power of Paint może być odpowiedzią na wasze pytania. Dlaczego akurat ta gra? Bo jej twórcy zostali ostatnio zatrudnieni przez Valve. Co za zbieg okoliczności 🙂 Grupka studentów, która wysmarowała dosyć ciekawy projekt znajduje pracę w stajni Gabe’a. Już mieliśmy taki przypadek z twórcami Nabacular Drop, w wyniku którego powstał potem Portal. Co ciekawe twórcy Taga pochodzą z tej samej uczelni co ci od Nabaculara, czyli z DigiPen Institute of Technology.

Czytaj dalej ‚Tag: The Power of Paint’


Kalendarz wpisów

Kwiecień 2010
Pon T Śr T Pt S S
« Mar   Maj »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Archiwum