Half-Life 2D

Amatorski projekt dwójki Polaków. Dwu wymiarowa platformówka przedstawiająca wydarzenia z Half-Life’a zrobiona na autorskim silniku Yeyhay (ciekawa nazwa). Na razie udostępniono nam wersję 1.5, która jest dosyć uboga, ale autorzy zapowiedzieli kolejne wersje.

Strona projektu



Pros

Na brak klimatu nie można narzekać. Gra wykorzystuje ścieżkę dźwiękową oryginału, tak więc podczas rozgrywki słyszymy znajome nuty. Zaczynamy tak jak w HL, w kolejce podążającej do sektora C, mijamy zapracowanych naukowców, wesołych ochroniarzy 😛 i tajemniczego Gie Mena. Mijając pracowników słyszymy te same kwestie, a potem przyczyniamy się do jednego z największych błędów ludzkości (zaraz po Pokemonach). Gdy już przebijemy się przez wprowadzenie, czeka nas walka z zombie i headcrabami (i jak na razie tylko z nimi, nie licząc bossów). Nasz arsenał składa się z łomu, pistoletu i shotguna. Na początek to niewiele, ale w tym przypadku zupełnie wystarcza, amunicji i apteczek jest dużo, zginąć jest ciężko. Jak wspomniałem, są też bossowie: na Xenie czeka na nas Big Momma – Gonarch, a na końcu zmierzymy się z Nihilantem. Oprócz bezmyślnego strzelania czekają nas proste zagadki pseudo logiczne, typu przesuń skrzynkę. Odpalimy też rakietę.

Cons

Wydawałoby się, że mamy do czynienia ze starym, dobrym HL w platformowej wersji, ale niestety gierka jest strasznie krótka. Cała nadzieja w następnych wersjach, bo w tą będziecie grali max 10 min. Brakuje wielu lokacji: Silo D, Lambda Core, czy walk na powierzchni. Przypomina to jedynie krótki flashback. System walki jest kiepski, możemy strzelać tylko na wprost, przeciwnicy nie mają za grosz AI, nawet nie zawsze idą w naszą stronę, o atakowaniu nie wspomnę. Odniosłem też wrażenie, że początek jest zbyt długi, zwłaszcza kwestie mówione naukowców, podczas których nie możemy nic zrobić, tylko czekać. Punkty w których możemy się podleczyć działają za wolno, zdrowie zarasta chyba z prędkością 1hp/s, więc może trwać to całą wieczność. Brakuje przeciwników, nie ma Bullsquidów, żołnierzy, Vortów. Ciekawe czy dostaniemy ich w przyszłych wersjach? Autorzy szukają ludzi do pomocy (m.in. podkładanie głosów), tak więc możecie się zgłaszać, będzie szybciej 🙂

Mnie gra jakoś nie zachwyciła. Wygląd jest dosyć specyficzny. Chociaż lubię dobrą grafikę 2D, to ten styl mi się nie spodobał. Sterowanie i walka nie są user friendly i za mało w nich dynamiki. Widać, że nie jest to finalny produkt, więc może w przyszłości będzie lepiej. Mimo wszystko trzeba pogratulować samozaparcia twórcom, tak niewiele polskich alternatywnych produkcji wychodzi na światło dzienne, a im się udało. W dodatku patrząc na komentarze na moddb, ludziom się to podoba. Wypróbujcie, dużo czasu wam to nie zabierze, a może się spodoba.

11 Responses to “Half-Life 2D”


  1. 1 grinder74 29 Styczeń, 2010 o 11:38

    ja niestety mialem problem na 4 lub 5 planszy, po odpaleniu rakiety, stoje pomiedzy dwojgiem zamknietych drzwi i nic sie nie dzieje, ale z tego co zauwazylem na moddb to nie tylko ja mialem ten bug

    sama gra tez niespecjalnie mi sie spodobala, strzsanie uboga, chociaz sam pomysl calkiem sympatyczny

  2. 2 Zax 29 Styczeń, 2010 o 12:15

    Jest coś podobnego i pewnie bardziej znanego jak „Codename Gordon”… Ale nie wiem, które lepsze:P

  3. 3 grinder74 29 Styczeń, 2010 o 12:22

    co do Codename Gordon, to jesli moge sobie pozwolic na autoreklame zapraszam do lektury: http://www.grinder74.com/hl2-dodatki-i-inne/codename-gordon-2d.html – generalnie CG jest produktem zdecydowanie ladniej wykonanym, ale ma 2 powazne wady brak save i fatalne „oblozenie” klawiszy, poza tym ona opowiada o wydarzeniach w HL2, ale to tylko tak na marginesie 🙂

    mysle ze przy okazji omawianej pozycji warto tez rzucic okiem na projekt Flat-Life: http://www.moddb.com/mods/flat-life

  4. 4 NavarioN 29 Styczeń, 2010 o 12:55

    Codename Gordon było bardzo fajne, ale niestety brak save i jakiś bug przeszkodził mi w jej przejściu 😛

  5. 5 dreamerpl 29 Styczeń, 2010 o 14:13

    co do tej rakiety ja się wystrzeliłem z drabiny i przez ścianę przeleciałem 😀

  6. 6 zwieracz 29 Styczeń, 2010 o 15:02

    Codename Gordon to moim zdaniem wyższa liga.

    Co do momentu z rakietą, to też długo nie wiedziałem co zrobić, aż w końcu udało mi się przeskoczyć nad drzwiami, przez ścianę. Tak jak Dreamer.
    Tak samo po wybuchu na początku za szybko przeszedłem przez drzwi i nie mogłem podziwiać „efektów”, jeśli jakieś były 😉

    Flat-Life wygląda ciekawie, się sprawdzi się.

  7. 7 grinder74 29 Styczeń, 2010 o 15:08

    @zwieracz / dreamerpl

    dzieki za info, sprawdze to 🙂

  8. 8 War3st 30 Styczeń, 2010 o 10:18

    Eee tam, ledwo co HL był w 3D, to jeszcze 2D chcą

  9. 9 Szymat 31 Styczeń, 2010 o 21:25

    Witam!

    Co do projektu, będzie lepiej 🙂

  10. 10 zwieracz 1 Luty, 2010 o 16:42

    Trzymam kciuki, także u nóg 😉

  11. 11 kico 2 Luty, 2010 o 19:26

    @zwieracz
    lol którym się łapie za kciuki u nóg??? Ja to mam jakieś powalone bindy 😦 A tak na serio to rzeczywiscie giera nieciekawa (narazie o ile projekt nie upadł) ale sama idea gicior


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s




Kalendarz wpisów

Styczeń 2010
Pon W Śr C Pt S N
« Gru   Lu »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Archiwum


%d blogerów lubi to: