Zero Gear

Dzisiejszego wpisu nikt się nie spodziewał, zupełnie jak hiszpańskiej inkwizycji.

Właśnie trwa darmowy weekend Zero Gear i można sobie trochę pograć. Tym bardziej, że cała ta przyjemność waży trochę ponad 200 mb, więc nie jest to duży wysiłek.

Ready!

Gra to oczywiście Wyścigi, ale pojazdy jak i kierowcy są dosyć nietypowe, jest np, miś panda, kaktus, szkielet itp. Gra przypomina trochę Mario Cart, czy Micro Machines. Wszystko utrzymane jest w klimatach rodem z kreskówek dla najmłodszych, ale kto by się tym przejmował, w grę mogą grać też starsi. Tym bardziej, że rozgrywka jest lekka i przyjemna, dobra odskocznia od poważnych klimatów FPP.

Steady!

Odpalamy grę, ustawiamy grafikę i wybieramy swój pojazd, kierowcę i i dodatki. Wybór może nie jest ogromny, ale fakt, że elementy możemy dowolnie łączyć, a prawie każdy kolor zmienić, sprawia, że ilość kombinacji jest naprawdę duża. Jakoś naszło mnie na mordercze pandy zagłady, więc skleciłem takie zestawy. Diabelska panda to mój obecny image, jeśli taką spotkacie to na 99% jestem ja🙂

Wybór pojazdu nie wpływa na osiągi w grze. Wszystkie wehikuły mają to samo przyspieszenie i zwrotność. Chodzi tylko o wygląd.

Go!

Trybów gry jest kilka, nie możemy ich jednak wybrać, wszystko zależy od serwera na jaki wchodzimy, a raczej od aktualnej mapy. Jest zwykły wyścig, czyli kto pierwszy ten lepszy. Inny tryb polega na gonitwie za jednym graczem, który zostaje wyróżniony i dostaje punkt co sekundę, uderzając w niego to my stajemy się celem dla innych i dostajemy punkty, itd. Trzeci tryb to Skate Park😛 Na specjalnej arenie wykonujemy jak największa ilość trików. Kto zdobędzie najwięcej punktów, wygrywa. Trzy kolejne tryby to mecze drużynowe. Piłka nożna, rugby (albo futbol amerykański) oraz hokej. Piłki oraz krążek są ogromne i przypomina to grę wielkim balonem.

Fight!

Ale sama jazda to za mało, wiadomo fair play szybko się nudzi, więc twórcy oddali w nasze ręce liczny arsenał dziwacznych broni. Jest trąba powietrzna, rękawica bokserska na sprężynie, mina, kostka lodu, która unieruchamia ofiarę, sprężyna do skakania, czy dziwny stworek, który chcąc się przytulić, mocno spowalnia „ofiarę”. Wszystko to do znalezienia na torze w świecących skrzynkach. Podczas wyścigu co jakiś czas dostajemy też dopalacz, który możemy używać wedle uznania.

Gra się przyjemnie, jednak często nawalają serwery. Wchodziłem na przeróżne i zawsze ping jest bardzo niestabilny, potrafi skoczyć do 300, czasem i do 1000, co prawda na krótką chwilę, ale to wystarczy, że wypaść z toru i stracić prowadzenie. Może to tylko bolączka darmowego weekendu. Rozgrywka jest lekka i przyjemna. Wydaje mi się, że  jednak szybko się może znudzić. Autorzy dodali jeszcze osiągnięcia, a kto wie czy z czasem nie dojdą nowe pojazdy i tory.

O taka ciekawostka na ten weekend. Czy kupować? Gra nie jest droga, wybór należy do Ciebie. Trackmania jest chyba lepszym wyborem… a może nie?😛

4 Responses to “Zero Gear”


  1. 1 Tracha 16 Styczeń, 2010 o 12:26

    Mi to tam nie przypadło do gustu😉

    Nawet nie pobierałem czytając zapowiedzi itp.

  2. 2 Farum 16 Styczeń, 2010 o 14:31

    Mi pierwsze co się rzuciło w uszy to ta sw33ta$hn4 muzyka w menu. Nie mogłem, aż spadłem z krzesła. Gra kosztuje aż 10 euro! Ja bym dał co najwyżej 5.

  3. 3 spaqin 17 Styczeń, 2010 o 13:43

    Nie jest droga, rofl… Chyba na zachodzie Europy.
    Byłem betatesterem i powiem tyle: pomysł fajny, wykonanie dość słabe z tego względu, że… hah, fizyka jazdy jest masakryczna. Szczególnie na mapach futbolowych/hokejowych to widać, bardzo trudno trafić w piłkę/krążek.
    Nie wiem, mnie tam nie podpasowało.

  4. 4 zwieracz 17 Styczeń, 2010 o 20:32

    Jeszcze muszą ją trochę dopracować. Fizyka jazdy rzeczywiście kuleje. Sterowanie jest momentami masakryczne, czasem pojazd potrafi ni z tego ni z owego skręcić o 90 stopni. Podobnie z lądowaniem, jedna wielka niewiadoma czy po skoku wylądujesz prosto. Często wywalało mnie z serwerów, na jednym rodzaju map (z pinballem) ciągle włączał mi się rewers myszki.

    Ale mimo wszystko grało się całkiem przyjemnie. Może miałem głód na tego typu gierki🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kalendarz wpisów

Styczeń 2010
Pon T Śr T Pt S S
« Gru   Lu »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Archiwum


%d bloggers like this: