Archiwum dla Listopad 2009

Galeria fanartu #1

Kilka słów wyjaśnienia na początek. Dzisiaj zaczynam nową serię wpisów. Za każdym razem (domyślnie raz na tydzień) będę prezentował jedną osobę, która tworzy arty związane z grami Valve. Nie będę pisał o ich biografii, bo kogo to obchodzi 😉 Wkleję kilka prac danej persony, które zachęcą was do odwiedzenia jej galerii na DeviantArt’cie. To właśnie tam można znaleźć naprawdę dużo tego typu świetnej twórczości. Z początku miałem dać tylko jeden wpis o całym zjawisku fanartu, ale twórców i grafik jest tak dużo, że byłoby trochę nie fair wspomnieć tylko o kilku z nich. Seria będzie pojawiała się we wtorki, co by początek tygodnia było łatwiej przeżyć. W tym tygodniu wyjątkowo nie będzie jutro a dzisiaj, bo trochę zajęło mi robienie bunkra na konkurs SourceSDK.pl i się nie wyrobiłem z resztą 🙂 Prace konkursowe najprawdopodobniej pojawią się jutro w odpowiednim temacie na forum. Coś mi mówi, że poziom tego konkursu będzie dosyć wysoki, tak więc warto śledzić stronę.

Wracając do tematu. Na pierwszy ogień dzisiaj, idzie:

Czytaj dalej ‚Galeria fanartu #1’

HL: Source – devtest

Pora wrócić do źródeł. Za mało było do tej pory o pierwszym i jedynym Half-Life. Na początek zacznę jednak trochę od końca 🙂 bo nie od oryginalnego HL’a, a od jego portu na engine Source, czyli Half-Life: Source. Zanim napiszę o nim trochę więcej (to w poniedziałek, będzie porównanie obu wersji), to dzisiaj będzie o jednej ciekawostce.

Dodatkowa mapa, czyli devtest.

Wystarczy w konsoli wpisać niewinne map_devtest, by być świadkiem małego bonusu. Wiem, że to nic nowego, bo HL:Source jest dostępne na rynku już od dłuższego czasu. Ale jeśli tak jak ja, w ogóle nie ruszaliście tej gry, to taki mały dodatek, w tym strasznym okresie HL-owej posuchy, może na chwilę ogrzać wasze serce. Serce prawdziwego fana 😉

Czytaj dalej ‚HL: Source – devtest’

Skany z czasopism, część 2

Pamiętacie taki wpis z trochę przydługim tytułem, w którym zamieściłem kilka skanów z pism z recenzjami HL?

No. To teraz  pora na ciąg dalszy. Jeszcze z moich własnych zasobów, ale tym razem są to recenzje dodatków, między innymi: Opposing Force i Blue Shift. Wszystkie z Secret Service. No i technicznie nie są to skany, a zdjęcia, ale nie powinniście mieć problemów z odczytaniem treści.

Opposing Force

99 to był dobry rok, swoje premiery miały wtedy jeszcze UT i Q3 🙂

Recenzja świetnego dodatku i ocena tylko 6/10, no ale to przecież nie była pełna gra i pozycja raczej dla fanów. Dziwi trochę porównywanie OF do „nadchodzącej” pełnej gry jaką miał być DNF. Zwróćcie uwagę na newsy po lewej stronie 🙂

Czytaj dalej ‚Skany z czasopism, część 2’

Drowned World

Po raz kolejny budzimy się w nieznanym sobie miejscu, po raz kolejny sielankę przerywa oddział Combine, po raz kolejny dostajemy do ręki bogaty arsenał. Tym razem obejdzie się jednak bez zombie czy antlionów, w dodatku będzie dużo wody.

Drowned World to mod pana Rossa Walkera AKA Sirocco, który ma już na swoim koncie dzieło znane pod nazwą Pyramid. To co dostajemy teraz, to bezpośrednia kontynuacja. Powinny was więc ogarnąć teraz dreszcze…

Na początku wita nas obiecująca cut scenka. Nie jest źle, jednak potem przechodzimy do właściwej rozgrywki i zaczynają się schody. Budzimy się w czymś przypominającym skrzyżowanie sypialni z garażem, umiejscowionym gdzieś głęboko pod ziemią. Autor nie daje nam jednak czasu na kontemplacje tego miejsca, bo za chwilę w „nasz” cichy kąt wjeżdża rozpędzony transporter Kombinatu i zaczyna się jatka. Ale nie to jest naszym największym problemem. Okazuje się, że całe miejsce nabiera powoli wody. Trzeba się stąd jakoś wydostać.

Czytaj dalej ‚Drowned World’

To już 1 rok

Był chłodny listopadowy wieczór. Wiatr pizgał po oczach tak, że musiałem nałożyć moją maskę, którą noszę na zajęcia kółka spawalniczego. Mróz był taki, że psy szczekały dupami, koty zresztą też. A pomyśleć, że wystarczyło zamknąć okno…

Dokładnie rok temu, 21 listopada w ogromnych bólach narodził się blog. Blog, który zmienił losy Świata, tego Świata…

Cut that crap!… -_-

Zaczęło się od głupkowatego wpisu o ogrodowym  krasnalu i Lostach. Powiem tak: No cóż nie byłem zbyt bystry. To co inni już dawno wiedzieli, ja dopiero wtedy odkryłem i zacząłem rozpowiadać światu tą radosną nowinę 🙂 Pewnie skończyłbym tak po miesiącu czy dwóch. Na szczęście z wielkiego kotła śmierdzącej masy zwanej Internetem wyłowił mnie Grinder. Jak by nie patrzeć to on mnie wypromował. Potem poszło już z górki, pierwsi stali komentatorzy, pierwsze wymiany buttonów, wywiady, wizyty w zakładach pracy. W życiu nie myślałem, że przyciągnę kogoś na dłużej. Choćby tylko z nudów, ale tu zaglądacie 😉 Dla mnie to i tak wielki sukces. Tak. Bez was (bez Ciebie, Ciebie… i Ciebie też), czytelników i komentatorów, by się nie udało. Nie lubię się za bardzo rozczulać, ale…

DZIĘKUJĘ wszystkim odwiedzającym i czytającym!

Mam nadzieję, że jeszcze was pozanudzam, przynajmniej do wydania Epizodu Trzeciego :O

Czytaj dalej ‚To już 1 rok’

Episode Three Trailer, już jest!

:O

Czytaj dalej ‚Episode Three Trailer, już jest!’

Mroooook…

Dzisiaj krótki wpis o tym jak męczyłem się ze „strasznym” korytarzem. Taki był temat mini konkursu na SourceSDK.pl w którym ostatecznie zająłem 2 miejsce. Wszystkie prace możecie zobaczyć tutaj.

Prawdę mówiąc nie wiedziałem za bardzo jak do tego podejść i od razu pogodziłem się z tym, że moja propozycja będzie dosyć standardowa 🙂
Trochę nie trafiłem z klimatem. Wyszło mi bardziej do konkursu na opuszczone niż straszne. Tak sobie myślę, że lepszy efekt dałby większy kontrast między światłem i cieniem. Większa dramaturgia, większy strach. Właściwie to i tak ciężko przestraszyć kogoś statycznym screenem.

Samą geometrię zrobiłem dosyć szybko, za to długo męczyłem się z korekcją koloru. Prawdę mówiąc to nie była wcale niezbędna, ale uparłem się, że będzie. Efekt miał dać wrażenie sennego koszmaru, lekko odrealnić lokację.
Jak widzicie na screenach było kilka wersji. W pewnym momencie (nie wiem dlaczego) coś się schrzaniło z HDR-em, przez co ostatecznie obraz lekko zmatowiał, hdr dodał by więcej kontrastu.

Największy fail zaliczyłem chyba na sam koniec, gdy robiłem końcowe screeny. Trochę się spieszyłem i robiąc jeden wjechałem w ścianę przez co zniknęły wszystkie propy :O

Screeny wszystkich wersji poniżej:

Czytaj dalej ‚Mroooook…’


Kalendarz wpisów

Listopad 2009
Pon T Śr T Pt S S
« Paźdź   Gru »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Archiwum