Crash Course

Crashcourse

Nowa mini kampania do Left 4 Dead. Dostępna w zależności od łącza i humorów serwera od wtorku lub środy. Oprócz nowych dwóch map, dostaliśmy też nowe osiągnięcia i inne większe lub mniejsze usprawnienia (jak nowy HUD dla zombiaków). Zagrałem sobie w środę, raz z komputerem, a potem w Versusa i muszę przyznać, że było całkiem fajnie. Z tym, że ja już dawno nie grałem w Lefta, chyba będzie ponad 2, bądź 3 miesiące i teraz wszystko wydaje mi się świeże i ciekawe🙂

Wrażenia

Jak wiele osób już zauważyło w nowej kampanii jest za dużo dostępnej broni. Bardzo możliwe, że jest to bug, bo broń pojawia się prawie w każdym dostępnym miejscu. Przez co jest za łatwo, chociaż w Versusie i tak można łatwo przegrać😉 Akurat gdy grałem nie mieliśmy żadnego Tanka, ale wydaje się, że twórcy zostawili sporo rzeczy do rzucania.

Klimat został zachowany, najbliżej mu chyba do Death Toll. Muszę przyznać, że mimo iż mapy się specjalnie nie wyróżniają, to mają kilka fajnych smaczków. Lubię lokację przy dużym moście, głównie pod nim, ciemne zakamarki przy filarach; widok na rzekę, czy małe złomowisko. Odniosłem wrażenie, że twórcy poszli trochę na łatwiznę, bo spora część przestrzeni jest chamsko zablokowana wagonami kolejowymi lub przewróconymi ciężarówkami. Mimo to jest sporo chodzenia, a drogi rozwidlają się w wielu miejscach. Do tego trzeba dodać motyw z działem oraz finałową walkę, która za pierwszym razem przynosi drobną niespodziankę. Jednak gdy udało mi się odjechać opancerzonym vanem odniosłem pewien niedosyt. Chciałoby się nim choć trochę pojeździć. Dochodzę też do wniosku, że kampanii brakuje jakieś mocniejszego uderzenia, na miarę zawalonego mostu, wybuchającej stacji benzynowej czy spadającego samolotu. Niby jest ta haubica, ale prawdę mówiąc nie zrobiła na mnie większego wrażenia, ot bum i lecą zombie.

Największym plusem kampanii, który szybko się zdezaktualizuje jest to, że jeszcze nie wszyscy znają ją na pamięć, jest świeża. Jak graliśmy to w pewnym momencie nikt nie wiedział gdzie iść i obie drużyny zaczęły łazić w te i z powrotem😀

left4dead

No cóż, nie oszukujmy się, Valve jest teraz skoncentrowane na L4D2, a Crash Course to tylko taki ochłap (który mimo wszystko jest bardzo fajnym, darmowym ochłapem), który ma zaspokoić rządnych nowych wrażeń graczy starego Lefta.

Posiadacze PeCetowej wersji gry i tak mają lepiej niż konsolowcy, nie dość, że DLC za friko to mają dostęp do fanowskich scenariuszy😛

5 Responses to “Crash Course”


  1. 1 Dabu 2 Październik, 2009 o 12:29

    W razie powolnego ściągania – polecam zmianę regionu Steama na Tajwan😉. 120 kb/s (vs 20 kb/s z Polskim regionem), aż miło.

  2. 2 Elektryk 2 Październik, 2009 o 13:46

    $łoooDki blog4sek! Zaprasham do SiebI3! http://www.mgstudio.ayz.pl/😀

  3. 3 zwieracz 2 Październik, 2009 o 19:59

    Dz1ę|<i z4 k0o0/V\ci4 ^^

  4. 4 Thirder 3 Październik, 2009 o 17:15

    V0nn!!!


  1. 1 The Passing « zwieracz Trackback o 26 Kwiecień, 2010 o 13:46

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kalendarz wpisów

Październik 2009
Pon T Śr T Pt S S
« Wrz   List »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwum


%d bloggers like this: