Archiwum dla Październik 2009

Saxton Hale kontratakuje

Sam już nie wiem od czego zacząć, 5 razy zmieniałem treść wpisu, bo ciągle pojawiało się coś nowego. Tytuł pozostał, bo najpierw miałem napisać o ciekawych przesyłkach, od Valve dla niektórych fanów, zawierających strony tytułowe komiksów z Saxtonem. Nie znam sprawy dość dokładnie, ale to jest po prostu awesome:

mannco1mannco2mannco3

Saxtonowi poświęcę jeszcze pewnie niejedną notkę, bo to bardzo ciekawa i charyzmatyczna postać 🙂

Deszcz czapek

Wczoraj wieczorem, przez około godzinę (a może mniej) byliśmy świadkami istnej lawiny „trafień w czapę” 😉 Jedna osoba mogła dopaść nawet 3 czapaje. Kto nie był obecny niech żałuje.

Wczoraj było gorąco, ale dzisiaj i do 2 listopada będzie jeszcze goręcej, bo wszedł właśnie Hallowenowy Update. Na blogu Valve pojawiły się wczoraj aż 3 wpisy.

Hallowe’en Special

Yes yes yes. Co tu dużo mówić – masa nowych rzeczy. Prawdę mówiąc nie wiem tylko czy rzeczy zdobyte teraz będą dostępne też po eventcie.

Koth_Harvest_Event

Koth Harvest event

Nowa fanowska mapka podrasowana dla potrzeb świątecznych. Straszą duchy! Niebieskie stwory, gdy się do nich zbliżymy nasza postać biega przez chwilę niczym po przegranym meczu. Wszędzie są dynie, jedne tylko ozdabiają inne wybuchają. Zamiast apteczek są batony, ciasta i cukierki 😀 Do tego w tle słychać przerażające jęki i wycie wilka.

Są też okazjonalne osiągnięcia, w których musimy między innymi zbierać dynie, które zostawiają zabici przeciwnicy (krótki kryt po zebraniu).  W nagrodę oprócz osiągnięć dostajemy też specjalne papierowe „czapki”, które możecie obadać między innymi na poniższym zdjęciu:

Czytaj dalej ‚Saxton Hale kontratakuje’

Heavy madness

Thirder stwierdził ostatnio w rozmowie ze mną, że strasznie się stoczyłem na Team Fortress 2 i teraz spokojnie mogę przemianować mój blog na wyłącznie TF-owy. Ale do tego nie dojdzie, jeszcze dużo Halfa zostało do nadgryzienia 🙂 Na pewno wpływ na taki, a nie inny stan rzeczy ma fakt, że ostatnio nie gram praktycznie w inne tytuły od Valve, a że to blog o ich grach, więc o czym innym mam gadać, skoro to mnie najbardziej pochłania. Tak więc kontynuując tą stronniczą politykę zaprezentuje dzisiaj trochę świeżego materiału dotyczącego TF 2 własnie 😀

Heavy madness

Na początek Grube szaleństwo, czyli kolejny filmik made by me. Wspomnienie tego co działo się na serwerze headcrab.pl w ostatnią sobotę – w dzień Gali Boksu. Oczekując na walkę Gołota vs. Adamek, rzucone hasło: „Tylko Heavy melee” padło na bardzo podatny grunt. Wyszła z tego istna masakra z KGB w roli głównej, co prawda było paru niepokornych, ale albo szybko wylecieli, albo w końcu przeszli na jedyną, słuszną stronę mocy:

Plakaty cd.

Po długiej przerwie powróciłem do mojej serii plakatów i czuję, że niedługo już ją dokończę 🙂 A dzisiaj dwie kolejne postacie: Scout i Pyro:

scout redscout blue copy

Czytaj dalej ‚Heavy madness’

Medic

cp_steel0001

I am ze Übermensch!

Przegrane godziny: ponad 50

Medyk, jednostka wsparcia, healer, czarodziej, kapłan niemal druid. Obrońca uciśnionych, opiekun rannych narządów wewnętrznych. Leczy mimo, że nie podpisał kontraktu z NFZ, posiadł tajemną wiedzę służącą nie tylko do uzdrawiania. Potrafi otworzyć twoje kanały energetyczne… piłą do kości, wywołać niekontrolowaną biegunkę lub wesprzeć cię siłą samego boga Kryta.

Niewielu wie tak naprawdę jakie to odczucie być pod wpływem krytycznych mocy. Podobno w twojej głowie dzieją się różne rzeczy, a jedzenie samo się trawi. Ci którzy przez to przeszli mówią, że to jak słuchanie remixu This is Sparta od tyłu zmieszanego z pierwszy singlem Britney Spears. Jednak cały ten dyskomfort przestaje uwierać w momencie gdy posyłamy w przestworza cały odział wroga. Niektórzy uważają, że wpływ boga Ubera jest lepszy. Twierdzą, że jest niezastąpiony w walce z działkami i podczas ataku. Jest ulubionym bóstwem BLUE, w przeciwieństwie do RED, którzy składają kanapki w ofierze Krytowi.

Medyk, jak przystało na osobę uduchowioną, próbuje wszelkimi siłami szerzyć swoją wiarę w kręgach niewiernych. Swoją karierę rozpoczął podczas 2 Wojny Światowej, jednak bez większych skutków, dopiero uczestnictwo w tym dziwnym turnieju zwanym Team Fortress pozwoliło mu rozwinąć skrzydła. Jego arsenał jest dosyć nietypowy, ale stara się jak może. Uwielbia robić sekcje zwłok przy pomocy swojej piły, którą ostatnio zamienił na Uber piłę. Niestety tego entuzjazmu nie podzielają jego pacjenci, którzy w momencie rozpoczęcia sekcji jeszcze żyją. Jednak doktor się tym zbytnio nie przejmuje i przedkłada kontakt bezpośredni z pacjentem ponad inne możliwości.

Zdarza się jednak, że niczym dr House diagnozuje na odległość, wysługując się swoimi kompanami. Łączy się wtedy z nimi niemal namacalnym intelektualnym węzłem i przedstawia wyniki swoich obserwacji. Działają wtedy jak jeden organizm. Doktor próbuje pomóc jak największej liczbie swoich współpracowników, jednak wynik diagznozy jest prawie zawsze taki sam – zgon.

Czytaj dalej ‚Medic’

Black hole grenade

Czyli granat „Czarna dziura” 🙂

Zrobiłem ostatnio mały porządek na dysku i jednym z efektów jest umieszczanie przeze mnie marnych filmików na You Tubie 😉 Na przykład z granatem black hole w roli głównej:

Fajna broń, ale podobno powoduje liczne błędy i często zawiesza grę. Piszę podobno, bo u mnie na szczęście działa bez zarzutów. Pomimo widowiskowego działania to właściwie nie widzę dla niej szerszego zastosowania. Dostępna jest tylko w Episode One, a tam ciągle plącze się wokół nas Alyx, więc niewiele z tego pożytku.  Nie jestem pewien, ale broń jest dostępna chyba w którymś SMODzie, G-Modzie albo w Obsidian Conflict (ale możliwe, że tylko mi się wydaje)

Żeby dostać granat w grze trzeba wstukać do konsoli dwie komendy, w takiej kolejności:

Czytaj dalej ‚Black hole grenade’

Kronika kulturalna 4

Jakiś czas temu na headcrabowym serwerze zrobiliśmy sobie taki mini fest Engami. Celem było ułożenie „słoneczka” 🙂 z teleportów wokół środkowego punktu na Badlandsie. Wczoraj sobie o tym przypomniałem i nagrany wtedy materiał umieściłem na YT, poniżej krótka relacja:

W chwili pseudonatchniania namazałem też Louisa 😛

Pilllz

Szykuje się premiera nowej wersji Zombie Panic! Source, tym razem 2.0. Dokładnie 31 października, bo amerykańce mają Halloween 1 listopada, więc wiadomo o co chodzi. Autorzy zapowiadają całkiem nowy tryb i masę innych nowości. Dobry moment by znów zagrać, tym bardziej, że nie grałem nawet po ostatnim wielkim update’cie w którym można było przybijać deski 🙂 Więcej info na stronie modyfikacji. Prawdę mówiąc się trochę napaliłem 🙂

Czytaj dalej ‚Kronika kulturalna 4’

Engineer

Engineer

„I’m an engineer, that means I solve problems.”

Przegrane godziny: 87

Szczególnie uzdolniony, był za dobry na wszystkie szkoły i wyższe uczelnie, na które był posyłany w młodości. Obrał więc własną drogę samotnego strzelca. Opatentował samonaprowadzające się działko, zasobnik generujący metal z niczego oraz technologię teleportacji, którą potem ukradło od niego Aperture Science. Aż dziwne, że jeszcze nie dostał Nobla. Może dlatego, że przyznający byli ubrani w garnitury, a Engi nie lubi ludzi w garniakach.

Co tu dużo mówić, Engineer to moja ulubiona klasa.

Jako jedyna w grze oprócz możliwości niszczenia i zabijania może także budować, coś tworzyć. To sprawia, że jest wyjątkowa. Oczywiście już na starcie Eng przeznaczony jest teoretycznie do obrony, ale wcale nie musi być zaszufladkowany w ten sposób.

Czytaj dalej ‚Engineer’

Combine Guard

Pisząc w środę „jutro” miałem oczywiście na myśli Piątek 😉

Combine_Guard

Dzisiaj znów trochę wspomnień z Half-Life 2 beta. Na stół bierzemy Combine Guarda. To jedna z tych jednostek, które z wyglądu są podobne zupełnie do niczego. Niczego co znamy z Half-Life 2, bo sam ich wygląd od razu kojarzy się (przynajmniej mnie) z postaciami z Quake’a 2, mogą być też kojarzone ze Space Marine z Warhammera 40,000. Postać jest na wpół człowiekiem na wpół synthem (czyli dosyć mało w nim człowieczeństwa) i pochodzi jeszcze z czasów gdy Synthy miały być główną siłą bojową Kombinatu (razem na przykład z Crab Synthem). Combine Guard to typ takiego sub-bossa, twardy zawodnik z jeszcze twardszą zbroją, który bez problemu bierze na klatę kilkanaście rakiet. Właściwie to nie wiadomo jak odporny miał być, ale sądząc po szczelnym pancerzu bardzo możliwe, że jedyną skuteczną metodą unieszkodliwienia go, było użycie gravity guna i czegoś ciężkiego („Oddział Delta do Centrali, nasza ciężka jednostka została unieszkodliwiona pralką, model „Frania””).

Combine_guard_model Czytaj dalej ‚Combine Guard’


Kalendarz wpisów

Październik 2009
Pon T Śr T Pt S S
« Wrz   List »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwum