Archiwum dla Wrzesień 21st, 2009

Soldier

„Pain is weakness leaving the body.”

Przegrane godziny: 45

Przez długi czas bardzo go zaniedbywałem, był najrzadziej graną przeze mnie klasą. W końcu jednak się przełamałem, zainteresował mnie i zacząłem nim pykać. Teraz to już klasa ze środka stawki godzinnej ;), a ostatnio najczęściej można mnie spotkać grającego właśnie nim.

Jeśli chodzi o zaniedbywanie, to wydaje mi się, że Valve też go trochę zapomniało (może dlatego, że jest dobrze wyważony?), dopiero teraz powoli wraca do łask. Najpierw były medale, a teraz najprawdopodobniej update. Ciekawe co w nim dostanie…

Overall

Soldek to taki mister standard. Można nim grać z pozytywnym skutkiem w każdych warunkach, czy otwarte przestrzenie czy wąskie korytarze, zawsze sobie poradzi. W końcu to prawdziwy żołnierz, który kocha wojnę jak nikt inny, a w miłości do walki i swojej broni może mu dorównać chyba jedynie Heavy. Przy okazji jest kawałem przygłupa, co udowodnił w Meet the Spy, ale kto zwraca uwagę na takie rzeczy podczas walki? Przecież potrzebne jest mięso armatnie.

Gameplay

Osobiście lubię zrobić komuś niespodziewany nalot z góry. Z racji posiadania wyrzutni można zrobić sporo zniszczeń wśród ludzi, z medykiem to już jest całkiem fajny duet. 4 naboje to jednak mało, często łapie się na tym, że kończy mi się amunicja w najbardziej potrzebnych momentach, ale na szczęście jest bardzo użyteczny shotgun. Soldek ssie według mnie na uberze, właśnie ze względu na małą ilość amunicji, jesli działka pilnuje engi, to nawet z jednym sobie nie poradzi, a co dopiero kilka. Demo jest znacznie efektywniejszy, 8 sticków nie w kaszę dmuchał 🙂

W pojedynczych, bezpośrednich starciach soldkiem można sobie poradzić bez większych problemów z każdą klasą. Jeśli scout nie ma super cela, to prędzej czy później złoży się pod naporem rakiet. Nawet te wszystkie wygibasy nie pomogą. Najwięcej problemu może sprawić chyba drugi sold, tu już duże znaczenie ma pierwszy cios i umiejętności. Mądry pyro (czyli taki, który chodzi bez backburnera :P) może porządnie namieszać, podobnie sniper z daleka, czy Spy od tyłu. Jest jeszcze Heavy, ale jeśli wszystkie rakiety będą celne, to nie powinien sprawić dużego problemu. Największą słabostką Solda jest chyba jego wolny chód, tylko Heavy jest wolniejszy, na szczęście rocket jumpy można robić nie tylko w pionie.

Grając Soldem lubię oflankować przeciwnika i zaatakować z najmniej spodziewanej strony, wtedy pruję wszystkie 4 rakiety i dokańczam mord łopatą lub shotem. Dobrą mapką do tego typu akcji jest np. Waste, gdzie pchający wózek często nie pilnują pleców, a można ich ładnie obejść.

Czytaj dalej ‚Soldier’


Kalendarz wpisów

Wrzesień 2009
Pon W Śr Czw Pt S N
« Sier   Paźdź »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Archiwum