Archiwum dla Marzec 2009

Abandoned places

Dzisiaj temat okołogrowy.

hutawarszawa_63

Opuszczone miejsca

Grając w Half-Life 2 na pewno zwróciliście uwagę na to, że większość lokacji w grze to stare, opuszczone budynki pofabryczne i inne nieczynne obiekty. Ravenholm co prawda nie jest ‘puste’ (właściwie to nawet trochę tam tłoczno), ale pasuje do kategorii miejsc zapomnianych.

Zresztą akcja wielu gier rozgrywa się w tego typu lokacjach. Jednym z powodów dla takiego wybory jest zapewne klimat. Miejsca które dawno już nie uświadczyły ludzkiej obecności mają wyjątkową atmosferę. I to przez duże A. Jednym może się to podobać, innym nie, a niektórzy wręcz to uwielbiają. Na przykład ja. I nie mówię tu tylko o grach, właściwie to bardziej mam na myśli miejsca istniejące naprawdę. Niektóre mogą znajdować się całkiem niedaleko, także od twojego domu. I tu płynnie przechodzę do Urban exploringu 😀 Tzn, nie przepadam za tym określeniem, dla mnie to po prostu łażenie po ruinach, ale Urb Ex brzmi poważniej. Co to jest dokładnie przeczytacie w linku. Pokrótce polega to na zwiedzaniu opuszczonych miejsc i uwiecznianiu ich na zdjęciach. Trochę się tym interesuję, czasem coś zwiedzę, ale daleko mi do „profesjonalistów”.

Przygodę z Urb Ex najlepiej zacząć od oglądania zdjęć innych. Jest masa adresów internetowych, które zawierają masę ciekawych fotografii. I tu właśnie sedno tematu. Skoro lubicie klimat Half-Life 2 to bardzo możliwe (jeśli lubicie Stalkera to nawet bardziej), że polubicie to dziwne hobby jakim jest UrbEx. Może już to lubicie i robicie. Już samo oglądanie zdjęć innych daje dużo frajdy 😀

Czytaj dalej ‚Abandoned places’

Portal – początki

Zastanawialiście się nad tym jak wyglądał Portal we wczesnych etapach produkcji? Jeśli nie, to witajcie w klubie 🙂 Ja także nie. Może dlatego, że to dosyć młoda gra i pojawiła się trochę jakby znikąd, przynajmniej ja wcale jej nie oczekiwałem. Przed premierą The Orange Box byłem ślepo zapatrzony tylko w Episode Two, reszta nie miała znaczenia 🙂

Ostatnio Grinder przypomniał mi jedną ciekawą stronę, na której były informacje o becie Half-Life 2. Zacząłem przeglądać resztę jej zasobów i przypadkiem trafiłem na artykuł: Portal [Concept / Beta / Prototype]. Jest w nim sporo ciekawostek dotyczących procesu powstawiania gry Portal. Niestety niektóre ciężko zweryfikować z powodu ich plotkarskiej natury 🙂 .

Otóż wszytko zaczęło się od grupy studentów z ‚DigiPen Institute of Technology’. Stworzyli oni darmową grę: Narbacular Drop, której rozgrywka opierała się na używaniu dwóch połączonych ze sobą portali, niebieskiego i pomarańczowego. Jak widać kolory nie zmieniły się od tamtego czasu, jednak cała reszta uległa znacznej zmianie. Głównym bohaterem gry z 2005 roku, jest księżniczka zamknięta w lochach przez strasznego Demona.  Jak nie trudno zgadnąć, musi wydostać się z tej plątaniny pomieszczeń, a pomaga jej w tym umiejętność tworzenia owych portali. Valve zatrudniło ludzi odpowiedzialnych za Narbacular Drop i zaprzęgło ich do pracy nad nową grą, która miała zostać umieszczona w uniwersum Half-Life. Jedną ze znaczących różnic między oboma tytułami (oprócz świata gry) jest to, że w grze Zaworu, nie można tworzyć portalu strzelając przez portal.

Czytaj dalej ‚Portal – początki’

Bonus na wtorek

Dzisiaj o tym jak gry wypaczają ludzką psychikę, w tym przypadku moją 🙂

Warsaw Trade Tower – jeden z wieżowców w Warszawie. Co ma wspólnego z tym blogiem? A no to, że odkąd zagrałem w HL2 kojarzy mi się z Cytadelą. Może nie jest taki wysoki i się nie rozkłada, ale (ponieważ jest trochę ‚odsunięty’ od centrum) góruje nad okolicą i widać go ze znacznego obszaru. W mojej, częstej podróżny z domu do Centrum, widzę go przez większość czasu, to taki mój wyznacznik drogi. Możecie to nazwać nadinterpretacją, ale czuję się wtedy czasem jak obywatel ‚City 17’, w pociągu zmierzającym do Cytadeli, gdzie przerobią mnie na Stalkera 😉

warsaw_trade_tower

Czyżby Kombinat maczał w tym palce? Koniec jest bliski? Czy pączki zdrożeją?

A już jutro kilka ciekawostek o Portalu. A teraz zapraszam na reklamę.

(źródło oryginalnego zdjęcia: Wiki)

Half-Life 2 beta

Podejście pierwsze.

Do tej pory nie miałem jeszcze okazji grać w wersję beta. Złożyło się na to wiele czynników z lenistwem na czele 😛 Jakoś tak zawsze napawało mnie niechęcią ściąganie plików większych niż 1 GB, poza tym nie miałem wcześniej wystarczająco dużo miejsca, żeby instalować coś nowego. Ostatnio sytuacja uległa zmianie i postanowiłem wreszcie zabrać się za ten stary i pełen błędów kawałek kodu.

Wersja beta, o której mówię to nic innego jak słynny „wyciek” z Valve. Kod który został wykradziony w 2003 roku. W Internecie „żyją” dwie wersje bety Half-Life 2 [1]. ‚Russian beta’ i ‚anon beta’, na razie udało mi się ściągnąć tą drugą. Niestety jest to podobno ta uboższa wersja, która nie zawiera ponoć wielu koncepcyjnych broni jak Immolator czy Combine Guard Gun (którymi można pobawić się bez problemów w modzie Missing Information).

Wersje te są dosyć późne, gra ma już ogólny zarys zbliżony do wersji finalnej. Nie zawierają już takich etapów jak: Borealis, Air Exchange czy Skyscraper.

Niestety jak to bywa w Internecie wszystko ma wiele wersji, niby to samo a jednak może się różnić. Przez najbliższy czas będę bawił się wersją ‚anon beta’ z pod tego adresu: Anon beta.

Czytaj dalej ‚Half-Life 2 beta’

Depot

Ostatnio coś mi ciężko przychodzi pisanie tekstów. Niby materiału dużo, pomysły są, ale jak już przejdę do rzeczy, to nie mogę sklecić jednego zdania. Mam nadzieję, że to nie potrwa długo 🙂

————— @@@—————–

Depot, czyli stacja kolejowa Kombinatu, to jedna z tych lokacji, które od razu przychodzą mi do głowy gdy pomyślę o  Half-Life 2. Jeszcze zanim gra trafiła na sklepowe pułki, wydawcy karmili nas koncepcyjnymi grafikami i screenami. Jedna z nich od pierwszego wejrzeniana wejrzenia, na zawsze już wbiła mi się w pamięć:

depot2

Koncept Viktora Antonova, posiada wszystko co potrzebne do opisania świata w którym przypadło działać Gordonowi F. Mamy tu symboliczny wręcz kontrast, występujący w całej grze. Monumentalny, zimny i bezduszny Kombinat, wdziera się w Ziemię – przyjazną nam ludziom (no nie zawsze), niszcząc wszystko na swojej drodze. Stacja, niczym  monolit wyróżnia się spośród okolicy. Patrząc na nią odczuwamy niepokój, wiemy że coś tu jest nie tak. Muszę przyznać, że uwielbiam patrzeć na tą grafikę. Inne wizje stacji też są wspaniałe.

Czytaj dalej ‚Depot’

Bullsquid

Mój ulubiony alien z pierwszego Half-Life. Dwunożny i bardzo agresywny jegomość z Xen. Wymyślony przez Teda Backmana, pierwotnie nazywany Bullchickenem, drań odgryzł nogę biednemu Eliemu. Ale to już wiecie, znacie też jego macki, wiecie jak się porusza, jak atakuje i jak śmierdzi (no tego akurat nie wiecie, ale może to dobrze). Pierwotnie miał się znaleźć również w Half-Life 2, zamieszkiwać rejony kanałów itp, ale go wycieli, pewnie za dużą chciał gażę 😉

Ale czy pamiętacie jak się zmieniał wraz z powstawaniem  gry? Pewnie też 😛 kto był ciekawy ten znalazł, ale to nic i tak zapodam kilka grafik 😀

Jego początki sięgają chyba jeszcze projektu Quiver, czyli pierwszych podrygów Halfa.

quiver-concept

To jeden z koncepcyjnych stworów. Prawda, że podobny? Może trochę większy, ale ogólna budowa ta sama: dwie nogi, macki + kilka par oczu gratis.

Czytaj dalej ‚Bullsquid’

Parallax Mapping

Parallax mapping to jedna z technik odwzorowywania wypukłości na płaskich powierzchniach tekstur. Nie będę się zagłębiał w technikalia, bo się na tym zwyczajnie nie znam 😛 Jednak na forum sourcesdk.pl znalazłem ciekawy temat o tym.

Source obsługuje ‚parallax mapping’, jednak żadna z gier na nim nie wykorzystuje tego efektu. Zapewne jest to spowodowane sporymi wymaganiami sprzętowymi, chociaż obecnie chyba już nie stanowi to dużego problemu.

Efekt jaki można uzyskać tą techniką wygląda naprawdę dobrze (chociaż nie do końca, ale o tym po screenach). Wystarczy popatrzeć na screeny poniżej. Tektury naprawdę wyglądają jak 3D:

pm_brush0000pm_brush0001pm_brush0005

Czytaj dalej ‚Parallax Mapping’


Kalendarz wpisów

Marzec 2009
Pon T Śr T Pt S S
« Lu   Kwi »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Archiwum