“Visto! Śmietniku moja ile cię trzeba oczyszczać, ten tylko się dowie, kto zapełnił partycje twoją.”
Od jakiegoś czasu dręczyła mnie typowa przypadłość Visty, szybkie kurczenie się wolnego miejsca na partycji systemowej, a właściwie to już jego brak. W moim przypadku akurat, trochę niemądrze, ustaliłem sobie jej rozmiar na ok. 80GB. Nastały takie czasy, że teraz to za mało… a kiedyś miałem dysk 2 gb i myślałem, że jestem panem i władcą na krańcu Świata. No ale jak sam system ma z 10gb, moje steamowe korytko to jakieś 28 gb, do tego wystarczy zainstalować jedną grę typu Gta 4, która zajmuje z kilkanaście gb, a jeszcze są przecież programy, które też swoje ważą i się robi pełno.
Od instalacji nie zapuszczałem żadnego programu czyszczącego, najwyższa pora żeby to naprawić.
Właściwie to zacząłem od końca, bo od ręcznego przeczesywania systemowych plików w poszukiwaniu zbędnego śmiecia. Od tak, z ciekawości co tyle zabiera (takie moje zboczenie). Doszedłem do tajemniczych ‘Raport Queue’. Badziewie zajmowało ponad 4 gb! Mother f****, nic nie będzie bez mojej zgody zajmowało więcej niż 1 gb
Odpaliłem ‘Odkurzacza’. Dupa. Na ustawieniu bezpiecznym nic mi prawie nie usunął, marne 48 mb.
Internet to the rescue!
Rozwiązanie było proste jak łom. Narzędzie systemowe – ‘oczyszczanie dysku’ (polecam). Dzięki niemu zwolniło mi się 8 gb (a mogło 12, bo zostawiłem sobie windows.old). Kto by się spodziewał, że standardowy programik dostarczany razem z systemem tyle zdziała, dysk złapał trochę powietrza, a mnie wkurza że Vista tak potajemnie chomikuje. No i ta hibernacja. Trochę jej używałem, zadowolony, że tak szybko działa uruchamianie, że podobno mniejsze zużycie ‘paliwa’, itd. Tylko, że za każdym razem tworzą się wielgachne pliki i co gorsza potem się nie nadpisują, tylko za każdym razem dochodzą nowe, w sumie wyszło tego ze 3 gb.
To ja już wolę wyłączać i włączać normalnie, najwyżej, po staremu będę wyłączał tylko monitor. No i pora wrócić do pakietu programów czyszczących. Raporty też off
Tak to jest jak się zostawi system samemu sobie.
Ale człowiek też chyba się starzeje. XP pucowałem non stop, zmieniałem i usuwałem co się dało, a Vista leży prawie nie ruszana. Leniwy się zrobiłem










![Blog o Team Fortress 2 by Qba [PL] tf2.net.pl](http://tf2.net.pl/static/tf2netpl_button.gif)


A w Windows XP Professional (build 2600) też jest taka opcja ?
A żebym to ja pamiętał, powinna być. Poszukaj, Start>Akcesoria.
Ja mam Windows 7 i tam wszystko śmiga jak głupie hibernacja po włączeniu się usuwa i robi na nowo przy hibernacji
system wygląda lepiej niż vista a działa płynniej od xp :] bardzo polecam