Dzisiaj mija dokładnie 6 lat od pierwszej oficjalnej zapowiedzi HL2: Episode Three, którego data wydania została wtedy określona na święta 2007 roku
To dobry moment, żeby sobie przypomnieć innego, odrzuconego brata bliźniaka znanych nam epizodów - Return to Ravenholm. Tak się jakoś złożyło, że całkowicie pominąłem na moim blogu ten projekt. A było o nim głośno na przełomie 2011 i 2012 roku i śledziłem na ten temat każde info. Ale co się odwlecze to nie uciecze, bo czasu do następnej częsci HL’a mamy aż nadto…
Wszystko zaczęło się dawno, dawno temu, w mrocznych latach 2006-2007, kiedy to Valve jeszcze otwarcie mówiło o przyszłości HL’a. W PC Gamerze ukazała się informacja (wywiad z Gabem), w której zostało napisane, że po znanej nam trylogii epizodów, pojawi się jeszcze 4 odcinek, osadzony w tym samym uniwersum, ale luźno związany z serią. Miał być robiony przez zewnętrzny team z Arcane Studio.
Ale to nic, bo prawdziwa bomba wybuchła w maju zeszłego roku, po ataku hakerów na serwery Eidosu (czy inny Square Enix).
Wśród CV pracowników Eidosu znaleziono kilka, w których w doświadczeniu była wymieniona praca dla Arcane Studio i Valve nad projektem (podawano różne nazwy): “Half-Life 2: Episode 4″, “Ravenholm” lub “Return to Ravenholm”. Wszystko w latach 2006-2007.
Wreszcie na początku tego roku ludzie z Lambda Generation spytali się o całą sprawę samego Marca Laidlawa. Ten przyznał, że był taki projekt i że robiło go właśnie Arkane Studio. Akcja gry miała się dziać w Ravenholm, czy czymś podobnym, jeszcze przed końcem wydarzeń z Episode Two. Valve, jak to określił było wielkimi fanami twórczości Arkane i wyszli z propozycją współpracy. Dawali pomysły, a Arkane robiło “fajne rzeczy”. Jednak w ogólnym rozrachunku Gabe stwierdził, że powrót do opanowanego przez zombie miasteczka już się przejadł i został wyeksploatowany w HL2. Powrót był by bez sensu, a umieszczenie akcji jeszcze przed (lub w trakcie) Episode Two było ponoć wielkim ograniczeniem w procesie twórczym dla Arcane.
Na koniec jeszcze demo jednego z ludzi, którzy pracowali nad Return to Ravenholm - Florenta Perrina:
Oprócz Prosiaczka są też animacje zombie, headcraba i żołnierza (chyba) Kombinatu.
Hmm, myslałem, że wyjdzie z tego dłuższy wpis ;P
Tyle anulowanych projektów, a tak mało nowym Half-Life’ów. Trochę mi też szkoda ludzi z Arcane, bo Valve ciągle przydzielało im nową robotę z której nic nie wynikało. Przynajmniej teraz mają Dishonored













































